Lords of the Fallen: Nowy materiał z prezentacją mechanik
Nowy materiał z nadchodzącego soulslike'a zdradza nowe informacje na temat produkcji.
Znamy już wymagania sprzętowe Lord of the Fallen, a także dokładną datę premiery, więc czas na promowanie nadchodzącego tytułu. Twórcy pojawili się na tegorocznym Future Games Show z nowym materiałem, na którym pokazują mechaniki obecne w ich produkcji.
Swoją drogą – gameplay wygląda bardzo soczyście i jak od pierwowzoru z 2014 się odbiłem już na samym początku, tak tutaj zaczynam być zaciekawiony.
Lords of the Fallen ukaże się już 13 października na PC, PS5 oraz Xboksach Series X|S.
Czytaj dalej
-
7„Kłótnie stały się agresywne”. Ojciec Fallouta narzeka na graczy i twierdzi, że ludzie odchodzą z branży gier przez coraz większą toksyczność
-
EA i Maxis próbują uspokoić plotkujących fanów Simsów. Masa nowych informacji o przyszłości marki
-
12GTA 6 to tylko wierzchołek góry lodowej! Oto 28 gier, na które czekamy w 2026 roku
-
Civilization 6, Need for Speed Unbound i inne. Darmowe gry i okazje w tym tygodniu

Do pierwszego LoF mam sentyment, fajnie mi się grało, choć nie był to poziom gier From Software. Ta część LoF zapowiada się naprawdę dobrze i nawet jeśli mocno spogląda na produkcje Miyazakiego, to jak dla mnie to zaleta, a nie wada. Trzymam kciuki, by wyszedł z tego naprawdę kompetentny soulslike (a to jednak sztuka).
Do Lords of the Fallen mam nie mniejszy sentyment niż ty, choć nie grało mi się „fajnie” – głównie z powodu marnej implementacji elementów inspirowanych Dark Souls, które IMO krzywdzą tę produkcję.
Tym bardziej cieszy mnie, że ta część zrzyna także z innych gier (Soul Reaver), i nadal kontynuuje kurs na innowacje (choć nachalne ściąganie z DS wali po oczach). Też trzmam kciuki, ale za to by wyszła z tego oryginalna, dobra gra, zwłaszcza, że wychodzi poza Steam 🙂
Czy ja wiem, czy marnie zaimplementowano darksoulsowe elementy? Przecież desing lokacji, odblokowywane skróty, czy ukryte przejścia były zrealizowane porządnie. Jeśli coś kulało, to balans pod koniec oraz nie zawsze czytelne pod kątem animacji pojedynki. Tu nie było tak czysto i precyzyjnie jak w grach od From. Mimo toporności giera dawała radę, no ale już jej kontynuacja-restart zapowiada się ZNACZNIE lepiej. Oby tylko na zapowiedziach się nie skończyło.
Chodzi mi o Darks Souls-owe Dark Souls-owe elementy. Wiesz, zrzyny. Skróty, design itp, nie są charakterystycznym elementem.
Powolność postaci, parowanie i riposta, czytelność animacji.
Powolność poszła w toporność, parowanie można wykonać, ale bez lock-on riposta nie działa, a czytelność animacji to ugh. Dziabnięcie w plecy też stanowi problem.
Żeby nie było, że tylko krytykuję, lista rzeczy, które LotF robi lepiej od DS:
Dobrze wypunktowane, nie pamiętałem przez te lata niektórych rzeczy. No i właśnie dlatego – mimo oczywistych wad – LotF to dobry szpil 🙂