CD Projekt RED chce zabić swoje serwery
RED-zi ogłosili testy sieciowej infrastruktury Gwinta, które odbędą się w najbliższy piątek (między 17:00 a 21:00) oraz we wtorek (od 20:00 do północy). W ramach akcji „Serwery muszą zginąć!” studio prosi posiadaczy pecetów o pomoc w skatowaniu własnych serwerowni.
Jak uzyskać dostęp do wczesnego builda? Cóż – należy zarejestrować się do betatestów (na tej stronie) i… liczyć na łut szczęścia. Jak czytamy na stronie akcji:
Liczba kluczy jest ograniczona — będą one przyznawane według zasady “kto pierwszy, ten lepszy”. Dokładnie godziny wydawania kluczy będziemy publikować na naszych kanałach społecznościowych (Twitter i Facebook).
Aha, jeszcze jedno. Akcja jest zupełnie niezależna od bety (choć – jako się rzekło – również wymaga rejestracji), która wystartuje już 25 października. Podczas stress testów nie utworzymy własnych talii, a uczestnictwo w inicjatywie nie gwarantuje dostępu do październikowego builda.

Okazja nadarzy się już jutro.
Jak oni chcą zarżnąć serwery jeżeli liczba kluczy jest ograniczona?
Znowu clickbait :D?
Już szykuję osikowy kołek.
Już szykuję osikowy kołek.
Znowu typowa dla dużych i znanych firm sztuczka marketingowa. Przy okazji testów serwerów zbadają zapotrzebowanie na produkt i dostaną informacje na temat wczesnego builda. Na szczęście karcianki mnie nie interesują.
@Matejbudz Może na czas akcji udostępnią ograniczoną liczbę serwerów? |Jeśli dostaną dane na temat tego jakie obciążenie sieci i serwerów generuje X graczy to będą mogli to w jakiś sposób przeliczyć na Y graczy. |Poza tym to ich pierwsza sieciówka, więc na pewno sporo rzeczy może pójść źle, a jest szansa że jeszcze przed właściwą betą uda się część problemów z połączeniem wyeliminować.
@Matejbudz: ograniczona =/= niewielka.
@wielki0fan0gier|A co to, coś złego? Fani mogą sprawdzić grę w akcji, a CDP może sprawdzić swoje serwery w akcji. Jak dla mnie profit dla obu stron.
Kazdy developer robi stress testy at some point. CDP postanowil skorzystac z pomocy licznych fanow, jednoczesnie nakrecajac ich na sama gre. Win-win.