The House of the Dead: Polacy wzięli się za remaki klasycznych odsłon
Odświeżanie klasyków (gruntowne czy nie) już od dawna ma się w naszej branży bardzo dobrze. Dopiero jednak w ostatnich latach zaczęły być traktowane z należytym szacunkiem. Powrót takich produkcji z ery PS1 jak Crash czy Spyro udowodnił, że taka formuła rozgrywki sprawdza się bardzo dobrze także w dzisiejszych czasach. W momencie, w którym remake Resident Evil 2 jest jednym z kandydatów do tytułu gry roku, chyba nikt się jakoś przesadnie nie obrazi na możliwość powrotu kolejnych klasyków.
Stąd pewnie wielu z was radością przyjmie wieści o tym, że powstaną The House of the Dead: Remake i The House of the Dead 2: Remake. Za ich produkcję odpowiada wrocławskie MegaPixel Studio, znane głównie z tego, że przygotowuje… remake Panzer Dragoon. Jeżeli nie kojarzycie omawianej serii od Segi, to zapewne w czasie wakacji nie mogliście się po prostu dopchać w salonie gier do automatu, z którąś jej odsłoną (lub zamiast tego chodziliście na plażę jak jacyś szaleńcy). Rzecz jasna obie odświeżane części wyszły także na innych platformach: pecetach oraz Saturnie i Dreamcaście, ale nie oszukujmy się – to nie było to samo. Gatunek ten (tzw. celowniczków lub rail shooterów) zdecydowanie zyskiwał, gdy w ręku mogliśmy dzierżyć atrapę broni, z której strzelaliśmy (tutaj akurat do zombie). Niestety, jak na razie nie wiemy nic ponadto, że tytuły powstają – pierwszych materiałów mamy doczekać się w przeciągu najbliższych miesięcy.

Jej, pamiętacie jeszcze, jak grało się w to na automatach?
Nie żeby coś, ale The House of the Dead 2 to najlepszy celowniczek ever, bogaty w content z klimatycznymi schrzanionymi dialogami i takowym też dialogiem. Czekam <3 No i Panzer Dragoon teeeeż. Dzięki MegaPixel! Oby się udało.
@deanambrose nom, nie ma nic lepszego od The House of the Dead 1,2 i Virtua Cop 2
@Witold:|”do automatu, z którąś jej odsłoną” – w tym przypadku zbędny jest przecinek.
Fajnie by było gdyby cała seria pojawiła się na PC. Łącznie z Spin-Off-ami.
Ciekawe czy to też dotyczy Typing of the Dead. Spędziłem przy tym sporo czasu i w sumie przez ten tytuł nauczyłem się pisać bezwzrokowo.
„How could anyone do this?”
@Blichew – w Typing of the Dead jak i House of the dead grałem tylko myszką.
Te gry nie potrzebują remaków nowe odsłony już były a oferują to samo tylko więcej. House of the Dead 4 z 2012 czy The Typing of The Dead: Overkill z 2013. Stare gry w nowej wersji to temat na recenzje w kaszanka zone.