20% więcej fps-ów w Borderlands 4 niż na premierę. Twórcy ogłaszają sukces w naprawianiu gry
Borderlands 4 miało od początku jeden zasadniczy problem, na który zwracali uwagę zarówno gracze, jak i branżowi specjaliści w postaci Digital Foundry – kiepską optymalizację. Mimo posiadania kart graficznych z wyższej półki nabywcy gry narzekali na przykład, że nie są w stanie wycisnąć z niej 60 fps-ów. Produkcji bronił Randy Pitchford, szef Gearboksa, twierdząc, że „nie pójdzie ona na zbyt starych komputerach”. Problem dostrzegło za to Take-Two, które nie było zadowolone z wyników sprzedaży tytułu, co, zdaniem firmy, było spowodowane wspomnianą niską optymalizacją.

Programiści Borderlands 4 ruszyli zatem do naprawiania gry i mieli w tym odnieść sukces. By przekonać graczy, że faktycznie poczyniono postępy, przedstawili garść statystyk we wpisie na steamowej karcie gry. Twórcy przede wszystkim pochwalili się, że podnieśli liczbę klatek na sekundę o średnio 20% względem pierwszej wydanej wersji gry. Wliczali w to wszystkie specyfikacje sprzętowe, również te minimalne i rekomendowane, uwzględnione na poniższej grafice.

Twórcy pracowali też nad tym, aby zredukować rwanie obrazu spowodowane nagłymi spadkami liczby klatek na sekundę. Poprawiono też Hierarchical Level of Detail, a więc sposób, w jaki odległe od nas obiekty ładują się i wyglądają, a także częstotliwość występowania crashy, którą zmniejszono od grudnia z poziomu 0,63 % do 0,38%. Dzięki temu doświadcza ich 9,35% graczy, a nie 17%, jak miało to miejsce wcześniej.

Wszystko to wytłumaczono też w specjalnym wideo na kanale Borderlands, gdzie krok po kroku omówiono poszczególne statystyki, a także wyjaśniono, co zrobiono, by je poprawić. Pokazywano przy tym na żywym organizmie, jak poszczególne problemy wyglądały w przypadku pierwszej publicznej wersji Borderlands 4 i jak wygląda to obecnie.
Mimo powyższych zmian średnia ocen w recenzjach na Steamie nie zwiększyła się od czasu premiery, a wśród tych z ostatnich 30 dni tylko 47% jest pozytywnych. Gracze podają różne powody takiej, a nie innej opinii grze, lecz nie trudno doszukać się w nich narzekań na problemy techniczne.
Borderlands 4 miało swoją premierę 11 września 2025 roku na pecetach, PlayStation 5 i Xboksach Series X/S. Planowano też wersję na Nintendo Switcha 2, lecz wpierw opóźniono ją, by dopracować tytuł, a obecnie zawieszono ją na czas nieokreślony (via Variety).
