26.02.2014
Często komentowane 25 Komentarze

BioWare pracuje nad „sekretnym projektem” we współpracy z indykiem Failbetter Games

BioWare pracuje nad „sekretnym projektem” we współpracy z indykiem Failbetter Games
Można narzekać i mówić, że Mass Effect czy Dragon Age nie są RPG-ami na miarę Baldurów, Icewind Dale’ów czy pierwszego KOTOR-a. można też twierdzić, że dzisiejsze BioWare nie jest tym samym studiem, co kiedyś. Nie da się jednak przejść obojętnie obok całkowicie nowego projektu ekipy.

Failbetter Games to mały, niezależny zespół, który do tej pory pomagał BioWare pełniąc rolę konsultanta. Na oficjalnej stronie firmy jej przedstawiciele ujawnili jednak, że od ponad roku pracują z Kanadyjczykami nad niezwykle sekretnym projektem. Produkcja powstaje w zupełnej tajemnicy i na razie developerzy nie mogą niczego zdradzić.

Nie wiadomo jednak, nad jaką dokładnie grą pracują oba studia. Jedyną wskazówką jest informacja, że Failbetter Games – co ujawnili przedstawiciele ekipy – współpracuje z oddziałem BioWare w Edmonton, a więc tym samym zespołem, który odpowiedzialny był za pierwszą trylogię Mass Effecta.

25 odpowiedzi do “BioWare pracuje nad „sekretnym projektem” we współpracy z indykiem Failbetter Games”

  1. Można narzekać i mówić, że Mass Effect czy Dragon Age nie są RPG-ami na miarę Baldurów, Icewind Dale’ów czy pierwszego KOTOR-a. można też twierdzić, że dzisiejsze BioWare nie jest tym samym studiem, co kiedyś. Nie da się jednak przejść obok całkowicie nowego projektu ekipy. A nad takim właśnie ona pracuje we współpracy z niezależnymi developerami.

  2. Po DA2 i ME3 przechodzę absolutnie obojętnie obok wszystkiego co ma Bioware obok nazwy.

  3. @b3rt|DA2 był całkiem niezły, a ME3 był świetny

  4. ME3 świetny, zwłaszcza ze swoimi wyborami moralnymi i ich niesamowitym wpływie na zakończenie (że nie wspomnę o braku jakichkolwiek skutków po przerzuceniu save’a z dwójki), z durnym zakończeniem (które twórcy dodatkowo spieprzyli przez extended edition, które ucinało teorie o indoktrynacji, jedyną sensowną interpretację tego zakończenia), ze światem zamkniętym i railowym jeszcze bardziej niż w ME1 itd. Nie ma miejsca żeby się rozpisać, ale ME3 to gra co najwyżej średnia.

  5. Decyzje miały wpływ na wydarzenia w czasie przechodzenia gry, nie rozumiem czemu ludzie oczekiwali ogromnego wpływu na zakończenia, których i tak jest wiele. Samo zakończenie nie było spieprzone, a sposób w jaki je twórcy przedstawili, co na szczęście naprawili w Extended Cut. No i jeśli chodzi o teorię indoktrynacji to od początku było wiadomo że nie jest prawdziwa

  6. kurde fajnie ale EA pewnie zrobi to co z ME3 wytnie najciekawsze fregmenty i człowieku bul za 2 godziny gry 50zł.

  7. @chareq W ME2 w wyniku twoich działań może nawet zginąć cała drużyna. Ba, cała misja może się okazać niepowodzeniem. W trójce zawsze dochodzisz do takiego samego zakończenia. Przepraszam, jednego z trzech zakończeń, które nie różnią się między sobą prawie niczym i o których decydujesz zaraz przed końcem, wybierając jedną z trzech ścieżek. Decyzje w trakcie gry nie dość że mają kosmetyczny wpływ na kolejne wydarzenia (nie będę spoilerował), to jeszcze nie mają żadnego wpływu na sam koniec.

  8. Seria Mass Effect jest jak bardzo dobra książka. W moim przypadku przy pierwszym przechodzeniu czas leciał jak szalony, jednak kolejne próby powrotu kończyły się dość szybko. Jest to przykład świetnej serii na jeden raz, z świetnie wykreowanymi postaciami, które zapadają w pamięć. Jak próbowałem przechodzić ją jeszcze raz nie czułem już tej samej magii co za pierwszym razem, więc dałem sobie spokój. Liczę, że nowa część też będzie świetna.

  9. A samo zakończenie okazało się kilkoma bezsensownie poskładanymi scenami, bez żadnego logicznego sensu, wepchnięte na siłę w połowie akcji, bo pewnie czasu już nie było. Gracze to wykorzystali i stworzyli całkiem przyzwoitą teorię o indoktrynacji. Może nie była to celowa interpretacja, ale miała sens, zwłaszcza biorąc pod uwagę małe detale jak drzewka czy kolorystyka. Ale Bioware i to zniszczyło, tworząc rozszerzone zakończenie, które nic dodatkowo nie wyjaśnia, a tylko psuje to co gracze wymyślili wcześnie

  10. Misja w ME2 nigdy nie była niepowodzeniem bo przecież Zbieracze zawsze byli zniszczeni, jedynie Shepard i drużyna mogli zginąć. W ME3 jeśli gracz się nie postarał to np. jeśli wybrał zniszczenie to większość istot zginęła w wyniku złego działania Tygla. Gracz też miał wpływ na to, czy np. umrą gethy, quarianie, co się stanie z Mordinem, Wrexem, Samarą, itd.

