Son Goku i Vegeta w końcu zmierzą się z Moro. Nadciąga nowe anime w świecie „Dragon Balla”
Fani, możecie przestać wstrzymywać oddech – po ośmiu latach nieobecności Son Goku i Vegeta wracają na małe ekrany. Podczas specjalnej konferencji Dragon Ball Genkidamatsuri ogłoszono, że nowy serial anime nosi tytuł „Dragon Ball Super: The Galactic Patrol”. Będzie to kontynuacja „Dragon Ball Super”, a dokładniej historii z sagi „Universe Survival”, czyli w końcu zobaczymy wydarzenia rozgrywające się po Turnieju Mocy.

„Dragon Ball Super: The Galactic Patrol” trafiło już do produkcji i zaadaptuje wątki z mangi „Galactic Patrol Prisoner” autorstwa Akiry Toriyamy. Legendarny artysta zmarł w 2024 roku, ale jego dziedzictwo nadal jest przenoszone na ekrany. W tej opowieści Son Goku i Vegeta łączą siły, by powstrzymać pożeracza planet – Moro.
Wątek z Moro oraz walka z nim jest uznawana przez fanów za jedną z najlepszych sag w uniwersum „Dragon Balla”. Jego najgroźniejszą bronią jest magia pozwalająca na masowe pochłanianie energii życiowej z całych światów oraz od przeciwników, co czyni go niemal niepokonanym w bezpośrednim starciu. To bezwzględny antagonista, który po ucieczce z galaktycznego więzienia zmusił Goku i Vegetę do poszukiwania zupełnie nowych sposobów walki, wykraczających poza czystą siłę fizyczną. To sprawia, że pojedynek z nim będzie wymagać od bohaterów ruszenia głową, a nie tylko okładaniem przeciwnika pięściami.
Data premiery „Dragon Ball Super: The Galactic Patrol” nie została ogłoszona.
Beerus z odświeżoną sagą
To jednak nie koniec zapowiedzi, więc nie odpalajcie Super Saiyanina! Oprócz serialu zapowiedziano także drugi projekt o bogu zniszczenia Beerusie, postaci, która zagościła na ekranach przy okazji premiery „Dragon Ball Z: Battle of Gods”.
Nie będzie to jednak żadna nowość, a raczej remake wspomnianego filmu i jego wątku z „Dragon Ball Super”, które mają zostać rozbudowane w nowym serialu. Do tego zostanie poprawiona kreska oraz animacja, bardzo krytykowane przy kinowej premierze, więc miejmy nadzieję, że dostaniemy o wiele lepsze widowisko niż ostatnim razem.
Premiera jesienią 2026 roku w Japonii, więc najpewniej do Europy trafi w podobnym czasie, biorąc pod uwagę globalną popularność „Dragon Ball”.
Kolejna gra z uniwersum Smoczych Kul
Obok animacji dostaliśmy także zapowiedź nowej gry z uniwersum Goku i jego przyjaciół. Gra, a raczej projekt o nazwie Age 1000, zapowiada się jako… nie wiadomo co. Pokazano tylko krótką wstawkę z nowym bohaterem, który najpewniej także jest Saiyaninem, a według obietnic nowa produkcja ma zaoferować „największą ilość elementów” w historii całego uniwersum.
Kolejnym ciekawym wątkiem jest obietnica, że pojawią się w niej zupełnie nowe postacie, wykreowane przez Akirę Toriyamę przed jego śmiercią. Produkcja ta powstaje bowiem już od kilku lat, a ojciec „Dragon Balla” był w nią głęboko zaangażowany.
W sieci rozgorzała już dyskusja, że obietnice o dużym formacie gry mogą sugerować, iż Age 1000 będzie kolejną sieciową produkcją przypominającą Dragon Ball Online – MMO, którego serwery zostały wyłączone w 2013 roku. Możliwe, że chodzi tutaj o nową odsłonę tego tytułu bądź zupełny reboot.
Więcej o tym projekcie dowiemy się na wydarzeniu Dragon Ball Battle Hour w połowie kwietnia, a sama premiera jest przewidywana na 2027 rok.
Na koniec zobaczcie jeszcze specjalny film przygotowany z okazji 40-lecia „Dragon Balla”:
Co sądzicie o nowych projektach? Gotowi na powrót kultowych bohaterów?
Wielbiciele „Dragon Balla” mogą znaleźć w naszym sklepie specjalny magazyn poświęcony serialowi anime, mandze, grom wideo i wszystkiemu, co związane z kultowym dziełem Akiry Toriyamy.

Umknął wam jeszcze tajemniczy Age 1000, którego trailer też został zaprezentowany. Bo o dodatkach do Sparing Zero chyba nie ma co się rozwodzić.
Dodane, dzięki!
Spoko wodza 🙂
Pfffeeee no wielkie mi halo… W końcu dokańczają to co zaczęli…. I jeszcze w dodatku ten Remaster Sagi Kocura najpierw wypuścili to jako kinówki potem rozdrobnili i dali do Anime z tak fatalną kreską i animacją że ja lepsze na panicie rysowałem w podstawówce o teraz wypuszczają jeszcze w dodatku Remastery:DD normalnie uczą się od EA lub upadłego Ubiszrotu czy innego Acti. Jedyne to co im się udało z nowego DB to Kanoniczny Broly reszta nie dorasta do pięt starym DB.
Panie marudo polecam poczytać mangę 🙂 Saga Granolla jedna z najlepszych historii. Choć z Brolym muszę się zgodzić. Jest o wiele ciekawszą postacią niż pierwotna wersja.
Pierwotna wersja ma swoje plusy ale kanoniczny go przebija choć trochę mi brakowało trochę ostrego charakteru pierwowzór a mie że jest po prostu taranem a w normalnej postaci taki trochę niedorozwinięty choć pierwowzór też taki był … co do db super i tej nowej serii. Jeśli nie będzie to tak głupkowate jak poprzednie sagi prócz początku zamasu to zwracam honor ale jeśli będą tam idiotyzmy typu zniszczę ziemię bo zupa była za słona czy moim mażeniem jest 5cm !!!!!!!!! Albo nagle z tyłka wyjęty czyjś brat lub kuzyn cioteczny o którym nie było nawet wzmianki to ja podziękuję.