1
27.01.2023, 10:30Lektura na 6 minut

Portal RTX i Palit GeForce RTX 4080 Game Rock – wrażenia z rozgrywki

Pamiętacie grę Portal? Piętnaście lat temu ten nietypowy, stawiający na rozgrywkę z przestrzennymi zagadkami tytuł się koniem pociągowym rozpędzającym popularność Steama. Niedawno zaś za sprawą NVIDII powrócił w odświeżonej wersji.

W swej nowej postaci gra nazywa się Portal with RTX i jest dostępna za darmo dla każdego, kto posiada już w swojej bibliotece oryginalny tytuł z 2007 roku. Wystarczy wejść w odpowiednie miejsce na Steamie i dodać ją do kolekcji. Potem zaś można już grać.


Stara-nowa gra

Portal with RTX to w istocie reedycja technologiczna, która powstała z myślą o pokazaniu możliwości kart graficznych z rodziny GeForce RTX 4000. Tytuł ten czerpie więc pełnymi garściami z architektury Ada Lovelace i równocześnie jest grą, która została ponownie wydana dzięki zastosowaniu wcześniej przygotowanego przez NVIDIĘ pakietu RTX Remix – pozwala on w prosty sposób tworzyć remastery klasycznych już pozycji, m.in. dodając do nich obsługę technologii producenta kart GeForce.

Portal, wersja z 2007 roku. Screen ściągany w rozdzielczości 4K, ale i tak widać, że grafika wyraźnie się zestarzała.
Portal with RTX. Zwróćcie uwagę na odbicia w kapsule.

Sama rozgrywka się nie zmieniła – to w dalszym ciągu nietypowy FPS. Miejsce klasycznego oręża zajmuje tu portal gun: to stosunkowo niewielkie działko strzelające nie tyle pociskami, co dziurami w czasoprzestrzeni, które pozwalają nam przeprawiać się w mgnieniu oka z miejsca na miejsce. Większość płaskich powierzchni może nam posłużyć do umieszczenia tych charakterystycznych niebieskich i pomarańczowych przejść, celem zabawy jest zaś rozwiązywanie kolejnych zagadek przestrzennych i, cóż, przeżycie, gdyż opiekująca się nami sztuczna inteligencja GLaDOS wcale nie jest tak przyjazna, jak się na początku wydaje. Innymi słowy to dobrze znana, klasyczna pozycja. Nie znaczy to jednak, że gra się źle – wprost przeciwnie. Jeśli tylko nie znasz Portala na pamięć, to gameplay dalej się sprawdza. Zresztą nawet jeżeli kiedyś zgłębiłeś zasady działania portal guna, to i tak miło jest tu wrócić – a to za sprawą odświeżonej oprawy graficznej.

Efekty działania RTX-a widać w odbiciach w wodzie i klimatycznym oświetleniu sceny.

Nowe szaty

Portal with RTX świetnie korzysta z możliwości nowych układów graficznych NVIDII – a taki właśnie trafił do karty Palit GeForce RTX 4080 GameRock, która w przypadku odświeżonego hitu sprzed lat odpowiada przede wszystkim za renderowanie obrazu z wykorzystaniem ray tracingu. Stało się to możliwe dzięki aktualizacji silnika: jego stara wersja nie mogła sprostać nowinkom technicznym wprowadzonym przez NVIDIĘ ostatnimi czasy. Przy okazji zaś odświeżono również inne elementy związane ze stroną wizualną produkcji, np. znacząco zwiększono rozdzielczość tekstur czy poprawiono modele. Siłą rzeczy jednak najbardziej rzuca się w oczy wykorzystanie technologii śledzenia promieni światła – i to w zasadzie od pierwszych chwil.

Palit GeForce RTX 4080 Game Rock to jedna z kart korzystających z dobrodziejstw nowej architektury GPU NVIDII.

Źródła światła i ich wpływ na wygląd otoczenia w porównaniu do oryginalnej wersji gry wyglądają bardzo dobrze: poświaty bijące od naszych portali dorzucają swoje trzy grosze do klimatu, świetnie prezentuje się również gra świateł i cieni wynikająca nie tylko z naszych działań, ale i warunków panujących na danej mapie. Wszędzie tam, gdzie np. musimy wejść w interakcję z przemieszczającymi się kulami energii, od razu widać, że karta graficzna nie próżnuje. Największe wrażenie jednak robi bogactwo renderowanych w czasie rzeczywistym odbić i refleksów. Czy to szyby, czy tafle cieczy wypełniających zbiorniki, czy w końcu metalowe powierzchnie – wystarczy rzut oka, by przekonać się, że pod względem wizualnym gra dostała drugie życie.


