Napisałem o tej ofercie wczoraj już kilku znajomym, ale, do diabła, zapomniałem wspomnieć o niej wam! Capcom w nowym Humble Bundle oferuje was jedne ze swoich najlepszych gier (i jedne ze słabszych, ale cii) za bardzo, ale to bardzo niskie ceny. Zamiast kupić parę piw przelewasz pieniądze na cele charytatywne, po czym dostajesz "wart 180$" zestaw świetnych gier - nie można, a trzeba skorzystać.
Capcomowy Humble Bundle prezentuje się następująco (tytuły posegregowane w zależności od tego, ile chcemy zapłacić).
Od jednego dolara:
Strider (najsłabsza część serii, ale powinna przyzwoicie zabić czas fanom Metroidvanii)
Resident Evil Revelations 2 Episode 1 – Penal Colony (odcinek pilotażowy naprawdę solidnej w co-opie, „serialowej” odsłony Resident Evil)
Lost Planet 3 (najsłabsza część serii – tylko dla ludzi, którzy narzekali, że w poprzednich było za mało historii)
Bionic Commando Rearmed (świetny remake klasycznego platfomera z BOSKĄ MUZYKĄ)
Kupon dający 50% percent zniżki na Resident Evil: Revelations 2 w Humble Store
Gdy zapłacisz więcej, niż wynosi średnia (obecnie jest to 8 dolarów i 43 centy):
Resident Evil Revelations (najsłabsza część Resident Evil ostatnich lat, która ma jednak swoje momenty, choćby ostatniego bossa i Ghost Ship w trybie Raid)
DmC: Devil May Cry (przyzwoity, ale nie genialny slasher, który warto na PC zmodować choćby trybem turbo i wyłączeniem „kolorowanych” wrogów”)
Resident Evil 5 (wierna kopia najlepszej gry na świecie, czyli Resident Evil 4, tyle, że ze słabiej wyreżyserowaną kampanią – na szczęście wynagradza to dający masę frajdy co-op)
Więcej gier zostanie dodanych z czasem (dostaniemy je automatycznie)
Od piętnastu dolarów:
Resident Evil 5 Untold Stories DLC (warte uwagi DLC do wartej uwagi gry)
Ultra Street Fighter IV (od 2009 nieustannie najpopularniejsza bijatyka)
Jak zwykle sami możemy wybrać, ile pieniędzy chcemy przekazać developerom, a ile na cele charytatywne – ponadto wszystkie gry dostępne są oczywiście na Steamie. Macie czas do 27 października, by je kupić – A MOŻECIE TO ZROBIĆ POD TYM LINKIEM.
bez przesady revelations wcale nie jest najsłabszą z serii
Co do LP3 to gra jest o wiele lepsza moim zdaniem od beznadziejnie coopowej dwójki. A z RE Rev to nie było przypadkiem tak, że to najlepsza część serii ostatnich lat, a Rev 2 najgorsza, ale ma swoje momenty?
Imo wszystkie RE są do kitu przez skopane sterowanie. No ale co kto lubi.
moim zdaniem najgorszy był operation raccoon city
Hm, oferują minimalnie za mało żebym miał się zainteresować. Odpuszczę na razie.
przy Operation Raccoon City nawet „kopnij martwego koczkodana jak najdalej” wydaje się growym arcydziełem
Resident Evil Operation Raccoon City jest najsłabsza grą serii
Jaja sobie robicie? Lost planet 3 najsłabsza cz. serii? Chyba ktoś tu nie grał w poprzednie części! LP 3 jest najlepsza z serii, gra wymiata! Taki lżejszy DS3. Dla mnie gra jest super! Idealnie odwzorowane warunki pogodowe itd. Polecam!
Oto kilka fajnych gier. I DmC.
Plus wciąż szczerze wierzę, że ORC jest lepszą grą niż RE6. Po pierwsze nie jest kanoniczny, więc nie musisz nawet w niego grać. Po drugie, jest krótszy. Po trzecie, nie czułem jak umieram w środku grając w nią.
Cross poważnie? Z tymi najsłabszymi częściami serii to ładnie pojechałeś. Błagam zlitujcie się i nie wciskajcie tych wszystkich swoich subiektywizmów wszędzie gdzie się da. To jest ZWYKŁY NEWS i nie musicie tu podkreślać swojego zdania i tego jak bardzo jest ono ważne.
