Steven Spielberg powraca z nowym science fiction! Zobaczcie zwiastun filmu „Disclosure Day”
Universal Pictures opublikowało pierwszy zwiastun filmu science fiction „Disclosure Day”, za który odpowiada Steven Spielberg. Tym razem legendarny twórca powraca do swojego ulubionego tematu, który eksplorował już w poprzednich dziełach – UFO. W głównych rolach obsadził Emily Blunt i Josha O’Connora, których bohaterowie jako pierwsi nawiązują kontakt z obcymi.

Przy swoim najnowszym dziele Spielberg połączył siły ze scenarzystą Davidem Koeppem, z którym wcześniej współpracował przy takich tytułach jak „Jurassic Park”, „Zaginiony świat: Jurassic Park”, „Wojna światów” oraz „Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”. Co z tego wynikło? Sami zobaczcie:
Fabuła filmu owiana jest tajemnicą. Universal Pictures zapowiada film jako wielkie wydarzenie, a pierwszy opis filmu brzmi zarazem tajemniczo, jak i intrygująco: „Jeśli dowiedziałbyś się, że nie jesteśmy sami, jeśli ktoś by ci to pokazał i udowodnił, czy by cię to przeraziło? Tego lata prawda będzie należeć do siedmiu miliardów ludzi. Zbliżamy się do… Dnia Ujawnienia”.
Z tego dowiadujemy się jedynie, że tematem widowiska będzie ujawnienie prawdy o obcych. Jak wspomniałam na początku, to już kolejne podejście Spielberga do tematu UFO – wcześniej podejmował go w takich produkcjach jak „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, „E.T.” czy „Wojna światów”.
W obsadzie oprócz Emily Blunt i Josha O’Connora są także Colin Firth, Eve Hewson, Colman Domingo, Wyatt Russell oraz Henry Lloyd-Hughes. Za produkcję odpowiada Amblin Entertainment. Muzykę skomponował John Williams.
„Disclosure Day” ma wejść do kin 12 czerwca 2026 roku.
Czytaj dalej
-
1James Cameron szykuje się do nakręcenia „Terminatora 7”. W filmie zabraknie jednak Arnolda Schwarzeneggera
-
5Zapomniany kuzyn „Star Treka”, genialny idiota i wietnamskie duchy [RetroFantastyka]
-
James Cameron chciał nakręcić „Jurassic Park”. Jego film byłby jednak zbyt przerażający
-
„Gwiezdne wrota” dostaną nowy serial. Amazon wskrzesza kultowe uniwersum science fiction

Jedyne „fiction” jakie tu może być to to że kosmici to istoty międzywymiarowe a nie przybysze z innej planety. Chociaż możliwe że zostanie to poruszone w filmie, w końcu tak o „nich” mówił David Grusch
Podobno w 2027 mają się o tym przekonać masowo wszyscy a nie tylko ci którzy siedzą w tych tematach. Zobaczymy 😛