  11. @Hitsugaya|Ja przeszedłem każdą część ME wielokrotnie i za każdym razem bawiłem się równie dobrze 🙂

  12. Produkcja powstaje w tajemnicy… To dlaczego o tym newsa czytam? Jak się ma tajemnice to się ich nie zdradza…

  13. b3rt@|A mi cała trylogia Mass Effecta bardzo się podobała włącznie z trójką. Jak dla mnie rewelacyjna seria. No ale jak to mówią: o gustach się nie dyskutuje. Tobie i wielu innym graczom nie podobało się zakończenie trójki, a mi i również wielu innym graczom podobało się.|A co do teorii indoktrynacji to ona też miała pewne niespójności. Owszem, można było to jeszcze dopracować jakoś, ale też by się znaleźli ludzie którym nie podobało by się takie zakończenie. Wszystkich zadowolić się nie da.

  14. Niech się wezmą za Mass Effect i zrobią porządną grę.|Nic więcej od nich nie wymagam po za [beeep]istą kontynuacją Trylogii.

  15. @b3rt|Ja miałem porządnie zrobionego sumiennego sejva z ME1->ME2. |I widziałem olbrzymią różnicę w tym jak toczą się dialogi kogo spotykamy kto jakie ma nastawienie w ME3. Zgodzę się z tobą że wybory moralne nie miały wpływu na zakończenie. Bo przy zebraniu olbrzymiej armii, zjednoczeniu galaktyki i bycia Paragonem w 100% gra powinna skończyć się mniej więcej tak jak kończy się DLC Cytadela. No ale hejt na zakończenie już jest dawno zamknięty. Ja szlifuje sobie już sejva z ME3 żebym mógł go do 4 przenieść.

  16. @b3rt|A czy teoria indoktrynacji była genialna? Nie wiem według mnie wcale nie była, za dużo gdybania, za dużo nie domówień a do tego była całkowicie pesymistyczna. Wystarczyło by poprawić obecne o wygrzebanie Sheparda z tej masy gruzu + w plątanie jakiś kwestii o nim (co się z nim stało czy jeszcze go zobaczymy) i było by okej. Ale nie zmienia to faktu że gra była robiona w pośpiechu, DLC były już dużo lepiej dopracowane.

  17. HangmansTree 26 lutego 2014 o 13:42

    „[…]odpowiedzialny był za pierwszą trylogię Mass Effecta”|Heloł? A była druga trylogia?

  18. @Vattghern7|Możesz napisać konkretnie dlaczego ci się podobało zakończenie ME 3 bo ja do tej pory nie mogę zrozumieć jak komuś mogło się ono podobać.

  19. eyvon14moutaire 26 lutego 2014 o 15:37

    Już nigdy im nie uwierzę ! Nie obchodzi mnie ten wasz nowy projekt … to coście zrobili przy okazji Mass Effect’a 3 woła o pomstę do nieba. Z tego co pamiętam również fani Dragon Age’a zgrzytali na was swoimi zębami za drugą część … i na pewno do tego „nowego projektu” jest już przewidziany z tuzin dlc ! A najlepiej jeszcze w dniu premiery ! I żeby były przecenionymi gniotami jak „Omega” …

  20. dami909@|Nie możesz zrozumieć, to Twój problem. Nie mówię, że zakończenie było idealne, ale nie było moim zdaniem złe. Np. ludzie narzekają, że nie wszystko zostało wyjaśnione, ale według mnie dzięki temu jest miejsce na swoją własną interpretację. Dużo jest chociażby książek, w których wiele zależy od interpretacji czytelnika bo zakończenie nie wyjaśnia wszystkiego i jakoś nikomu to nie przeszkadza, to samo jest tu.

  21. Rozumiem, że niektórzy wolą mieć wszystko do końca łopatologicznie wyjaśnione, ale niestety nie wszyscy. To, że Tobie coś się nie podoba to nie znaczy, że wszystkim nie będzie się podobać. Jak mówiłem – rzecz gustu.

  22. @Vattghern7|Ja też lubię jak są pewne niedomówienia ale to trzeba umieć zrobić z wyczuciem że by nie wyszło bez sensu a ci z Bioware najwyraźniej tego nie umieją.

  23. Bardzo dobrze że po dwóch latach ta dyskusja nadal trwa. To tylko pokazuje, jak głębokie rany zadało zakończenie tzw. „Mass Effecta 3” fanom, którzy naprawdę pokochali tę serię. Wszystkim, którzy nie mogli uwierzyć, jak bardzo można sp* to, co się z wysiłkiem budowało w ciągu dwóch gier, wszystkim, którzy darli szaty na forach BSN i innych miejscach w sieci – przypominam choćby ten filmik: http:www.youtube.com/watch?v=2NNUImNL9Ok

  24. …i ten cytat z niego – wszystko co „oparte na [contrivance – sztuczne, niemające oparcia w logice rozwiązanie], pozbawione jest legitymacji narracyjnej. Można zatem je zignorować i podstawić cokolwiek innego na jego miejsce. I ta nowa wersja będzie się liczyć tak samo, a nawet bardziej niż „.W filmiku autorstwa MrBTongue ten cytat dotyczy głównie Crucible i Catalysta, ale większa część fabuły tej abominacji, którą niesłusznie nazywa się trzecią częścią ME3, pasuje do tego opisu.

  25. …oczywiście były też dobre fragmenty, które pasują do sagi. Ale ogólnie rzecz biorąc, nie ma co sobie zawracać głowy „trójką”. Nie jest tego warta.BioWare po prostu, jak mawiają Anglosasi, „upuściło piłkę”.

Skomentuj