American McGee wraca z branżowej emerytury. Jednak pracuje nad duchowym spadkobiercą gier o Alicji

American McGee wraca z branżowej emerytury. Jednak pracuje nad duchowym spadkobiercą gier o Alicji
Tym razem świat jego gry będzie nierozerwalnie połączony ze światem jego pluszakowego imperium.

Fani American McGee’s Alice zdążyli już otrzeć łzy po anulowanej trzeciej części Alice: Asylum – od oficjalnego zamknięcia projektu minęły już prawie 3 lata. Następna fala rozpaczy związana z potwierdzeniem przez samego McGee, że to jego koniec z grami, też należy już do przeszłości. A co jeśli to jednak jeszcze nie koniec tej mrocznej, ale pięknej baśni?

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W wywiadzie z GamesRadarem McGee, wieloletni weteran branży, mówi jasno:

Zrozumiałem, że nadal mam historie do opowiedzenia. Nie mogę po prostu odkładać tych pomysłów do szuflady, oszalałbym od tego.

American McGee

Nie wiemy jeszcze dokładnie, kiedy ani pod jakim tytułem ukaże się nowa gra Americana McGee, ale jedno jest pewne – ukaże się. Ma być ona w pewnym sensie duchowym spadkobiercą gier o Alicji, choć niewystarczająco doń podobnym, by EA sięgnęło po prawników. No i, co być może najważniejsze, świat produkcji będzie wypełniony pluszowymi króliczkami, których sprzedaż niespodziewanie stała się dla Americana ważnym źródłem dochodu.

Plushie Dreadfuls, bo tak nazywa się marka, z którą powiązana będzie nowa gra legendy branży, to o dziwo całkiem ciekawy projekt. Te sympatyczne pluszaki, najczęściej o króliczych kształtach, mają w sobie pierwiastek horroru czy – mówiąc szerzej – pewnego mroku, który pokochali fani gier z serii Alice. Ogromną kolekcję McGee i jego żona Yeni Zhang poświęcili reprezentacji różnego rodzaju chorób, głównie psychicznych. Możecie więc kupić króliczka inspirowanego zaburzeniami lękowymi, zespołem stresu pourazowego czy depresją, ale też fibromialgią czy skoliozą.

Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo, trudno jednak uwierzyć, by miała to być zwykła i nieciekawa gra-reklama pluszaków. Mroczny świat, który stworzył (czy może zaadaptował) McGee, nadal tkwi głęboko w sercu wielu graczy. Fani Alicji z niecierpliwością czekają, by znów dać porwać się jego trochę strasznym, a trochę pięknym opowieściom.

2 odpowiedzi do “American McGee wraca z branżowej emerytury. Jednak pracuje nad duchowym spadkobiercą gier o Alicji”

  1. Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki, by była to dobra gra, oraz w miarę możliwości wielki F.U. w stronę Elektroników.

Skomentuj