[Nadgodziny] Les Enfants Terribles
Proszę państwa, Paweł będzie skakał w dzisiejszych Nadgodzinach.




























































Mówiłem.
Czytaj dalej
-
Młody Polak głodował w latach 90., by uzbierać na PlayStation. Napisał list do Sony i otrzymał zaskakującą odpowiedź
-
1Gra za krew. Zróbcie coś dobrego i odbierzcie za darmo nadchodzący polski survival o wampirach
-
1Grał w „Breaking Bad”, „The Mandalorian” oraz Far Cry 7. Teraz będzie gościem na Pyrkonie 2026
-
Twórcy Europy Universalis 5 w końcu posłuchali polskich graczy i obniżyli cenę gry na Steamie. Miły gest, ale w funtach i dolarach nadal zapłacimy mniej

Dobre nadgodziny dzisiaj, zaśmiane kilka razy, dziekuje pan sztywny
Zaśmiane parę razy. Paweł Jumper na końcu mnie rozwalił. Pies zresztą też xD.
A, zapomniałem o fotach liczników. Jakie to prawdziwe… 😀
i ja prychłem, jak co tydzien zreszta :3
Dzisiejsze CD-Action jest jak dzisiejszy Angry Video Game Nerd. Niby jest, niby jest fajnie, niby ta pasja jest.
Ale brakuje tego „czegoś” i to się odbija na tym że coraz mniej ludzi jest. I coraz więcej ludzi krytykuje.
Przyznaję bez bicia, poziom powrócił, nie w 100% ale dużo dobrego. Szczególnie ostatni 😀
Trochę przykre, że kolejny raz w nadgodzinach promowane jest piracenie gier/oprogramowania (8 strona). Po tylu latach „nawracania” czytelników, jest to niemiłym zaskoczeniem
Jak wiadomo wszystko – w tym krajobraz branży, sytuacja ekonomiczna i poglądy autorów – jest stałe i nic się nigdy nie zmienia, dlatego podzielam to rozczarowanie.
Oczywiście, że zarówno poglądy jak i branża czy nawet świat się zmieniają, ale są zmiany mniejsze, zmiany naturalne a są zmiany tożsamości. Zmienanie jej by wrzucić „śmieszny” obrazek, by ilość kliknięc się zgadzała, jest dla mnie po prostu przykre.
Oczywiście, ja również posiadam zdolność czytania w myślach i zgadzam się, że motywacja całej redakcji, by Sztywny Patyk wrzucił ten śmieszny obrazek była oburzająca.
@REDVARG
Niestety na CD-Action podwójne standardy stały się tutaj normą.
Ten obrazek o którym wspominasz przypomniał mi list do AR, a dokładnie z numeru 10/2008 kiedy jegomość zwany „Glutem” dość ostro wkurzył Smugglera jego obroną piractwa.