Autor fabuły Halo 4 głównym scenarzystą nowego Mass Effecta
W piątek miał miejsce dzień N7, a więc światowe święto serii Mass Effect. W jego trakcie przedstawiciele BioWare ujawnili bardzo ciekawą i ważną informację – za fabułę czwartej części cyklu odpowiedzialny będzie scenarzysta Halo 4.
Aaryn Flynn, menedżer generalny studiów BioWare w Edmonton i Montrealu, we wpisie na oficjalnym blogu firmy zaprezentował kilku kluczowych członków ekipy pracującej nad nowym Mass Effectem. Wśród nich znalazł się Chris Schlerf, główny scenarzysta gry.
Tego pana większość z was może nie kojarzyć. Posiadacze Xboksów 360 mogą jednak znać owoc jego pracy – to właśnie on odpowiedzialny był za historię przedstawioną w Halo 4.

Losowy pięciolatek byłby lepszym scenarzystą niż Mac Walters, więc ten news to rzeczywiście dobry prognostyk.
Za dużo mi to nie mówi. Grałem w pierwsze Halo oraz Reach i obie gry miały beznadziejną fabułę. Nie wiem jak to wygląda w czwórce, ale nie nastraja mnie ta wiadomość optymizmem.
Fabuła H4 była jak jedna wielka klisza w amerykańskim wydaniu, w mojej opinii całkiem przeciętna. Niestety też mam spore wątpliwości. Oby ME4 nie okazał się amerykańską pompą 🙁
Boże…
@ kamil999666|Właściwie ME to jest taka amerykańska pompa. Z tą drobną różnicą, że w przygodach Sheparda, mamy bardzo ciekawe, rozbudowane postaci, z którymi naprawdę można się zżyć.|@news|Właściwie, to jak uświadomiłem sobie, że ten pan pracował tylko nad grami z liniową fabułą, to jestem jeszcze bardziej przerażony.
Jeszcze tylko brakuje współpracy Activision aby wpierdolili 50 beznadziejnych DLC za 30 – 40 zeta i aby przerobili to na beznadziejny korytarzowy Shooter pokroju ich najdojniejszej krowy CoDa a jeszcze jak do tego dojdzie kampania reklamowa w stylu amerykańskiej pompy to ja to pier………….. wracam do starej trylogii .
Mass już jest pogrzebany. Szkoda.
MASS EFFECT R.I.P (2008-2012). Nigdy nie zapomnę o trylogii z Shepardem 🙂 . Dlaczego oni nigdy nie wrócą do tego, co było dobre w pierwszej części… 🙁 Bioware potrafi wszystko schrzanić. No i ten Frostbite 3 na DX9 – koń by się uśmiał… -.-