Call: Gra o miłości od twórców Papo & Yo
Akcja Call osadzona zostanie w Amazonii na długo przed przybyciem Konkwistadorów. Gracze wcielą się w Massi’ego – nastolatka, który wraz ze swoimi rówieśnikami musi wziąć udział w „Najświętszym Obrządku”: wielowiekowej tradycji, w ramach której najsilniejsi chłopcy wysyłani są do tzw. drugiego słońca.
Niestety w wyniku bliżej nieznanych tragicznych okoliczności Massi zostaje oddzielony od grupy i sam musi dotrzeć do celu. Na szczęście nie został sam na lodzie – pomaga mu Cali, piękna i tajemnicza istota zwana pixanem, która w połowie jest motylem, w drugiej zaś dziewczyną. Niestety okazuje się, że z pewnych powodów nie może do końca go wspomóc. Dlaczego? To odkryją gracze w trakcie rozgrywki.
Vander Caballero, dyrektor kreatywny Call, zdradził, że gra opowiadać będzie o zakochiwaniu się w postaci sterowanej przez AI. Podobnie więc jak Papo & Yo poruszać będzie kwestie emocjonalne. Produkcja ukaże się na iOS i Androidzie w nieznanym na razie terminie.

Studio Minority Media odpowiedzialne za nietypowe Papo & Yo – produkcję opowiadającą o chłopcu nękanym przez ojca alkoholika – na trwającym Game Developers Conference zapowiedziało swoją nową produkcję. Call – bo tak się zwie – ponownie ma poruszać niespotykane w branży growej tematy.
Obstawiajcie: pozew od Activision czy Techlanda za uzywanie ich slowa? 🙂
@bohater8|Obstawiam Apple – z pewnością już coś z „Call” opatentowali ’-)
@bohater8 Haha pomyślałem o tym samym! 😀 Ale prędzej Acti z tym ich muricańskim urzędem patentowym 😛
Szkoda tylko, że nowa gra nazywać się będzie „Cali” od imienia sztucznej inteligencji, a nie „Call” ^^