Cliff Bleszinski twierdzi, że nie stworzy już żadnej gry
Jedna z największych osobistości branży zamieniła urlop na emeryturę.
Cliff Bleszinski, twórca Gears of War i Unreala, postanowił zakończyć swoją przygodę z branżą. Tym razem definitywnie. Jeszcze w połowie maja słynny projektant sugerował, że zawiesza karierę developera tylko na pewien czas. W oficjalnym oświadczeniu mogliśmy przeczytać:
Jeśli chodzi o mnie, wezmę sobie wolne na refleksję. (…) Gry wideo zawsze będą częścią mnie i mam nadzieję zrobić jeszcze kiedyś coś nowego, tym niemniej muszę się wycofać i zrobić przerwę.
Całkiem możliwe, że CliffyB nadal nie może pogodzić się z ostatnimi porażkami. Najpierw byliśmy świadkami upadku sieciowej strzelanki LawBreakers. Następnie sklecone na szybko Radical Heights nie potrafiło zawojować gatunku battle royale.
Jeden z fanów twórczości zlikwidowanej ekipy Boss Key Productions postanowił wyrazić swoje rozczarowanie faktem, że osoby, które wspierały wymienione projekty, zostały odprawione z kwitkiem. Developer w dość emocjonalnym wpisie wyjaśnia, że nie mógł zaproponować graczom refundacji, bo pieniądze zostały wykorzystane na zabezpieczenie najbliższej przyszłości zwolnionych podwładnych i ich rodzin. Nawet po zamknięciu studia Bleszinski opłacał byłym pracownikom składki emerytalne oraz ubezpieczenie zdrowotne, jednocześnie rezygnując z własnej pensji. Wydarzenia z ostatnich miesięcy sprawiły, iż CliffyB już nie spogląda z entuzjazmem na gamingowe poletko.
I paid my employees, their 401ks, and their health care - even months after the studio folded. So they could care for their families.
— Cliff Bleszinski (@therealcliffyb) November 15, 2018
I didn't take a salary myself for two years.
I get you're sad, but god, this kinda shit is another reason I am NEVER making another game. https://t.co/RtS7l5WcAl
Decyzja podjęta przez Cliffa Bleszinskiego wydaje się ostateczna, ale nie brakuje głosów, że to po prostu chwilowe rozgoryczenie. Może za jakiś czas utalentowany projektant odnajdzie w sobie nowe pokłady energii i wróci do tworzenia gier. Przypomnę, że na materializację czekają całkiem ciekawe pomysły.
Czytaj dalej
Niegdyś byłem ekspertem od klasycznych przygodówek, zaś obecnie jestem nieuleczalnym łasuchem i nieprzyzwoicie zatwardziałym fanem angielskiego futbolu. Zaczynałem z poziomu wiernego czytelnika CD-Action, pisałem w kilku miejscach. Aktualnie spełniam swoje marzenia.