CD-Action 12/2014 – pierwszy przeciek – UPDATE – Rozwiązany
Pierwszy przeciek będzie dotyczył bonusowego dodatku do nadchodzącego pisma. Mamy nadzieję, że ucieszy on wielu graczy, zwłaszcza że jest dosyć cenny.
Zagadka jest z obrazkami. Nie jest trudna. Aby ją rozwiązać należy wpaść co łączy te fotki oraz jak to wskazuje na rozwiązanie.



W odpowiedziach należy podać co to za bonus i jak wpadliście, że to właśnie o tą rzecz mi chodziło. I nie, nie są to kody do czołgów.
UPDATE – Rozwiązanie
darkelf89 – Podał prawidłowe rozwiązanie. Bonusem w numerze 12/2014 jest to co daliśmy jako bonus w numerze 12/2013 czyli kody do gry Margonem o wartości 70 zł.

Dobrze, że kupuję CDA dla zawartości kartek a nie płyt, bo dawno nic nie trafiło w moje gusta. Ale jak gra w Margonem to dla niego faktycznie cenny bonus.
@Kilop206 Jak chcesz to mogę też TWOJE posty edytować. 😛
Dobra jakby co to ja też oddam jeśli kupię. Mam nawet wolny kod do Blood Dragona jeszcze.
@dragonlord90|Jaki sens skupiać sie na „zatwardziałych czytelnikach’, którzy i tak kupią. Lepiej własnie przycelować w tych, którzy normalnie by nie kupili, żeby sprzedac więcej egzemplarzy. Tak myśle…
@Darwin logika oczywiście bardzo dobra tylko poza drobną grupką ludzi którzy kupują już z przyzwyczajenia (przyznam się że sam czasem kupuję a ze względu na pracę nie mam nawet czasu przejrzeć ;_ 😉 są też ludzie którzy widzą że jakość „dodatków się zmieniła” i mogą równie dobrze z tego zrezygnować.|Teraz pytanie czy wydajemy pismo dla czytelników i staramy się o ich zadowolenie czy robimy to żeby się nachapać i sprzedać jak najwięcej.|Wiele artykułów wciąż trzyma poziom ale idzie to w złym i nie od dziś.
@Dragonlord90|odpowiadając na twoje pytanie, uwazam, ze najlepiej połączyć jedno z drugim. Czyli starać się robic tak, zeby jak największa liczba czytelników (czyt.”kupujacych pismo”) była zadowolona, bo wtedy najłatwiej będzie się nachapać. To mozna osiągnąc własnie min.przez poszerzenie oferty, aby dotrzec do większej liczby odbiorców. Przeciez dając BONUS nic nie odbierasz „stałym klientom”.|Rozumiem twój punkt widzenia, ale w obecnych czasach trudno jest wyżyć ze sprzedaży 'gołego’ pisma papierowego…