Wayansowie wypowiadają wojnę poprawności politycznej. „Straszny film 6” nie będzie przepraszał

Wayansowie wypowiadają wojnę poprawności politycznej. „Straszny film 6” nie będzie przepraszał
Twórcy chcą przywrócić komedię w najczystszej formie.

Czy we współczesnych produkcjach komediowych jest jeszcze miejsce na humor, który nie bierze jeńców? Marlon Wayans uważa, że tak, a „Straszny film 6” ma być tego najlepszym dowodem.

Twórca kultowej serii zapowiedział, że nadchodząca produkcja Paramount Pictures będzie powrotem do „najczystszej formy komedii”, która nie uznaje tematów tabu. W świecie zdominowanym przez cancel culture, Cindy i Brenda mają stać się głosem rozsądku, wyśmiewając absurdy nie tylko horrorów, ale i współczesnych norm społecznych, które – według Wayansów – stłumiły kreatywność w Hollywood.

W wywiadzie dla Entertainment Weekly Marlon Wayans podkreślił, że „Straszny film 6” ma być odtrutką na „bezpieczne” komedie ostatnich lat:

Naszym celem jest przywrócenie śmiechu. Chcemy, żeby komedia wróciła do swoich korzeni. I myślę, że jedynym sposobem, aby to osiągnąć, jest skasowanie kultury unieważniania.

Wayans wyjaśnia to w prosty sposób: najnowsza odsłona to powrót do fundamentów serii:

Zamierzamy robić to, co zawsze. Będziemy nabijać się z każdego, bo u nas wszyscy obrywają po równo. Mamy swój przepis, formułę, której nie da się podrobić ani skopiować. Można próbować, ale ona jest bardzo specyficzna. Wynika z tego, jak dorastaliśmy i jak postrzegamy świat. To kwestia domu, w którym się wychowaliśmy, i poczucia humoru, które nam wpojono i które odziedziczyliśmy po matce. Lubimy działać bez strachu. A jednocześnie robić to z pewnym wyczuciem, tak by pozwolić ludziom śmiać się z samych siebie.

Pierwszy zwiastun „Strasznego filmu 6” zadebiutował kilka dni temu i znalazło się w nim wszystko to, o czym wspomina twórca – żarty z zaimków, aluzje do bezpiecznej przestrzeni czy prowokacyjne teksty o Republikanach.

Ostatnio jednak gatunek komediowy ma spore problemy z wykręceniem prawdziwego hitu. W 2023 roku próbowała tego produkcja „Bez urazy”, która zarobiła skromne 87 milionów dolarów, a wcześniej „Wieczór gier” z 2018 roku (117 milionów dolarów). W ubiegłym roku wielkie nadzieje wiązano z „Nagą bronią” – choć film zebrał dobre recenzje, nie zdołał jednak osiągnąć zadowalającego wyniku finansowego, kończąc z kwotą 102 milionów dolarów.

Nikt nie oczekuje od Wayansów arcydzieła – jednak „Straszny film 6” ma szansę stać się dla Paramount prawdziwym hitem, przyciągając do kin tłumy widzów stęsknionych za bezkompromisowym i odważnym humorem. 

4 odpowiedzi do “Wayansowie wypowiadają wojnę poprawności politycznej. „Straszny film 6” nie będzie przepraszał”

  1. „Naszym celem jest przywrócenie śmiechu.”

    Tutaj sam film może nie wystarczyć. Należałoby zacząć od chirurgicznego usuwania ludziom kija z dupy.

    • pig_on_the_wing 5 marca 2026 o 13:46

      ciekawe czy będą żarty z polaków w tym filmie. byłby to dobry test na to, kto ma kij w dupie 🙂

  2. Wszystkie te deklaracje, to zwyczajny marketingowy bełkot, mający ściągnąć pewną grupę odbiorców (z grubsza tę samą, którą ściągają głębokie dekolty). Pewne jest jedno, będzie na naprawdę „straszny” film…

Skomentuj