1
3.04.2025, 07:45Lektura na 3 minuty

„Minecraft: Film” nie spełnia oczekiwań. Krytycy zgodnie twierdzą, że ekranizacja nie dorasta do legendy gry

Rozrywka na poziomie creepera wybuchającego w twoim domu?


Agnieszka Michalska

Już jutro do kin wejdzie „Minecraft: Film”, którego materiały promocyjne były istnym rollercoasterem emocjonalnym – od kontrowersyjnych zwiastunów, które wzbudzały mieszane uczucia wśród fanów growego oryginału, po bardziej ekscytujące zapowiedzi pełne akcji i nadziei na kolejną udaną adaptację. Czy reżyser Jared Hess („Napoleon Wybuchowiec”) dał się porwać klockowej wyobraźni?

W sieci zaczęły pojawiać się recenzje krytyków najnowszego filmu Warner Bros. Na Rotten Tomatoes krytycy ocenili go dość surowo – obecnie mamy 46 recenzji, a ocena zatrzymała się na 52%. Zobaczmy więc, czym „Minecraft: Film” stoi.

Najwięcej zarzutów padło pod adresem fabuły oraz kreowania świata – recenzenci są zgodni, że pod tym względem film sobie nie radzi. Opowieść jest bardzo prostolinijna i miałka, a sam potencjał kanciastego świata został tutaj zmarnowany: 


»Minecraft: Film« w żaden sposób nie stara się być błyskotliwy ani wyrafinowany w odniesieniu do materiału źródłowego. Jego główną grupą docelową są dzieci, dlatego twórcy postawili na prostą narrację. Gagi wizualne, kolorowa grafika komputerowa oraz slapstickowe wygłupy Garretta i Steve’a napędzają fabułę, która rozwija się niczym łączenie kropek.


Julian Roman, MovieWeb

Jeśli Minecraft to gra, w której dzieci mogą rozwijać swoją kreatywność, budując cyfrowe światy pełne tuneli i fortec, to »Minecraft: Film« jest miejscem, gdzie ta kreatywność umiera. Produkcja w reżyserii Jareda Hessa (»Napoleon Wybuchowiec«) jest chaotycznym zlepkiem schematów zaczerpniętych z gier wideo i filmów oraz autoironicznych gagów powtarzanych tak leniwie, że aż skomlą, gdy nadchodzi puenta. 


Radheyan Simonpillai, Globe and Mail

Gra Minecraft nie ma rozbudowanej fabuły, więc twórcy mieli spore pole do popisu – mogli swobodnie eksplorować ten świat, jednocześnie nadając mu narracyjną głębię i wprowadzając charyzmatycznych bohaterów. Niestety, reżyser Jared Hess oraz scenarzyści Chris Bowman, Hubbel Palmer, Neil Widener, Gavin James i Chris Galletta dostarczają płytką historię, która rozczarowuje na niemal każdej płaszczyźnie. 


Mae Abdulbaki, Screen Rant

No dobrze, ale wśród nieprzychylnych recenzji znalazły się dwa aspekty, które zachwalane są w każdej recenzji – Jack Black i Jason Momoa, którzy ponownie błyszczą na ekranie. 


Najmądrzejszym posunięciem tego filmu jest bez wątpienia zaangażowanie Jacka Blacka – aktora, który ma już spore doświadczenie w produkcjach inspirowanych grami. Wystąpił w dwóch sequelach »Jumanji«, użyczył głosu Bowserowi w »Super Mario Bros. Film« i zagrał robota Claptrapa we wspomnianej ekranizacji »Borderlands«, więc doskonale odnajduje się w tego typu rolach. 


Neil Smith, Total Film

Jeśli »Minecraft: Film« cokolwiek osiąga, to jest to komediowe dojrzewanie Jasona Momoy. Aktor już wcześniej pokazywał przebłyski talentu komediowego w »Aquamanie« i »Szybkich i wściekłych 10«, ale tutaj ma okazję naprawdę się wykazać. Problem w tym, że gdy tylko znika z ekranu, film traci energię – a to mówi wiele, biorąc pod uwagę, że Jack Black daje z siebie pełnię swojej szalonej, przerysowanej charyzmy. 


Mark Kennedy, Associated Press

Już nie raz zdarzało się, że widzowie mieli zupełnie inne zdanie o danej produkcji, a ich ocena na Rotten Tomatoes znacząco odbiegała od krytyków. Cóż, czas pokaże, jakim widowiskiem tak naprawdę okaże się „Minecraft: Film”. Wybierzecie się na niego do kina?


Czytaj dalej

Redaktor
Agnieszka Michalska

Burzowa kobieta i buntownik z wyboru. Pasjonatka czarnej kawy i białej czekolady. Tworzę słowa przy dźwiękach ulubionych soundtracków. Poza tym podróżuję rowerem i jestem zapaloną serialoholiczką amerykańskich produkcji. Kontakt: gnszkmchlsk@gmail.com

Profil
Wpisów417

Obserwujących5

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze