Borderlands: The Pre-Sequel – Konkretna data premiery. A także zabawny zwiastun [WIDEO]
Już wiadomo, kiedy przyjdzie nam zwiedzić księżyc Pandory, na którym będziemy mogli wysłać kilku przeciwników w przestrzeń kosmiczną. 2K Games ujawniło bowiem konkretną datę premiery Borderlands: The Pre-Sequel, a przy okazji opublikowało też nowy zwiastun. Utrzymany w dosyć nietypowej konwencji.
Przedstawiciele 2K Games poinformowali, że Borderlands: The Pre-Sequel – produkcja osadzona pomiędzy wydarzeniami z pierwszej i drugiej części cyklu stworzonego przez Gearbox Software – ukaże się na PC, X360 i PS3 17 października. Osoby, które zamówię grę przed premierą, otrzymają dostęp do Shock Drop Slaughter Pit – paczki zawierającej tryb, w którym gracze staną do walki z przeciwnikami na księżycu Pandory.
Poniżej możecie natomiast obejrzeć nowy zwiastun. Nietypowy, bo utrzymany w konwencji… teledysku:

Zapomniałem, że to Ameryka i zacząłem się odruchowo zastanawiać, który miesiąc jest 14-ty. xD
Czy tylko mnie w tym całym Borderland nie podoba się grafika?
Nie wiem, to zależy od gusta według mnie. Ja bardzo lubię styl graficzny użyty w Borderlandsie i bardzo się cieszę na kolejną część! 🙂
@IablkoDla mnie grafika jest świetna, ale ja należę do ludzi uwielbiających gry z niestandardowym wyglądem więc może jestem wyjątkiem od reguły. Poza tym ta grafika ma gigantyczną zaletę, czyli wolno się starzeję i można na nią patrzeć także parę lat po premierze bez bólu.
Lubię stylizowaną grafikę (jak np. w Dishonored), ale ta w Borderlands mi się nie podoba. Uwielbiam obie części, ale ta mnie średnio interesuje. Bardziej czekam na pełnoprawną trzecią część, a nie 2.5
@Iablko TAK
Czy tylko mnie uderzyło to, że w newsie jako data premiery widnieje 17 października, a sam trailer mówi o 14 października?
Ta piosenka w tle…
@CrunchipzNo coż, w USA premiera jest 14 października, bo oni mają premiery we wtorki, a w Europie jest 17, bo mamy w piątki. Proste.
Z której strony ten trailer jest zabawny? Porównując go do tych z drugiej części jest bardzo słabo. A odnośnie gry to niestety widzę że żadna z grywalnych postaci nie będzie na tyle oryginalna w stosunku do poprzedników by chciało się ją wybrać. Cała nadzieja w Claptrapie, ale jego pewnie zrobią w stylu wybuchowo/elektrycznym.