Miał być porażką, a okazał się powiewem świeżości. Disney zamówił 2. sezon „Wonder Man”
To był jeden z najbardziej ryzykownych projektów Marvela, który wielu spisywało na straty jeszcze przed premierą. Mowa o serialu „Wonder Man”. Po problemach produkcyjnych i opóźnieniu premiery z grudnia 2025 na styczeń tego roku krążyły plotki, że Disney porzuci ten tytuł. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

Metakomedia o kulisach Hollywood w świecie superbohaterów podbiła serca krytyków (91% na Rotten Tomatoes) i widzów (87%) i… w tym momencie powinnam napisać, że była jednym z najchętniej oglądanych seriali, ale według firm analitycznych „Wonder Man” szybko tracił zainteresowanie. Nie pomógł również fakt, że Disney wrzucił go na platformę w całości, co branża uznała za próbę szybkiego pozbycia się problematycznego projektu.
Niespodziewanie jednak Marvel Studios zamówiło drugi sezon. Jest to tym bardziej ciekawe, że do tej pory tylko dwa seriale otrzymały kontynuację – „Loki” oraz „Daredevil: Odrodzenie”.
Co mogło zaowocować takim sukcesem? W przeciwieństwie do typowych blockbusterów MCU, „Wonder Man” to przyziemna historia o ambicji i trudach kariery aktorskiej. Serial zagląda za kulisy Hollywood, śledząc losy Simona Williamsa – ambitnego aktora, który balansuje między marzeniami o sławie a ukrywaniem nadludzkich zdolności. Kluczowym elementem staje się jego relacja z Trevorem Slatterym, którego przeszłość i prawdziwe intencje pozostają niejasne.
Do swoich ról powrócą Yahya Abdul-Mateen II oraz Ben Kingsley jako Simon Williams i Trevor Slattery, a stworzeniem kolejnego sezonu ponownie zajmą się reżyser Destin Daniel Cretton („Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni”) i producent wykonawczy Andrew Guest. Więcej szczegółów niestety nie podano – w tym daty premiery.
Tymczasem już dzisiaj z drugim sezonem powraca serial „Daredevil: Odrodzenie”. Natomiast kinomaniacy z pewnością nie mogą się już doczekać kolejnych przygód Spider-Mana – niedawno mogliśmy zobaczyć pierwszy zwiastun „Całkiem nowego dnia”, za kamerą którego zasiadł wyżej wspomniany Destin Daniel Cretton.
