Cemu ? Pojawił się pierwszy emulator Wii U [WIDEO]
Jak wyglądają możliwości Cemu na daną chwilę? Możecie zobaczyć sami na poniższym filmie, którego autor zmierzył się z uruchomieniem The Legend of Zelda: The Wind Waker HD:
Program nie obsługuje jeszcze żadnych kontrolerów poza klawiaturą i jest zupełnie niezoptymalizowany (spodziewajcie się trwających wieki loadingów i trzech klatek na sekundę), ale już jest bardziej obiecujący niż obecne emulatory X360 i PS3 – zwłaszcza zważywszy na to, że to dopiero pierwsza jego publicznie dostępna iteracja, która pojawiła się znikąd. Pokrótce parę faktów: obsługiwana rozdzielczość to 1080p, obsługuje formaty WUD/RPX/RPL, działa tylko na Windowsie x64 (może się to zmienić), wymaga OpenGL 3.3. Testy wykazały, że działa na NVIDII oraz Intelu, nie ma pewności do AMD.
Pojawiły się obawy, że emulator może stać się kolejnym z licznych problemów związanych ze sprzedażą Wii U, i choć perspektywy piractwa niszczącego konsole są zawsze smutne, taki strach jest chyba nierozsądny. Do pełnej funkcjonalności programu daleka droga, prawdopodobnie przed osiągnięciem przez niego odpowiedniej popularności Nintendo zdąży przesiąść się na następną platformę (NX), a tytuły oparte o multiplayer (Splatoon, Mario Maker, Mario Kart 8…) i tak nigdy nie będą smakowały w połowie tak dobrze na pecetach… jeśli w ogóle zadziałają.

To jeszcze emulator ps4 lub xbo i bajka 😀
Cemu tak późno, hehe
O piractwo bym się aż tak nie martwił. Osobiście widzę w tym szansę na spopularyzowanie Nintendo w Europie Środkowej, gdzie popularniejsze są PC.
Co rozumiesz przez „popularyzację nintendo” poza piractwem? Jakoś nie widzę, żeby emulatory gba zachęciły polaków do kupna ds-a.
No w koncu ktos sie za to wziął ;D
Ciekawe jak rozwiążą emulację gamepada? Tablet z androidem + zwykły pad były by całkiem fajne, potrzeba tylko trochę taśmy klejącej. W większości gier i tak się go nie używa, ale w Lego City: Undercover ciężko bez tego podsłuchiwać ludzi albo skanować teren w poszukiwaniu znajdziek. @Ad-M Ja swojego czasu sprawdzałem gry na emulatorze DS’a przed kupnem, bo nie było dem. Jak mi się gra spodobała to kupowałem.
Emulator dla Nintendo Gamecube oraz Wii działa obecnie nadzwyczaj dobrze ale optymalizacja emulatora trwała długo, więc nie należy oczekiwać że emulator do Wii U będzie działał poprawnie na chwilę obecną i nie rozumiem narzekań na klawiaturę wystarczy zapamiętać przypisane klawisze 😉
„będzie można bez problemów przejść na nim bez problemów” redaktorze Crossie, pisząc tego newsa twój mózg chyba już spał.
Spokojnie, nim emulator zostanie odpowiednio zoptymalizowany, miną miesiące/lata. Teraz, używanie go mija się z celem, bo płynność rozgrywki (a właściwie jej brak) jest tragiczna.
Piszecie o emulatorach w czasopiśmie, informujecie o nich na głównej, co dalej ? Będziecie dawać emulatory na coverze, licząc na to, że ludzie będą legalnie zdobywali bios i sami tworzyli romy ze swoich płyt ?
