„Castlevania”: Zobaczcie zwiastun trzeciego sezonu [WIDEO]
Netflix chwalił się niedawno, że szykuje na 5 marca premierę trzeciego sezonu „Castlevanii”, ale wówczas obyło się na suchym wpisie i pojedynczej grafice. Teraz fani wampirze animacji mają szansę obejrzeć blisko dwuminutowy zwiastun, z którego zapewne będą zdolni wyciągnąć nieco wskazówek na temat fabuły. Przyznam, że dla mnie to wszystko czarna magia (w tym kontekście może to wcale nie jest zły znak?), ale wygląda to całkiem zacnie.
Przypomnę, że najnowszy sezon jest zdecydowanie najdłuższy i składa się z aż 10 odcinków, co stanowi spory postęp w stosunku do czterech (pierwszy) i ośmiu (drugi). Trudno się jednak dziwić, skoro producent filmu, Adi Shankar, przyznał, że jego dzieło „spisało się szalenie dobrze” i zdecydowanie powyżej oczekiwań.
Jeśli lubicie animacje, ale nie do końca wam po drodze z „Castlevanią”, być może ucieszycie się z planowanego serialu o wiedźminie Vesemirze.

Pojęcia nie mam, co tu się właściwe dzieje, ale wygląda efektownie.
A dla mnie pierwszą rzeczą jaką sobie pomyślałem, po obejrzeniu dwójki, było „To już?”. I to nie w dobrym sensie, że tak szybko się to ogląda, po prostu ta akcja nie wiadomo skąd przeskoczyła tak szybko do finału. W zasadzie jak dla mnie to było za szybkie i walki chociaż widowiskowe, to jakoś pozostawiają niedosyt. Jakoś nie czuła się tej mocy szczególne na sam koniec.
@MasterKondi Ja miałem „już” w tym dobrym sensie. Zgadzam się, najpierw tempo jest wolniejsze, w pewnym momencie mocno przyspiesza i uderza w nas finał – mimo to fantastycznie się bawiłem, oglądałem dwa razy (pierwszy sezon też). Miejmy nadzieję że trzeci sezon ma równe tempo, o jakość animacji i scenariusza się nie boję.
To fajnie że Castlevania poprzez te animacje dociera do szerszej widowni, bo zwiększa to szanse, że w końcu powstanie jakaś wysokobudżetowa gra godna uwagi, godna takich perełek 2d jak Symphony of the Night albo Aria of Sorrow.
@nietrol O ile Konami na to pozwoli, bo to oni mają prawa do marki.
Cieszę się, że wznowili ten serial bo sezon 2 zakończył się w taki sposób, że człowieka zżerała ciekawość co dalej. Chociaż dalsza część historii raczej będzie dosyć przewidywalna i pewnie nie będzie tak łapać za serce jak wątek z Draculą.
Pamiętam jak za smarka grałem w Castelvanie na pegazusie, gra mi się nie spodobała… Potem na emulatorze DS grałem w Aria of Sorrow i gra była genialna, system pozyskiwania dusz z potworów i wykorzystywania ich jako umiejętności, genialne! Znakomity RPG mam nadzieję że zrobią nową część w stylu Aria of Sorrow.
Jakoś nie czuje tego klimatu co w pierwszym sezonie :/