Chiny: Zapowiedziano wznowienie procesu wydawania nowych gier
Już niedługo mieszkańcy Chin zapoznają się z nowymi grami. Władze Państwa Środka wreszcie zakończyły restrukturyzację wewnętrznych departamentów, a działająca od jakiegoś czasu Rada Etyki ds. Gier Online (Online Games Ethics Committee) przyśpieszy proces wydawania stosownych pozwoleń. Przypomnę, że lokalny rząd przez ostatnie dziewięć miesięcy pracował nad rozwiązaniami, które będą chronić najmłodszych obywateli przed szkodliwym wpływem interaktywnej rozrywki.
Feng Shixin, zastępca szefa tamtejszej Państwowej Administracji Prasy i Publikacji (SAPP), potwierdził, że wspomniana rada przeanalizowała pierwszą partię gier:
Pierwsza partia gier została już sprawdzona. Przyśpieszymy proces wydawania licencji. Jest duży zbiór gier do przeanalizowania, więc to potrwa jakiś czas. Będziemy nadal ciężko pracować. Mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani sprawą mogą wykazać się cierpliwością.
Z kolei Lisa Hanson, założycielka firmy badawczej Niko Partners, tak zareagowała na zaistniałą sytuację:
Chiński popyt na gry nie zmniejszył się w trakcie tej przerwy [na wprowadzenie zmian w systemie wydawania licencji – dop. red]. Niemniej lokalni gracze będą zadowoleni, gdy pojawią się nowe tytuły. Tym bardziej, że na liście [planowanych premier – dop. red] znajdziemy wyczekiwane hity. Słyszeliśmy, że pierwsze ogłoszenia będą dotyczyły gier krajowych, a produkcje zagraniczne są następne w kolejce. Kilka dni lub tygodni nie zrobi graczom różnicy, ale wydawcy gier będą mieli dużo pracy do wykonania.
Wstrzymanie procesu wydawania licencji negatywnie odbiło się na kondycji chińskiej branży gier. Głośno było o problemach firmy Tencent, której wartość w ostatnich miesiącach spadła o ok. 150 miliardów dolarów. Przypomnę, iż azjatycki gigant nie tylko jest właścicielem studia Riot Games (League of Legends), lecz także posiada udziały w firmach takich jak Epic Games, Activision Blizzard, Bluehole (PUBG) oraz Ubisoft.

@tommy50 po to żeby newsy o nich pisać i żeby użytkownicy się pytali w komentarzach po co są.
Chory system, chory kraj. Tyle w temacie.
„Giganci branży interaktywnej rozrywki mogą odetchnąć z ulgą.”|A gracze wręcz przeciwnie ;)|Pamiętajcie, że mieszkańcy tego demoluda mają „kombinowanie” wpisane w kulturkę, do tego stopnia, że nawet ichnia władza posunęła się do sankcji karnych za umożliwianie oszukiwania w grze!