Wyśmienity DLSS 3

Na osobny akapit zasługuje DLSS 3. To technologia, dzięki której tradycyjny rendering zyskuje wsparcie sztucznej inteligencji, a to skutkuje znaczącą poprawą wydajności. Działa to dwutorowo. DLSS 2 jest częścią DLSS 3 – więc tak jak to miało miejsce wcześniej, w przypadku starszych kart NVIDII z serii RTX 20 i 30, zwiększa rozdzielczość klatek renderowanych przez kartę, co samo w sobie już powoduje, że animacja staje się płynniejsza. Na tym jednak się nie kończy – DLSS 3 to również Frame Generator, który jest niejako drugą, nieobecną we wcześniejszych edycjach, warstwą działania tej technologii. Pomiędzy już istniejące (tj. wyrenderowane wcześniej) klatki dodaje on kolejne, tym razem stworzone w całości przez AI. Skutkuje to – niekiedy wręcz oszałamiającym – wzrostem wydajności.

Funkcja ta działa na zasadzie postprocesu – dodatkowe klatki są więc tworzone bez udziału procesora, co pozwala ominąć ograniczenia z nim związane (po zastosowaniu DLSS-a 3 CPU przestaje być wąskim gardłem). Co ważne, każda gra, która korzysta z DLSS 3, automatycznie ma też zaimplementowaną technikę DLSS 2 (Super Resolution), więc posiadacze kart RTX serii 20 i 30 również skorzystają ze zwiększonej wydajności. Warto również podkreślić, że DLSS zapewnia największą wydajność gier przy zachowaniu ostrego obrazu o jakości dorównującej rozdzielczości natywnej, co kontrastuje np. z wyraźną utratą ostrości w przypadku zastosowania innych technik upscalingu.

Załamania światła świetnie wyglądają na żywo, gdyż karta graficzna na bieżąco przelicza wpływ oświetlenia na wygląd sceny.

Ponadto w tle cały czas działa NVIDIA Reflex – jest to z kolei technologia, która redukuje opóźnienia związane z całym procesem podnoszenia rozdzielczości i dodawania dodatkowych klatek. Finalnie więc możemy cieszyć się pozbawioną opóźnień rozgrywką o płynności znacznie przewyższającej to, co można osiągnąć dzięki „surowej” wydajności karty graficznej.


Wymagający Portal

Co tu dużo mówić: potęga DLSS-a 3 bardzo się tu przydaje, Portal RTX został bowiem tak „dopakowany” przeróżnymi efektami, że jego wymagania wzrosły wręcz astronomicznie. Z ustawieniami wyświetlanej grafiki na poziomie Ultra gra w rozdzielczości 4K działa z płynnością ok. 17 kl./s. Po włączeniu asysty AI wydajność jednak wzrasta średnio do 54 kl./s – a więc o 217% – i taka liczba fps-ów pozwala już grać bez przeszkód. Co przy tym istotne, podczas zabawy nie widać, żeby działanie sztucznej inteligencji wpływało negatywnie na jakość obrazu.

Nowy model oświetlenia sprawia, że gra jest zdecydowanie mniej "sterylna", jeśli chodzi o ogólne wrażenie.

Portal with RTX jest miłym powrotem do przeszłości i ciekawostką dla weteranów. Ot, nostalgiczna wycieczka napędzana niemałymi możliwościami nowych układów NVIDII. Jeśli macie okazję, spróbujcie, równocześnie jednak pamiętajcie, że to początek: obsługa DLSS-a 3 zawitała lub wkrótce zawita do przeszło 50 tytułów, z jego poprzedniej edycji oraz z technologii ray tracingu zrobicie zaś użytek już w przeszło 250 grach. Wszystko to sprawia, że Palit GeForce RTX 4080 GameRock oraz inne karty NVIDII z rodziny RTX 4000 są gratką dla wszystkich, którzy cenią sobie wyśmienite wrażenia z grania na pecetach.

Kartę Palit GeForce RTX 4080 GameRock możecie kupić w sklepie Media Expert.


Redaktor
Partner
Wpisów82

Obserwujących0

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane