Battlefield 4: Gry jeszcze nie ma, a już odnosi sukcesy
Zaledwie kilka dni minęło od oficjalnej zapowiedzi Battlefielda 4, a gra już święci tryumfy. Przedstawiciele polskiego oddziału EA z dumą ogłosili, że liczba zamówień przedpremierowych na grę w naszym kraju wzrosła znacznie w porównaniu do poprzedniej części cyklu.
Z danych dostarczonych przez EA Polska wynika, że niecały tydzień od oficjalnej prezentacji Battlefielda 4 liczba zamówień przedpremierowych na grę w naszym kraju wzrosła trzykrotnie w porównaniu do „trójki” w analogicznym okresie. Choć wynik ten obejmuje wszystkie platformy docelowe, najpopularniejszą jest edycja PC zamawiana na Originie.
Polski oddział EA chwali się również, że Battlefield 4 wywołał większy szum w sieci nić poprzednia część cyklu DICE – pierwszy gameplay został wyświetlony na YouTubie setki tysięcy razy, a w mediach pojawiło się więcej newsów i artykułów o grze niż w okresie zapowiedzi trzeciej odsłony.

Na 3 część czekałem z bólem tyłka. Nawet kupiłem windowsa 7 bo nie mogłem zagrać w betę. A teraz? Jak na razie B4 to tylko następna miałka kampania i 2 czy 3 nowe bronie. Ale to jest przecież takie łaaał! No nic, szału nie ma.