Przed chwilą

Prequel „Zniknięć” oficjalnie powstaje. Poznamy mroczną przeszłość ciotki Gladys

Prequel „Zniknięć” oficjalnie powstaje. Poznamy mroczną przeszłość ciotki Gladys
Trwają prace nad scenariuszem.

Film „Zniknięcia” w reżyserii Zacha Creggera okazał się prawdziwym fenomenem – nie tylko był jedną z najlepiej ocenianych zeszłorocznych produkcji, ale również podbił serca publiczności, co przełożyło się na wyniki w box offisie. Produkcja zarobiła ponad 269 milionów dolarów na całym świecie, więc nic dziwnego, że studio New Line Cinema chce wycisnąć z tego jak najwięcej. Już w zeszłym roku Cregger potwierdził prace nad kolejną odsłoną, która nie będzie kontynuacją, lecz prequelem.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Jak podaje serwis Deadline, scenariusz do filmu przygotuje duet Zach Cregger i Zach Shields (znany z projektów związanych z MonsterVerse). Roboczy tytuł brzmi „Gladys” i jak on sam wskazuje, fabuła skupi się na tragicznej i przerażającej historii ciotki Gladys. 

Nie wiadomo, czy Amy Madigan powróci w tej roli. Chociaż w jednym z wywiadów sama wyrażała ekscytację na tę myśl – a za tę kreację zdobyła Oscara za rolę drugoplanową – jej angaż póki co nie został oficjalnie potwierdzony. A raczej nikt z nas nie wyobraża sobie innej aktorki w tej roli.

To kobieta, która doskonale wie, co ma robić i po prostu to robi. Owszem, niektóre z jej metod mogą wydawać się nieco osobliwe. Ale ma w sobie tę pewność siebie, której moim zdaniem wszystkie kobiety w naszej branży powinny mieć więcej, włączając w to mnie samą. Więc jeśli uda mi się wynieść z tej roli właśnie to, uznam to za wygraną – zarówno dla cioci Gladys, jak i dla mnie.

Nie wiadomo, czy Zach Cregger stanie za kamerą prequelu. Na tę chwilę pewne jest, że napisze scenariusz i obejmie także funkcję producenta. Sam filmowiec jest obecnie pochłonięty pracą nad rebootem „Resident Evil”, który ma wejść do kin 18 września. 

Czy jednak film o przeszłości głównej antagonistki jest nam potrzebny? „Zniknięcia” były zamkniętą historią, w której wszystko zostało powiedziane. Chyba że studio New Line Cinema zamierza stworzyć własne uniwersum na podobieństwo „Obecności”, w którym również poznajemy przeszłość niektórych postaci, w tym słynnej „Zakonnicy”. Co o tym sądzicie?

Skomentuj