To może zapytam tutaj, jako że z tego bundla mam te gry – otóż mam problem z uruchomieniem DmC. Na samym początku, po intrach Capcomu itp., w momencie w którym słychać „Devil may cry”, pojawia mi się czarny ekran i jedyne co mogę z tym zrobić, to nacisnąć enter i wtedy wywala mnie do pulpitu… Jest jakiś komunikat, ale nawet nie mogę go zobaczyć, a naciśnięcie tego entera po prostu go zamyka. Jakieś pomysły jak to naprawić?|(głowy nie dam, ale wydaje mi się, że to chyba Windows 10 sprawia ten problem…)
@marcin404: A to nie dostales informacji, ze CDAction.pl to prywatny blog Crossa i Papkina, z wystepami goscinnymi ich znajomych z roboty?
Jak dla mnie słaby bundle, może jak za tydzień odkryją ostatnie gry będzie coś ciekawego.
Kupię, ale żebyście do CDA nie dawali później DMC, Resident Evil Revelations ani Lost Planet 3 xD
„hity Capcomu” ostatnimi czasy brzmi trochę jak oksymoron. Podziękował.
@Wcogram: Zazwyczaj odkrywają starsze lub mniej atrakcyjne gry, więc można się spodziewać któregoś starszego Street Fightera albo Bionic Commando.
Cross, chyba kryształ był za twardy co nie? RE Revelations – cała branża uważa ten tytuł za odrodzenie serii RE i jedną z najlepszych części od legendarnej 4, ale nie Cross to hipster, więc najgorsza. W ogóle wszystkie gry tutaj to najsłabsze części serii, bo jakże to komuś może sie podobać Lost Planet 3. Oczywiście głupi mainstream i tak nie doceni najlepszej, według Crossa, gry z bundla czyli Biomic Commando Rearmed. Jakiś remaster jakieś tam platformówki sprzed lat, ktora bez CO-OP-a jest mega nudna :E
DmC: Devil May Cry (przyzwoity…) to obok przyzwoitości nawet nie stoi.
@marcin404 – Bo Cross jest bez oka i się nie zna na grach. Nie ma się co dziwić. Już sam nick wskazuje, że u niego czasem jest „kris” a czasem „kross”. -> https:www.youtube.com/watch?v=010KyIQjkTk
Grałem w demo RE revelations na 3ds to wyglądało bardzo fajnie, teraz zacząłem ten port na steam to mi się trochę odechciało… sekcja leżenia i strzelania do psów przez 5 minut – meh
Nie powiedziałbym że Revelations to najgorszy Resident ostatnich lat (w końcu po drodze był jeszcze ORC), ale na pewno jest najbardziej przereklamowaną i przecenianą częścią serii. Jak ktoś twierdzi że to odrodzenie serii i powrót do korzeni to najwyraźniej nigdy w te „korzenie” nie grał, bo gra nie ma nic wspólnego z 1-3. Ot taki shooterek z kilkoma fajnymi rozwiązaniami i masą idiotycznych (długo by pisać). Takie 5/10, Rev2 jest o wiele lepszy.
Aż się zalogowałem – RE: Revelations najsłabszą częścią serii? Bije na głowę RE5 i RE6, świetnie się przy niej bawiłem. Polecam!
Nic.ciekawego. Kompletnie nic.
buhaha Cross skoro uważasz RE: Revelations najsłabszą częścią serii??? przecież to bardzo dobra i przyzwoita część (wystarczy poczytać obiektywne recenzje w sieci). Ogólnie Capcom Bundle bardzo dobry, jeden z najlepszych w historii – akurat nie dla mnie z tego względu ze ja te gry już wcześniej kupiłem i szczerze mogę polecić próg BTA (średnia) każdemu 🙂
@ralf84ck – jednym się podoba innym mniej lub w cale, ale nie ma czegoś takiego jak obiektywna recenzja, obiektywne to są fakty, a ich ocena zawsze jest subiektywna – https:www.youtube.com/watch?v=ZPwxUayAzy8
Resident Evil Revelations (najsłabsza część Resident Evil ostatnich lat, która ma jednak swoje momenty, choćby ostatniego bossa i Ghost Ship w trybie Raid).|Przesadzasz i to ostro. W moim przekonaniu nic nie przebije serii Gun Suvivor jako najgorsze RE. I fakt nieciekawie prezentował się Operation Raccon City. Revelations uważam za bardzo udaną część w porównaniu do RE 5 gdzie nie mogę zdzierżyć
Revelations ma beznadziejny design wrogów (większość to jakieś bloby z paroma zaczerwienionymi wrażliwymi punktami), najprostszą mechanikę walki w serii od lat (ładuj amunicję we wroga, aż wejdzie w stun i będziesz mógł przytrzymać przycisk melee), mnóstwo niepotrzebnego backtrackingu i denerwujący Genesis (jeśli chcesz przetrwać na Infernalu, co 5 sekund musisz skanować teren za amunicją, co sztucznie wydłuża grę). Że niby wraca horror? A co z wszystkimi poziomami poza statkiem, na Terragrigii, plaży itd.?
