Ori and the Will of the Wisps: W drugą część zagrały już 2 miliony osób
Pod względem premier marzec był dla graczy naprawdę udany: Doom Eternal, nowe Animal Crossing, Nioh 2 czy wreszcie wyczekiwany sequel Ori and the Blind Forest pomogły nam odnaleźć się nieco w pandemicznej rzeczywistości. Gorący okres rozpoczęła właśnie ta ostatnia produkcja, zbierając świetne recenzje i ciesząc się uznaniem fanów z całego świata.
Po trzech miesiącach od debiutu Will of the Wisp twórcy pochwalili się popularnością swojej gry. Na jej wpływ miała oczywiście obecność w Game Passie od dnia premiery, ale prezentowane liczby wciąż robią wrażenie. Do produkcji usiadło ponad 2 miliona osób, chociaż ukończyć ją zdołało tylko 423 tysiące z nich (z czego 45 tysięcy na najwyższym poziomie trudności). Jedynie (lub raczej aż) 7,1 tysiąca graczy przeszło „dwójkę” bez ani jednej śmierci. Nieco więcej, bo 9 tysięcy, było zaś w stanie dojść do jej końca w niecałe cztery godziny.
Więcej informacji znajdziecie na poniższej infografice:
Czytaj dalej
-
Jak zmieniały się hydry na przestrzeni serii Heroes of Might and Magic? Twórcy Olden Ery analizują poszczególne wersje stworów
-
Remake Prince of Persia: Piaski Czasu z oceną amerykańskiego odpowiednika PEGI. Problem w tym, że jest ona z… 2020 roku
-
Finał „Stranger Things 5” miał mieć większy sens. Dokument o kulisach produkcji ujawnił szczegóły
-
1Były artysta Bethesdy krytykuje Night City z Cyberpunka 2077. „Właściwie nie czuć, że to realne miejsce”


Z czego tylko jedna czwarta ukończyła grę, a 7 tysiącom osób udałą się ta sztuka bez ani jednej śmierci.
abonamenty przydaja się w takich „przechwalkach” typu „gracze grali juz 100 milionow godzin” czy „zagraly dwa miliony osob”, duze liczby ktore ladnie sluza marketingowi, ale np. ile konsol sie sprzedalo to juz powiedziec nam nie chca
@ mocnoo Otóż to. Okropna korporacyjna nowomowa. W zamyśle ma robić wrażenie, a w rzeczywistości powoduje odruch wymiotny.