13.09.2012
Często komentowane 19 Komentarze

Wii U: Jest cena i data premiery!

Wii U: Jest cena i data premiery!
Fani Nintendo (w Polsce co prawda nieliczni…) czekali na to od dawna – japoński koncern wreszcie ujawnił konkretną datę premiery Wii U, swojej najnowszej stacjonarnej konsoli. W Japonii ukaże się ona w pierwszej połowie grudnia.

W trakcie japońskiej edycji najnowszej konferencji z cyklu Nintendo Direct ujawniono, że Wii U ukaże się w Kraju Kwitnącej Wiśni 8 grudnia. Konsola sprzedawana będzie w dwóch wersjach – Basic oraz Premium.

Kosztująca nieco ponad 26 tysięcy jenów (około 260 euro) Basic zawierać będzie model w kolorze białym z dyskiem twardym o pojemności 8 GB. W skład Premium wejdzie czarna konsola z HDD o wielkości 32 GB, stojaki na Wii UGamePada, stacja dokująca na tabletopodobny kontroler oraz członkostwo w Nintendo Network Premium, które zagwarantuje m.in. 10-procentowy rabat na gry oraz punkty otrzymywane za kupowanie kolejnych produkcji. Premium kosztować ma nieco ponad 31 tysięcy jenów (około 310 euro).

Oprócz Wii U do sprzedaży trafią również pad Pro Controller w wersji białej lub czarnej, Wii Mote w pięciu kolorach, Nunchuk w trzech edycjach kolorystycznych, stojaki na konsolę oraz GamePada oraz stacja dokująca na GamePada. Tabletopodobny kontroler dostępny będzie z kolei w wersji białej lub czarnej.

Na pokładzie Wii U znajdzie się 2 GB pamięci RAM – po jednym gigabajcie na system oraz obsługę gier. Urządzenie ma wymiary 46 mm x 172 mm x 268,5 mm. Konsola ma korzystać z własnych, specjalnych płyt, które odczytywane będą z prędkością 22,5 MB/s, a więc kilkukrotnie szybciej niż w przypadku X360PS3. Oznacza to, że najprawdopodobniej nie będzie trzeba niczego instalować na dysku twardym, by gry działały płynnie. Nie powinniśmy też dzięki demu uświadczyć ekranów ładowania.

Powyższe informacje – przede wszystkim data premiery i cena – dotyczą tylko Japonii. Termin debiutu konsoli na Starym Kontynencie poznamy jednak już za kilka godzin: europejska wersja Nintendo Direct odbędzie się dzisiaj o godzinie 16:00 czasu polskiego.

19 odpowiedzi do “Wii U: Jest cena i data premiery!”

  1. Fani Nintendo (w Polsce co prawda nieliczni…) mają powody do radości – firma nareszcie ujawniła konkretną datę premiery swojej najnowszej stacjonarnej konsoli, czyli Wii U! W Japonii ukaże się ona w pierwszej połowie grudnia.

  2. Kolejne growe doznania których nie uświadczę 🙂

  3. Ja również ^^ .

  4. I ja tak samo, szkoda kasy.

  5. A ja dla odmiany poczekam do premiery i wtedy ocenię;) A tak nawiasem 1 gb na system to trochę nie ze dużo?????

  6. Czekam na Xbox 720 😉

  7. Kilka rzeczy można już teraz zauważyć. 1GB RAM gry to mało. Pojawią się nowe konsole od Sony i MS i wsparcie third party dla Nintendo znowu umrze albo WiiU będzie dostawać cienkie porty. HDD z 32 GB to też mało i nie ma co liczyć na rozwój dystrybucji cyfrowej na WiiU jeśli nie pojawi się coś większego. 600 zł za kontroler z ekranem to cena z kosmosu. Na chwilę obecną co prawda nie ma chyba gier, które korzystają z dwóch takich urządzeń, ale to nie znaczy, że tak się w przyszłości nie stanie.

  8. Kolejna sprawa. Jak to się dzieje, że iPhone 5 dostał 3x więcej tekstu i 10x więcej konkretów? Jeśli porównać ten news do sprawozdania, które napisał Berlin na d-serious to się nóż w kieszeni otwiera.

