Narcos: Rise of the Cartels – Kartele narkotykowe urosną w przyszłym roku [WIDEO]
Streamingowy gigant nie miał dotychczas szczęścia do interaktywnej gałęzi branży rozrywkowej (pomijając gry mobilne). Co prawda tytuł osadzony w uniwersum „Stranger Things” miało przygotować mu Telltale Games, wszyscy jednak wiemy, jak to się skończyło. Gra na podstawie serialu „Narcos” powinna mieć więcej szczęścia – właśnie opublikowano jej pierwszy zwiastun.
Akcja strategii turowej o podtytule Rise of the Cartels ma mieć miejsce w tym samym czasie, co pierwszy sezon przeboju Netfliksa. Przypomnijmy, że jego fabuła podąża za dwójką agentów DEA, Steve’em Murphym oraz Javierem Peñą, którzy próbują powstrzymać rosnące na ich oczach imperium narkotykowe Pablo Escobara. Możemy się spodziewać, że żadnej z tych postaci nie zabraknie w grze. Gracze będą mogli opowiedzieć się zarówno po stronie kartelu z Medellín, jak i amerykańskiej agencji do walki z narkotykami.
Oto pierwszy zwiastun Narcos: Rise of the Cartels. Rozgrywki jako takiej na nim nie uświadczymy, możemy za to posłuchać urokliwego motywu przewodniego:
Narcos: Rise of the Cartels trafi na PC, PS4, Xboksa One oraz Switcha w trzecim kwartale 2019 roku. Producentem gry jest Kuju Entertainment, mające na koncie m.in. Warhammera 40,000: Fire Warrior czy Microsoft Train Simulator, a także casualowe tytuły przygotowane z myślą o Kinekcie i EyeToyu.
Czytaj dalej
-
Poznaliśmy ostateczną datę zamknięcia New World. Agonia MMO Amazonu jeszcze chwilę potrwa
-
Acer gra z WOŚP: dwie aukcje na 34. Finał – unikatowy Predator Orion 7000 z customizacją CzugA oraz trening MMA z mistrzem KSW Adrianem Bartosińskim i wspólny mecz w CS2
-
2Kathleen Kennedy oficjalnie rezygnuje ze stanowiska prezes Lucasfilmu. Zdążyła jeszcze opowiedzieć o przyszłości „Gwiezdnych wojen”
-
Fani Bloodborne mogą rozbijać skarbonki. Niestety nie ze względu na remaster ani port na PC

Netflix wkracza do świata gier z pierwszym dużym tytułem na podstawie swojego hitowego serialu.
@mbwrobel|Cześć, cesarsko-królewskie obsrajnogi!
Obejrzałem pierwszy sezon i połowę drugiego i podziękowałem. Pierwszy sezon był dobry i ciekawy potrm wieje nudą. Przynajmniej dla mnie.