AMD bada doniesienia o skradzionych danych
AMD ogłosiło, że zamierza z bliska przyjrzeć się sprawie sprzedaży danych przedsiębiorstwa przez cyberprzestępcę (lub całą grupę hakerów) znanego jedynie jako IntelBroker. Amerykańska korporacja chce się upewnić, że nie padła ofiarą ataku, a jej informacje pozostają bezpieczne na firmowych serwerach. Jest to o tyle istotne, że, o ile wierzyć zapewnieniom IntelBrokera, wykradzione pliki zawierają nie tylko dane klientów i pracowników AMD, ale również plany nadchodzących produktów.
Wiemy o organizacji cyberprzestępczej, która twierdzi, że jest w posiadaniu skradzionych danych AMD. Ściśle współpracujemy z funkcjonariuszami organów ścigania i zewnętrznym partnerem hostingowym w celu zbadania roszczenia i znaczenia potencjalnie wykradzionych danych.
W poście umieszczonym na BreachForums przekazano, że do plików AMD udało się dobrać w tym miesiącu, są więc one całkiem świeże. Wśród nich znaleźć można zarówno wspomniane bazy danych z informacjami nt. pracowników i klientów, jak i arkusze specyfikacji, pliki własności, ROM, kod źródłowy, oprogramowanie układowe, a nawet dokumenty związane z finansami korporacji.
Aby dowieść tego, że wystawione na sprzedaż dane są prawdziwe, IntelBroker opublikował szereg zrzutów ekranu przedstawiających adresy email i numery telefonów byłych pracowników AMD. Mimo to haker (lub hakerzy) nie pochwalił się, jakie dokładnie informacje nt. osób powiązanych z przedsiębiorstwem udało mu się wykraść.
Czytaj dalej
-
AMD chwali się, że pomogło przyspieszyć prace polskiego studia o 75%
-
Steam uściśla zasady oznaczania gier, przy których produkcji wykorzystano AI. Z niektórych narzędzi twórcy nie muszą się tłumaczyć
-
Star Wars Outlaws, Test Drive Unlimited Solar Crown i inne. Darmowe gry i okazje w tym tygodniu
-
Kolejna postać w serialu „God of War” obsadzona. Gwiazda „Księgi czarownic” zagra żonę Thora