RE5 i RE6 przy wszystkich wadach i atmosferze wkurzającej fanów horroru mają świetny combat loop, w którym na zmianę strzelasz i zadajesz różne ciosy melee w zależności od sytuacji tak, by oszczędzić jak najwięcej amunicji. To już nie straszydła, a stylowe shootery – i dobrze, jak się przestawisz na ten tryb, zaczynasz mieć frajdę, zwłaszcza w Mercenaries. RE:REV nie wie, czy chce być powrotem horroru, czy strzelanką (Huntery…), i ostatecznie staje rozkrokiem w drzwiach. Nie wychodzi mu to na dobre.
@Cross nie zapominaj o bezsensownym designie postaci drugoplanowych (Jessica, Raymond itd.), spłyconych postaciach głównych, bezużytecznym towarzyszu (w kampanii nie ma co-opa a na hardzie towarzysz nie zadaje obrażeń przeciwnikom), zerowych hitboxach (jeden huk czy strzelasz w nogi czy w głowę), idiotyczne skrypty (jeśli wejdziesz do lokacji w której jest kluczowy item wcześniej niż powinieneś to przedmiotu nie będzie) itd. Gra nie jest zła, ale jest w cholerę takich irytujących pierdół.
@b3rt – Wystarczy nawet spojrzeć na twarz Jill w RE5, a potem w RE:REV, żeby dać REV 1/10 :V [Prawda, nie jest to zła gra, ale nie licząc skazanych na porażkę spinoffów typu ORC mój największy residentowy zawód]
Wydaje mi się że piątka ma więcej problemów z własną tożsamością niż REV. W tym drugim nie ma takiego natłoku wrogów i sterowanie jest bardziej konkretne (chodzenie podczas celowania). RE5 chce być grą akcji (dużo wrogów, etapy „hordowe”, więcej ammo i broni), jednocześnie tkwiąc w przeszłości w kwestiach sterowania (celowanie w bezruchu, żadnych uników, nawet chodzenie na boki średnio działa). Jak dla mnie piątkę ratował tylko co-op, poza tym to niewypał kompletny.
W RE5 ograniczenia sterowania działają, bo wrogowie są wokół nich zaprojektowani, podobnie, jak zresztą w RE4 (GOTYAOTY). Musisz planować miejsca, z których zamierzać celować, ciągle szukać relatywnie bezpiecznych miejsc i dróg ucieczki – to gra, w której na przemian unikasz i ładujesz z pięści wrogom (tryb poruszania się) lub bawisz się coś w stylu House of the Dead (tryb celowanie – powoli podchodzący wrogowie, zestrzeliwanie siekier i tym podobne). Gdy zaakceptujesz limity, jest fun.
Resident Evil Revelations lepsze od RE 6. Buahahahah, nie no, nie wytrzymam ;D
Właśnie ja nie byłem w stanie zaakceptować tych limitów. Popatrz jak ogarnęła to czwórka, chociażby przez etapy w wiosce czy oblężenie chatki. Niby horda, ale uciekasz, zastawiasz okna, zrzucasz przeciwników z drabin, blokujesz ich na schodach podczas gdy towarzysz ogarnia ci plecy itd. W piątce to tak nie gra, albo jest dużo przeciwników przed którymi trzeba uciekać (z okazjonalnymi kontrami), albo wrzuca się typa z piłą łańcuchową na skrajnie wąskiej arenie itd. Długo by wymieniać…
… RE5 po idealnej czwórce był dla mnie strasznym rozczarowaniem, przemęczyłem go raz żeby znać historię i tyle, więcej do niego nie wróciłem.
Co z trybem najemników w 5? O dziwo w 6 tam spędziłem najwięcej czasu.
@MartiusGW – W RE5 ten tryb jest nieco gorszy, niż w 6 (gdzie moje No Mercy) ale z dodatkiem Untold Stories ma w sobie na tyle mięsa, że jest wart grzechu. @b3rt – True, piątka do czwórki nie ma startu, ale i tak nie spartoliła najważniejszych części RE4, a co-op z partnerem-weteranem RE4 daje jej mnóstwo miodności.
(W sensie w RE5 na PC jest No Mercy, ale to nieco inny kaliber tego samego trybu)