Netflix dogadał się z Sony Pictures. Wszystkie filmy studia, w tym „The Legend of Zelda”, po kinowej premierze trafią na platformę
Netflix wyraźnie pokazuje, że zamierza zdominować rynek streamingu. Nie tak dawno gigant wyłożył ogromne środki na zakup Warner Bros., a teraz sfinalizował jedną z największych umów licencyjnych w historii branży.

Jak informuje Variety, Netflix i Sony Pictures Entertainment ogłosiły przełomową, globalną umowę typu Pay-1. Oznacza to, że Netflix stał się wyłącznym domem streamingowym dla wszystkich kinowych hitów Sony na całym świecie. Umowa o wartości przekraczającej 7 miliardów dolarów ma być wdrażana stopniowo, osiągając pełny, globalny zasięg do 2029 roku. Współpraca ma potrwać do 2032 roku.
Co to oznacza w praktyce? Wszystkie nadchodzące hity studia, w tym aktorska adaptacja „The Legend of Zelda” oraz „Spider-Man: Beyond the Spider-Verse”, będą dostępne na wyłączność w serwisie Netflix po zakończeniu kinowej oraz dystrybucji VOD. Porozumienie obejmuje cały świat i dotyczy również polskiego rynku, na którym przez ostatnie lata to HBO Max miało pierwszeństwo w przypadku filmów Sony.
Wśród pierwszych produkcji Sony, które trafią do serwisu Netflix w ramach nowego porozumienia, wymieniane są „The Nightingale” z Dakotą i Elle Fanning, animacja „Buds” Sony Pictures Animation oraz wspomniana adaptacja „The Legend of Zelda” realizowana we współpracy z Nintendo. Na liście znajdują się także „Spider-Man: Beyond the Spider-Verse” oraz planowany cykl czterech filmów o „The Beatles” w reżyserii Sama Mendesa.
Włodarze Netfliksa mają obecnie ręce pełne roboty w związku z przejęciem Warner Bros. Discovery. Poza sfinalizowaniem wydzielenia Discovery Global (działu Global Networks WBD), domknięcie całego procesu zależy od uzyskania niezbędnych zgód regulacyjnych, poparcia akcjonariuszy WBD oraz spełnienia innych zwyczajowych wymogów formalnych. Zakłada się, że fuzja potrwa od 12 do 18 miesięcy, choć cała procedura może przeciągnąć się o kolejne miesiące, a nawet lata.
Spór o zakup trafił na oficjalną drogę sądową w Delaware, ponieważ Paramount próbuje uniemożliwić Netfliksowi finalizację umowy. W konflikt zaangażował się nawet prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, co zwiastuje możliwe spowolnienie lub całkowite zablokowanie porozumienia.
Umowa giganta z Sony Pictures może zostać wykorzystana jako argument prawny przeciwko oskarżeniom o monopolizację rynku przez platformę.
Czytaj dalej
-
Finał „Stranger Things 5” miał mieć większy sens. Dokument o kulisach produkcji ujawnił szczegóły
-
Aktorski serial „One Piece” powraca na zwiastunie 2. sezonu. Z kim zmierzą się Słomkowe Kapelusze?
-
3Serial aktorski „Scooby-Doo” z pierwszymi szczegółami. Netflix chce mieć kolejne „Stranger Things”
-
Serial „Wiedźmin” dobiegnie końca już w tym roku. Netflix udostępnił opis nadchodzącej historii
