Burza wokół serialowego „Harry’ego Pottera” wciąż trwa. Nowy Severus Snape otrzymuje groźby śmierci
Kiedy świat obiegła informacja, że Paapa Essiedu wcieli się w Severusa Snape’a w serialowym „Harrym Potterze”, w sieci wybuchła ogromna burza. I to taka, której echo nie cichnie do dziś. Oberwało się nie tylko stacji HBO Max i produkcji, ale w szczególności samemu aktorowi.
W wywiadzie dla The Times Essiedu otworzył się na temat fali hejtu, jaka spotkała go po otrzymaniu roli:
Słyszałem teksty w stylu: »Zrezygnuj, bo cię zabiję«. To naprawdę ma znaczenie. Rzeczywistość jest taka, że na Instagramie mogę przeczytać, jak ktoś do mnie pisze: »Przyjdę do twojego domu i cię zamorduję«. I choć jestem niemal pewien, że nikt mnie nie zabije… cóż, te słowa mogą się kiedyś źle zestarzeć! Ale tak, mimo nadziei, że wszystko będzie w porządku, nikt nie powinien spotykać się z czymś takim tylko dlatego, że wykonuje swoją pracę. Wiele osób ryzykuje życie w pracy, a ja przecież gram czarodzieja w »Harrym Potterze«. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie wpływa to na mnie emocjonalnie

Aktor zaznaczył, że nie zamierza rezygnować, a „hejt tylko go napędza”:
Ten hejt napędza mnie jednak do działania. Sprawia, że z jeszcze większą pasją chcę wykreować tę postać po swojemu, bo myślę o tym, jak sam czułem się jako dziecko. Wyobrażałem sobie siebie w Hogwarcie na miotle i sama myśl o tym, że dzieciak taki jak ja może zobaczyć swoją reprezentację w tym świecie? To motywuje mnie, by nie dać się zastraszyć komuś, kto mówi, że wolałby, żebym umarł, zamiast wykonywać pracę, z której będę naprawdę dumny.
Essiedu zdaje sobie sprawę, że zagranie tak ważnej w tym świecie postaci to ogromne wyzwanie – zarówno pod względem aktorskim, jak i emocjonalnym. Profesor Severus Snape to jedna z najbardziej złożonych postaci w całym uniwersum, a dodatkowo wciąż kojarzona ze zmarłym Alanem Rickmanem.
Mimo to aktor bardzo chciał wcielić się w tego bohatera, ponieważ uwielbia książki J.K. Rowling, które – jak podkreślił – niosą przesłanie o miłości triumfującej nad nienawiścią oraz o akceptacji.
Tymczasem prace na planie trwają w najlepsze. Serial „Harry Potter” ma zadebiutować na HBO Max w 2027 roku. W główne role wcielą się Dominic McLaughlin jako Harry Potter, Arabella Stanton jako Hermiona Granger oraz Alastair Stout jako Ron Weasley.
