Dragon Age: BioWare szuka doświadczonych twórców gier multiplayerowych
Seria Dragon Age wciąż żyje. Czwarta część cyklu faktycznie powstaje gdzieś w Edmonton… i na tym kończy się nasza wiedza. Lakoniczny teaser z gali The Game Awards 2018 nie powiedział nam absolutnie nic o kolejnej produkcji BioWare’u. Co innego, gdy zajrzymy do ofert pracy wystawionych przez studio.
Tam dowiemy się między innymi tego, że firma poszukuje obecnie dyrektora technicznego doświadczonego w tworzeniu gier multiplayerowych, który pokieruje dalszym rozwojem marki Dragon Age. Czyżby jej najnowsza część miała zatem być kolejną grą-usługą? Byłoby to zgodne z polityką EA.
Oto szczegółowy opis wspomnianego stanowiska:
Ostatecznie to na jego barkach będzie spoczywać upewnienie się, że zadowolimy grono naszych graczy. Jego celem będzie zbudowanie i pokierowanie zespołem inżynierów, opracowanie i wprowadzenie w życie planu technologicznego gry oraz pokierowanie procesem rozwoju. Będzie współpracował z najważniejszymi grupami technologicznymi, a także innymi zespołami odpowiedzialnymi za strategie technologiczne, tak aby osiągnąć jak najlepsze wyniki dla BioWare’u i całego Electronic Arts.
Uff… Brzmi jak ogromna odpowiedzialność, ale jak na korporacyjny tekst przystało, nie ma w nim zbyt wielu konkretów. Z pozostałych ogłoszeń dowiemy się też, że następny Dragon Age powstaje w oparciu o silnik Frostbite, ale to nie powinno raczej nikogo dziwić. Biorąc pod uwagę to, że gra nie ma wciąż dyrektora technicznego, można sądzić, że jest na bardzo wczesnym etapie prac, co też nie jest zaskoczeniem. W końcu wszelkie moce BioWare’u skupione są w tej chwili na produkcji Anthema. Oby tylko jego wyniki zadowoliły włodarzy EA i BioWare miał jeszcze w ogóle szansę zaangażować się w poważniejsze prace nad czwartą odsłoną Dragon Age’a…
Czytaj dalej
-
Nowa kolekcja ubrań z Wiedźmina 4 poraża cenami. Polacy znowu muszą płacić więcej
-
Gry jako wyraz tęsknoty za człowiekiem
-
2Zostań mieszkańcem Krypty. Amazon ogłasza reality show „Fallout Shelter” w klimacie „Squid Game”
-
Steam zdradził plan wyprzedaży na 2. połowę 2026 roku. Będzie w czym wybierać i na czym oszczędzać

Ogłoszenia o pracę jak zwykle zdradzają nam więcej niż oficjalne zapowiedzi.
Hahahahahaha
Dragonfall 76?| Na nic bardziej nie czekam <3
EA: Singleplayer się teraz nie opłaca|Większość firm robiąca gry multiplayer: Wiele na nich zarabiają|EA: …|EA: Singleplayer się teraz nie opłaca
Żeby tylko przez te dodawanie muliplayera znów nie wyszło psełdo MMO zamiast RPG.
Dragon Age: The end of ideas. Taki będę podtytuł. A DLC będzie brzmiało Dragon Age: Final step to destroy last sparkle of hope.
W sumie i tak podejrzewałem, że tego nie kupię, ze względu na politoprawność, i że będzie to Inquisition x3, teraz mam już pewność.
A edycja z najwyższej półki – Dragon Age 4 Gender Edition.
po teaserze czekałem.|teraz już nie czekam.
Kiedy usłyszałem o RDR2 i czym ma być myślę „to jest to”. Kiedy widzę info o D:OS1 i 2, widzę że nareszcie wracają twórcy tam gdzie chcą ich gracze. Kiedy widzę Cyberpunk2077 widzę tonę pomysłów na zrobienie czegoś dobrego, pełnego ambicji. Kiedy widzę Bioware dziś, widzę nóż na gardle trzymany przez upośledzonego, ślepego debila który każe robić twórcom coś wg. swojej wizji pewny, że się uda. Ciągle nic dobrego nie ma a ten nadal się upiera. O CO CHODZI! 🙁
@wojtekb03 Amen. Właśnie gram w D:OS2, coś pięknego, jeszcze jak się wie, co twórcy zrobili żeby być teraz tam gdzie są. Dragon age origins przeszedłem jakiś czas temu, na zimowej wyprzedaży zakupiłem sobie 2 i inkwizycję. Słyszałem że są gorsze ale i tak chciałem sprawdzić, bo jedynka mi się nawet podobała. Miałem nadzieję przy zapowiedzi 4 że jednak się odbiją od „dna” i przy kolejnej części pójdzie im lepiej, nadal mam nadzieję ale bardzo niepokojące jest to w jakim kierunku może to zmierzać.
And to the trash it goes! Podziękował.
Jeśli będzie minimum tak dobra jak Inkwizycja to biorę. Akurat swoją drogą przechodzę ponownie Inkwizycję (tym razem z dodatkami) i znowu mnie ta gra niesamowicie wciągnęła. Oby więcej.
EA nie umie w singleplayer… 🙁
pablo0307 Dla mnie DA2 lepsza niż jedynka a Inkwizycja to już w ogóle może się schować. Swego czasu uległem hypowi Inkwizycji, bo pamiętam, że była wtedy generalna RPGowa posucha i byłem wygłodniały jak wilk. Dziś widzę, czym Inkwizycja jest, bardzo ładnymi lokacjami z questami, które kończą się, jakby były niedopowiedziane, marnymi postaciami poza nomen omen gejem, uprzykrzającym rozgrywkę mechanizmem zbierania surowców, zamkiem, który nic nie daje, czyli nie ma sensu go ulepszać, kiepski antagonista.
Ale super. Już dali do zrozumienia, że nie warto się absolutnie przygotowywać na cokolwiek. Niech w ogóle zrobią tak, że singleplayer to wstęp do multi 🙂
@Fallschirmjager Hm jak jest szansa że lepsza niż 1 to super, bo jeszcze przede mną . Inkwizycję też sprawdzę skoro kupiłem za grosze, ale dobrze wiedzieć żeby nie spodziewać się za dużo 😀 Szkoda że 4 zapowiada się na multi :/
Jak dla mnie BioWare już wystarczająco mocno udowodniło że zeszli na psy… Nic nie wskazuje na to że coś się zmieni na lepsze za to wiele wskazuje na to że będzie jeszcze gorzej. Mniejsze studia zaczynają robić coraz lepsze gry i tam trzeba skierować swoją uwagę a na taki korpo AAAle shit spuścić wodę żeby nie psuło powietrza…