17.03.2020
2 Komentarze

Beat Saber: Gra rozeszła się w dwóch milionach egzemplarzy

Beat Saber: Gra rozeszła się w dwóch milionach egzemplarzy
VR nie ma się tak źle, jak by się mogło wydawać.

Raczej wszyscy wiemy, jak wygląda sytuacja wirtualnej rzeczywistości. Pomimo zbiorowego wysiłku producentów oraz developerów technologia wciąż ma problem z trafieniem do zbiorowej świadomości. Oczywiście, nadchodząca premiera Half Life: Alyx może mocno naruszyć ten porządek rzeczy, a grono posiadaczy hełmów jest spore i zdecydowanie większe niż jeszcze kilka lat temu. Wciąż jednak w większości przypadków ciężko mówić o wejściu do mainstreamu. Jest jednak pewien tytuł, który szturmem podbił serca olbrzymiej ilości każualowych użytkowników. Nie jest to symulator wspinaczki, kampania AAA ani FPS. To gra rytmiczna o nazwie Beat Saber.

Jej rozgrywka polega na cięciu nadlatujących klocków mieczami świetlnymi. Wszystko odbywa się w rytm muzyki. Pomimo słyszalnych zewsząd narzekań na dobór oficjalnych utworów, formuła okazała się strzałem w dziesiątkę. Dostępność na Oculus Quest, jedno z bardziej budżetowych VR na rynku, tylko umocniła jej pozycję. W grudniu donosiliśmy o jej rekordowych zarobkach – wtedy produkcja trafiła na listę bestsellerów Steama. Jest to również gra roku VR według The Game Awards.

Dziś dowiedzieliśmy się, że tytuł rozszedł się łącznie w dwóch milionach egzemplarzy, a jego gracze kupili aż 10 milionów utworów. Do tego twórcy zapowiedzieli nową paczkę z muzyką. „Timbaland Music Pack” zaoferuje pięć piosenek za około 32 złote (8 dolarów), z czego tytułowy zespół użyczy jednego.

Beat Saber miało swoją premierę 1 maja 2018 roku i jest dostępne na PC, PS4 oraz Oculus Quest.

2 odpowiedzi do “Beat Saber: Gra rozeszła się w dwóch milionach egzemplarzy”

  1. Jeden z hitów VR nie może narzekać na wyniki finansowe.

  2. Świetna informacja. Gra naprawdę jest świetna. Tylko mało tych piosenek na PSVR… Ehh ta fragmentacja rynku pc. Nie chce inwestować w coś co może nie do końca w niektórych grach będzie działać, bo na innym vrze jest jakaś inna technologia wykorzystywana..

Skomentuj