Mam nadzieję, że ten emulator będzie failem, mamy już wystarczająco niską sprzedaż Wii U…
@CorteXPL spokojnie. Zanim uda się na tym coś odpalić z pełną prędkością i bez artefaktów miną jeszcze miesiące, jeśli nie lata. A gra online i amiibo i tak nie będą działały. A wtedy już Nintendo dawno będzie po premierze nastepnej konsoli. Także zatwardziali PC-towcy w splatoon razem nie pogramy…
„i tak nigdy nie będą smakowały w połowie tak dobrze na pecetach… jeśli w ogóle zadziałają.” A ja głupi myślałem że tak i świetnie się bawiłem w Xenoblade Chronicles z teksturami HD 1080p i xboxowym padem (podmienione grafiki huda). Szkoda że liczy się platforma a nie gra, i nigdy nie będę tak dobrze bawił się na PC jak mógłbym na WiiU 🙁
Sztuka dla sztuki. @kamil999666 – skąd wiesz, że bawiłeś się równie dobrze, skoro w oryginał na Wii/Wii U/3DS-ie nie grałeś?
A skąd wiesz że nie grałem ? To było pytanie retoryczne, bo wiem że bawiłem się lepiej przy ładniejsze wersji z wygodniejszym sterowaniem i natychmiastowym quick loadem.
@kamil999666|Skoro bawiłeś się świetnie, to pewnie masz oryginalną płytę z grą i sam sobie zgrywałeś bios, co nie?|Skąd się biorą tak tępi ludzie? Pewnie, miałeś ładniejszą wersję i natychmiastowy quickload, ale wygodniejsze sterowanie to pieprzenie, a najśmieszniejszy jest fakt ile cię to kosztowało. Po co kupować Wii za 300 złotych, jak można puścić grę na kompie za 2000, co nie? Cebulowa mentalność…
Nazwa brzmi jakby emulator znosił straszne katusze 😛
Oooo Pan moralność, tak mam oryginał i chyba z dwa Wii które kosztowały mnie znacznie mniej niż czytanie twojego posta. Uważaj teraz bo rozwieję twoją tezę postawioną niżej, trzymaj się kanapy i wilota mocno: „nie kupiłem kompa żeby sobie wii emulować ale że akurat to potrafi to nie będę biedaka za okno wyrzucała a stronę emulatora dodawał do spisu zagrożeń….
…. I tak wolę standardowego pada od duetu wiilot i nunchuk jutro będą mnie za to palić na stosie. Koniecznie przyjdź na skrzyżowaniu ulic 'pilnuj swojego nosa’ i 'cebulowa mentalność’, nie musisz się przebierać, nie będziesz wyróżniał się z tłumu krzykaczy.
Cały myk polega na tym, że na Wii masz dostępny pro controler, który UWAGA!!! jest normalnym kontrolerem! Tylko oczywiście, masz 2 Wii i nie zauważyłeś, że takie coś istnieje… Jasne… Byłem na ulicy „pilnuj swojego nosa”, ale zauważyłem tam tylko ciebie obnoszącego się z opinią na portalu publicznym, nie po to chyba chwalisz się, że grasz na emulatorach, żeby potem pisać do ludzi „nie interesuj się”…
Słabo się znam i nie będę udawał specjalisty ale z tego co wiem na wii jest dostępny jakiś cllassic controller który bardziej przypomina ten ze nes-a niż dzisiejszego pada. Aleniczego takiego nigdy nie szukałem skoro pada już mam, z wii które nabyłem były tylko ruchowe tałatajstwa. Chwalę się, być może ale jak najbardziej w temacie newsa. Natomiast twoje niesłabnące godne pożałowania insynuacje odnośnie mojej osoby wzbudzają we mnie najróżniejsze odruchy od złości po litość.
Odnoszenie się z swoją opinią a ataki personalne na obcego człowieka to w mojej opinii dwa różne stany umysłu, jeżeli nie podzielasz tego niech ci ziemia lekką będzie. I nie napisałem „nie interesuj się” ale używałem dość jednoznacznej aluzji. Co więcej dałem się wciągnąć w typowe wymianę postów z wszechwiedzącym, która jak uczy nas historia, z góry skazaną jest na przegraną. Próbując się przed majestatem wytłumaczyć, jakby to mogło coś dać oprócz zmarnowanego czasu.