19.02.2024, 11:00Lektura na 3 minuty

Activision pozwane za monopolizację turniejów Call of Duty

Nie wszystkim podoba się fakt, że Activision przyznało sobie wyłączność na organizację turniejów w gry z serii Call of Duty.


Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Wymierzony w Activision pozew antymonopolowy, za którym stoi dwóch profesjonalnych graczy – Seth Abner (występujący pod pseudonimem Scump) i Hector Rodriguez (znany także jako H3CZ) – wpłynął do sądu okręgowego w Los Angeles. Korporację oskarżono nie tylko o działania mające na celu monopolizację turniejów Call of Duty, lecz także o narzucanie wygórowanych i surowych wymagań względem graczy i drużyn mających zamiar brać w nich udział, a wspomniani panowie domagają się z tego tytułu odszkodowania w wysokości 680 milionów dolarów.


Monopol na Call of Duty

Jak możemy przeczytać w pozwie, Activision, a raczej Activision Blizzard, wykorzystywało swoją pozycję i „zdobytą w bezprawny sposób władzę monopolistyczną w celu uniemożliwienia potencjalnym konkurentom wejścia na rynek, a także do wymuszania na innych uczestnikach rynku – w szczególności na zawodowych graczach Call of Duty i właścicielach drużyn – zgody na postawione warunki finansowe”.

To właśnie owe warunki finansowe stawiane przez Activision stały się solą w oku wielu profesjonalnych graczy Call of Duty i stojących za nimi organizacji e-sportowych. W ubiegłym roku rozstrzygnięty został pozew oskarżający Activision o ograniczanie wypłat zawodników biorących udział w oficjalnych ligach. W wyniku ugody pomiędzy stronami pozostające pod zwierzchnictwem Microsoftu przedsiębiorstwo zobligowało się do nienakładania limitów ani na wynagrodzenia poszczególnych graczy, ani całych drużyn.

Uformowana w 2019 roku przez Activision Call of Duty League obejmowała 12 zespołów, a każdy z nich został według pozwu zobowiązany do uiszczenia „symbolicznej” opłaty wpisowej w wysokości 27,5 miliona dolarów. Co więcej, drużyny musiały oddać korporacji równowartość połowy swojego przychodu wynikającego ze sprzedaży biletów i sponsoringu. To jednak nie koniec, jako że Activision przyznało sobie wyłączne prawo do zawierania umów z nadawcami, wliczając w to serwisy streamingowe i telewizję kablową, z kolei zespołom biorącym udział w Call of Duty League zabroniono wspierania lub występowania w jakichkolwiek innych profesjonalnych turniejach oraz ligach Call of Duty.


Te ograniczające postanowienia umowne w niedopuszczalny sposób wzbogaciły Activision kosztem profesjonalnych graczy i drużyn Call of Duty, które były teraz pod pełną kontrolą Activision.


Fragment pozwu

Wedle pozwu konkurencja w sektorze turniejów Call of Duty miała się dobrze aż do 2019 roku, kiedy to Activision postanowiło pozbyć się konkurencji i uruchomić własne ligi. Świadczyć ma o tym m.in. wykupienie Major League Gaming, określonego przez powód mianem głównego konkurencyjnego organizatora zawodów w Call of Duty. Mimo wszystko zakup MLG (za które Activision zapłaciło 46 milionów dolarów) dokonany został w 2016 r., a więc trzy lata przed datą rzekomego rozpoczęcia działań mających na celu monopolizację wydarzeń e-sportowych z udziałem Call of Duty.

Pozew został złożony 15 lutego w Sądzie Okręgowym dla Centralnego Okręgu Kalifornii w Los Angeles. Z pełną treścią dokumentu możecie zapoznać się pod niniejszym adresem.


Czytaj dalej

Redaktor
Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.

Profil
Wpisów795

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze