Dragon Ball Xenoverse 2 zapowiedziane!
(Szerokie ujęcie kanionu, w palecie kolorów dominują niebieski i zielony. Między górskimi masywami wyraźnie odznaczają się kratery, ponad którymi unoszą się dwie, maleńkie postacie, otoczone świetlistymi aurami. Zbliżenie na twarz zdradzającą egzystencjalny ból oraz nienawiść do nowego Dooma. Z jednej z dziurek w nosie tryska strumień czerwieni).
Master Crosshi: Hy… Hy… Jest silniejszy, niż mogłoby się wydawać. A w dodatku taki muskularny, męski i w ogóle super.
Spku: Mój Scouter wariuje. Skąd on bierze tyle KI? Jak udaje mu się popełniać tak znakomite publikacje na łamach CD-Action i cdaction.pl?
Papkieza: No, no, co my tu mamy? Perwersyjny miłośnik memów z „Fast & Furious” i nintendofil przydzielający najlepsze newsy komuś innemu, a w dodatku ścigający porządnych ludzi o mobilki do pisma… Jakież to trywialne. Nie daruję tych rozlicznych afrontów, jakie czynicie mi na tej stronie, hultaje! (A w dodatku małpy!).
Gemeta: Nie wiesz, z kim masz do czynienia! To legendarni, opiewani w legendach, w legendach obecne legendy, spadkobiercy Bardocka, legendarni Super Sayiani…
Czytelnik cdaction.pl: NIE GWIAZDORZCIE, TYLKO POKAŻCIE WRESZCIE TRAILER!
Master Crosshi, Spku, Papkieza, Gemeta (wspólnie): ZA TRZY ODCINKI!
W tym epizodzie nic się w zasadzie nie dzieje. Czasem się piorą, ale głównie stoją w powietrzu i analizują swoje KI, zastanawiając się, który z nich jest najsilniejszy i ile jeszcze mają form.
Przebitki z Ziemi. MQchi tęskno spogląda w górę, wypatrując Spku i zastanawiając się, czy przebywający na Marsie Gohan odrobił zadanie domowe. Bulma upada w taki sposób, by można było pokazać jej majteczki.
Dragon Ball Xenoverse, sympatyczna, acz tylko sympatyczna bijatyka, doczeka się sequela. Bandai Namco udostępniło właśnie pierwszy zwiastun, z którego wynika, że za kontynuację ponownie ma odpowiadać studio Dimps, a my ponownie będziemy drżeć o spójność dragonballowego Kanonu. Dzięki rozstaniu ze starą generacją (gra ukaże się wyłącznie na pecetach, PS4 i XBO) poprawi się oprawa, rozwinięcia doczeka się również bodaj najfajniejsza mechanika „jedynki” – system personalizacji postaci i zdobywania/dobierania kombosów. Świat ma być szczegółowy w niespotykanym dotąd stopniu, acz co to oznacza – dowiemy się na E3.