  9. @Aargh – Hmm… Przyznam, że nie mam pojęcia już co z ta pojemnością. Tak czy inaczej liczyłem, że Nintendo wraz z rozwojem usługi sieciowej będzie oferować m.in. wszystkie premiery w dwóch formach – cyfrowej i pudełkowej. Ograniczenie tego do nielicznych tytułów byłoby błędem. Co do iPhone to faktycznie można odnieść takie wrażenie. Nie mam nic przeciwko Apple (sam mam 4S lel), ale od takiego serwisu jak CD-Action można oczekiwać wyczerpujących informacji o wszystkich w branży.

  10. Jak na pierwszego „next gena” mogło być lepiej. Ale to tylko Nintendo.

  11. Nintendo jak Nintendo, wspieranie hardkorów można między bajki wsadzić, pod względem mocy pewnie zostanie przegonione przez konkurencję na starcie, ale i tak bez trudu opchną pewnie 60 milionów konsol.

  12. Nintendo ma start trochę wcześniej i tu jest jego szansa

  13. @Aargh Dokładnie! Nintendo nigdy nie miało najlepszych bebechów (z wyjątkiem pierwszego NESa). SNES jeśli chodzi o numerki był gorszy od Genesis która była już w sprzedaży sporo przed SNESem. Nie przeszkodziło to jednak Nintendo robić lepsze i ładniejsze gry. N64 był dosłownie prymitiwny jeżeli porównać do PSX czy Saturna… i tak dalej i tak dalej. Nintendo nastawia się na najważniejsze na GRY! 😀 Sam raczej nie kupię bo bida, ale życzę Nintedo sukcesu.

  14. @Aargh – dysk będzie pewnie służył za to co w pozostałych konsolach, aktualizacje, dema, gry arcade, itp.

  15. „Nintendo nastawia się na najważniejsze na GRY!”. Stawiają raczej na odsmażanie kolejnych Marianów i Zeld, które od lat są w sumie takie same. Ale fani kupują bez opamiętania. IMO nie ma się czym podniecać. Ile razy można grać w tę samą grę? Dzięki Nintendo, wolę poczekać na X720/PS4. A wraz z nimi 3rd party support dla WiiU się skurczy. N jest 5-6 lat za Sony/Microsoft. Ich „sklepik” nie dorasta do pięt XBL/PSN, a oferta sieciowa jest nikła. Ale i tak sprzeda się jak szalone.

  16. >>PanTasior – po co się wypowiadasz o Zeldzie skoro jak widzę nie masz o niej pojęcia? 'Ile można grać w tę samą grę’ – haha:) bez komentarza. A co do mnie – na razie mnie nie interesuje WiiU, ale jeśli wyjdzie nowa Zelda, czyli zapewne końcem 2013 roku to musowo biorę, roztrzaskam Zeldę i sprzedam. Reszta gier mi lata.

  17. @shmehr: Bardziej chodziło mi o kolejne odsłony Mario, ale jakby nie było, Zelda fabularnie zawsze wygląda tak: zły Ganon porywa Zeldę a Link ją ratuje. Koniec. Czy historia opowiedziana w Zeldzie nie przypomina innej gry? Pokazuje to, jak bardzo innowacyjne i oryginalne są gry Nintendo… nie ma co. Dlatego pytam, ile razy można grać w tę samą grę? Co w tym śmiesznego?

  18. >>Tasior – to samo można by było powiedzieć o wszystkich battlefieldach – chodzisz i strzelasz. We wszystkich. Nie ma co porównywać wszystkich zeld do siebie, fakt faktem może i schemat ogólny ratowania zeldy jest ten sam, ale o to właśnie chodzi! Ale cała reszta jest świetna i nie wiem jak można porównywać np Zelda Minish Cap do choćby Skyward Sword które sie od siebie różnią diametralnie.

  19. @shmehr: Piszesz o mechanice (FPSy są takie same), a ja o fabule. Ta w BF jest zawsze inna. Zeldy, do czasów Okaryny, nie różniły się od siebie pod względem gameplay’u. Wraz z Okaryną przyszedł czas na 3D i nową mechanikę, która do dziś się nie zmieniła. Jedynie pada zamieniono Wiilotem. Np. w Finalach zmienia się wszystko – system walki, fabułą itp., dlatego cenię tę serię znacznie bardziej. SE robi FF13-3 i wszyscy psioczą, że znowu to samo. Ale kolejna, taka sama Zelda jest ok, bo „o to właśnie chodzi!”.

Skomentuj