27.08.2021

Polska gra w ESO: jakie aktywności czekają na graczy?

Polska gra w ESO: jakie aktywności czekają na graczy?
W ramach programu Poland Plays ESO redakcja CD-Action postanowiła przybliżyć czytelnikom wielki i bogaty w przygody świat The Elder Scrolls Online. Na przestrzeni kolejnych dni spodziewajcie się z naszej strony wielu materiałów związanych z tym ogromnym MMORPG! Dziś przyjrzymy się kilku aktywnościom dostępnym w grze, które wykraczają poza standardowe tryby PvP i PvE.

Fabuła, endgame, questy poboczne i szukanie znajdziek to nie jedyna rzecz, która zajmować nam będzie wolny czas w Elder Scrolls Online. Gra wypełniona jest morzem dodatkowych aktywności , w których możemy się zaprzepaścić na długie godziny, a także i takich, które wymagają od nas minimum uwagi – a gra i tak w ostateczności za nasze “starania” potrafi sowicie wynagradzać. Przyjrzymy się kilku takim mechanizmom i elementom rozgrywki. Na początek coś lekkiego, czyli…

Odbiór nagrody za codzienne logowanie
Ameryki nie odkrywamy, a o tym, by nagrody odbierać, przypomina nam sama gra. Z naszej strony krótka piłka: jedne z ostatnich nagród na końcu listy dają nam sporo przydatnych przedmiotów do craftingu i trybów PvP.

eso_daily_17c1v.jpg

Wierzchowiec i związane z nim benefity
Możliwość jazdy wierzchem otrzymujemy w zasadzie już na początku gry. Ważnym i ciekawym mechanizmem, podobnym zresztą w działaniu do systemu nagród za codzienne logowanie, jest ulepszanie umiejętności jazdy konno. Możemy je rozwijać w trzech kierunkach: carry capacity, czyli zwiększenia pojemności juków (co, ujmując najprościej, pozwala nam dźwigać więcej przedmiotów), stamina (zwiększa wytrzymałość wierzchowca oraz zmniejsza szansę na zrzucenie nas z niego) oraz speed (zwiększa prędkość, do maksymalnie 60%).

eso_akonie_17c1v.jpg

Aby rozwinąć nasze umiejętności, musimy odwiedzić Stablemastera (jednego z nich znajdziemy np. przy północno-wschodniej części murów Leyawiin). Co istotne, daną umiejętność możemy powiększyć tylko o jeden punkt dziennie, toteż “wyekspienie” całości zajmie około 180 dni!

System osiągnięć i nagrody
Osiągnięć w grze jest mnóstwo i otrzymujemy je za wykonywanie konkretnych zadań. Menu dostępne jest poprzez dziennik (J) w zakładce “Achievements”, gdzie przejrzeć możemy sobie zadania i wymagania z nimi związane. Sporo z nich wymaga spełnienia bardzo specyficznych wymagań – niekiedy piekielnie trudnych. Szczerze powiedziawszy, nie warto się nimi szczególnie przejmować – no, chyba że bardzo zależy nam na barwnikach i tytułach, bo takie nagrody zgarnia się głównie za wykonanie co ciekawszych i trudniejszych zadań. Jeśli jesteś jednak fanem “calakowania” – to miejsce dla ciebie.

eso_acziwki_17c1v.jpg

Archeologia (antiquties)
Gra dość gładko wprowadza gracza w meandry odkrywania zapomnianych artefaktów Tamriel. Aby rozpocząć zabawę w małego archeologa, musimy udać się do Western Skyrim, a dokładnie do pani Verity Numidy. Gdy już zdobędziemy od niej przedmiot Antiquarian’s Eye, możemy zacząć eksplorować tereny w celu znalezienia nowych artefaktów.

CIĄG DALSZY NA NASTĘPNEJ STRONIE >

Na początku musimy zająć się odkryciem potencjalnego źródła artefaktów. W tym celu odpalamy dziennik (J), przechodzimy do zakładki “Antiquities” i wybieramy pozycję “All active leads” w zakładce “Scryable”. Na początek warto szukać wpisów z niskim poziomem trudności (“simple”). Szczebli tych zresztą jest 5; ostatni, “ultimate”, pozwala znajdować mityczne przedmioty. Ale zanim…

eso_antiquties_minigra_17c1v.jpg

Na początek podstawy. Gdy już znajdziemy się w lokacji, w której znajduje się nasz potencjalnie nowy artefakt, wybieramy opcje “Scry”. Przeniesiemy się do prostej minigierki, która polega na odkryciu optymalnej drogi do połączenia sześciu magicznych kul. Po aktywowaniu wszystkich na mapie zaznaczony zostanie obszar, do którego musimy sie udać, by rozpocząć poszukiwania.

eso_antiquties_find_17c1v.jpg

Teraz przyda się wspomniany wcześniej przedmiot Antiquarian’s Eye. Po jego użyciu pojawi się magiczna kula, której koniec ogona wskazywał będzie kierunek, w jakim powinniśmy się udać, by odnaleźć artefakt. Odnalazłszy miejsce, możemy rozpocząć kolejną minigrę.

eso_antiquties_done_17c1v.jpg

To trochę gra w “Statki”, a trochę gra logiczna. Klikamy w losowym miejscu wykopów. Pole podświetli się na jeden z kolorów (czerwony, żółty lub zielony). Jeśli trafimy na pole zielone, wklikajmy się w nie – mamy wtedy 100% szans, że odkryliśmy fragment artefaktu. Należy wtedy kopać wokół, by odsłonić resztę: limit “ruchów” ukazany jest u góry ekranu.

Awansując (poprzez odkrywanie nowych artefaktów), zdobędziemy możliwość odkrywania coraz to cenniejszych znalezisk.

Housing, czyli dom nie do poznania
Jednym z niezaprzeczalnie charakterystych elementów Elder Scrolls Online jest system housingu, czyli możliwość urządzenia swojego kąta w Tamriel. Parę domków dostajemy zresztą w trakcie pokonywania głównych wątków fabularnych (np. w rozszerzeniach Greymoor i Elsweyr), a zdecydowaną większość możemy kupić albo za walutę w grze (monety, “coins”), albo za walutę premium (Korony, “Crowns”).

eso_housing_17c1v.jpg

Każdą posiadłość możemy urządzić wedle własnego pomysłu. Wstawić tam, meble, ozdoby, wierzchowce (!) i tak dalej. Od razu jednak lojalnie ostrzegamy: nie jest to tani interes. I choć część elementów wystroju otrzymujemy czyniąc postępy w wątku fabularnym, to jednak zdecydowaną większość “fantów” kupimy za walutę premium, czyli Korony. A na koniec możemy zaprosić dowolnego gracza do siebie!

System urządzania chat jest wygodny i intuicyjny, a od rozszerzenia Greymoor otrzymaliśmy w zasadzie możliwość dowolnego ustawiania i obracania przedmiotów, dzięki czemu możemy wystroić lokale w jaki tylko sposób chcemy. Jeśli to jednak dla nas mało i chcemy mieć jeszcze większy wpływ na to, jak ustawiać nasze mebelki, polecamy addon Essential Housing Tools. Tego, skąd go wziąć i jak go zainstalować, dowiecie się z naszego materiału, o tutaj.

Skomentuj