09.01.2014
9 Komentarze

Call of Duty: Ghosts – Mistrzostwa świata na XBO w marcu, milion do zgarnięcia

Call of Duty: Ghosts – Mistrzostwa świata na XBO w marcu, milion do zgarnięcia
Major League Gaming opublikowało harmonogram i zasady tegorocznych mistrzostw świata w Call of Duty: Ghosts. Rozgrywki przeniosą się na Xboksa One, finały poprzedzi pokaźny cykl eliminacji na całym świecie, a drużyny będą bić się o milion dolarów, który czeka na zwycięzcę w Los Angeles.

W dniach 28-30 marca rozegrany zostanie turniej finałowy w Mieście Aniołów, do którego przystąpią 32 drużyny – po 13 zespołów z obu Ameryk i Europy, 4 drużyny z Azji i obszaru Pacyfiku oraz po jednej ekipie z RPA i Emiratów. W każdym z regionalnych turniejów eliminacyjnych, które odbędą się w styczniu i w lutym (dokładny harmonogram znajdziecie TUTAJ) zespoły będą zdobywać punkty rankingowe, zaś ci, którzy zgromadzą ich najwięcej, zostają zakwalifikowani do kolejnej rundy.

Eliminacje są podzielone na kilka szczebli, począwszy od gry przez sieć po organizowane w poszczególnych regionach turnieje na żywo, które będą transmitowane w MLG.tv (finały całych mistrzostw zobaczymy także w Xbox Live).

E-sportowi patrioci powinni zaznaczyć sobie w kalendarzu datę 8 lutego – wtedy rozegra się pierwszy etap eliminacji strefy zwanej „resztą Europy z wliczeniem Rosji”, dla której przewidziano jedno miejsce w zawodach finałowych.

Zarówno finały eliminacji, jak i turniej w LA będą rozgrywane na Xboksach One.

9 odpowiedzi do “Call of Duty: Ghosts – Mistrzostwa świata na XBO w marcu, milion do zgarnięcia”

  1. marcusfenix345 9 stycznia 2014 o 15:33

    Skończy się to tak, że jeden podłączy sobie mysz oraz klawiaturę i będzie nie do pokonania XD

  2. Niektórzy na padach grają lepiej niż inni na klawiaturach i myszkach.

  3. @dreamShow|Niestety na ich niekorzysc nawet srednio zdolny gracz bedzie mial nad nimi przewage dzieki wiekszej precyzji myszy, co z 3 lata temu dowiodl eksperyment Acti, w ktorym randomowi gracze sterujacy klawiatura i mycha bez problemu pokonywali grajacy na padach e-sportowy klan…

  4. Jak to będą takie same zawody jak w BO2 to poziom „rozgrywki” będzie KOSMICZNY 😀

  5. EastClintwood 9 stycznia 2014 o 17:27

    esport w typowym każualu XD beka

  6. http:www.youtube.com/watch?v=mWZLa4AnN5k , tak w temacie 😛

  7. @EastClintwood|W wiekszosci przypadkow esport to gry kazualowe, ktore mozna okreslic „easy to learn, hard to master”. Przeciez koniec koncow chodzi o najpopularniejsze tytuly, w ktore gra multum osob bedacych przez to potencjalnym targetem turniejow esportowych, a nie o niszowe, hardkorowe produkcje znane i ogrywane przez nielicznych, a niestrawne dla wiekszosci graczy. Waznym elementem jest jeszcze widowiskowosc i tempo rozgrywki. Gdyby bylo inaczej w esporcie zamiast CS-a czy FIFY mielibysmy jedynie ARMA.

  8. EastClintwood 11 stycznia 2014 o 17:59

    @Tesu|Bądźmy szczerzy – ARMA do esportu się w ogóle nie nadaje, gra jest ogólnie dobra niestety strasznie zbugowana bo Bohemia to techniczni partacze (ach te pamiętne walki w zamkniętych pomieszczeniach ARMY 2, ja miałem same teleporty). Jak dla mnie esportowa gra wcale nie musi być 100% realistyczna, bo realizm nie równa się gameplayowi. Idealne gry esportowe są przejrzyste, jak CS i jeszcze jeden chyba najważniejszy warunek – żeby trzymały się na rynku a nie „za rok wyjdzie CoD 999”.

  9. @EastClintwood – 100% realizmu? haha, nie istnieje żadna gra realistyczna nawet w nikłym procencie.

Skomentuj