Serial Cleaner: Sony chce stworzyć animację na podstawie polskiej produkcji o sprzątaniu miejsc zbrodni
Niezależnie od tego, co wymyśliliby twórcy i scenarzyści, najlepszą ekranizacją Serial Cleanera pozostają sceny z Winstonem Wolfem z „Pulp Fiction”. Draw Distance ma jednak ambicje przebić klasyka i już od dłuższego czasu zabiera się za przeniesienie swojego hołdu dla lat 70. na ekrany telewizorów.
O pierwszych przymiarkach do adaptacji usłyszeliśmy już dobre trzy lata temu, ale teraz studio jest bliskie osiągnięcia sukcesu jak nigdy przedtem. Firma poinformowała bowiem o podpisaniu umowy z Sony Pictures Television. Prezes Draw Distance, Michał Mielcarek, skomentował to następująco:
Warunki [umowy] są bardzo podobne do tych, które ustaliliśmy ponad rok temu z Legendary. Choć tamta współpraca nie przyniosła efektów i umowa wygasła, to czujemy, że jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko stworzenia serialu, jak dzisiaj. Wszystko dlatego, że Sony chce stworzyć serial animowany. Obecnie z powodu COVID-19 animacje są gorącym tematem (głównie z powodów logistycznych), a SPT ma własne studio animacji, co tym bardziej otwiera nam przestrzeń do współpracy. Już teraz widzimy duże zaangażowanie ze strony amerykańskiego partnera.
Umowa obowiązywać będzie przez rok, Sony zaś za dodatkową opłatą będzie mogło przedłużyć ją o kolejne 12 miesięcy.
Czytaj dalej
-
Złote Globy 2026 rozdane. „Jedna bitwa po drugiej” i „Dojrzewanie” wielkimi zwycięzcami
-
Gracze żegnają Anthem. EA wyłączyło serwery i zostawiło nas z niczym
-
13
„Kłótnie stały się agresywne”. Ojciec Fallouta narzeka na graczy i twierdzi, że ludzie odchodzą z branży gier przez coraz większą toksyczność
-
EA i Maxis próbują uspokoić plotkujących fanów Simsów. Masa nowych informacji o przyszłości marki

Mielu, trzymaj się tam w „Rysuj Odległość”