Company of Heroes 2 powróci na front zachodni w nowym dodatku
Nowy, samodzielny dodatek do Company of Heroes 2 o wymownym podtytule The Western Front Armies przeniesie nas na zachodni front II wojny światowej.
Company of Heroes 2: The Western Front Armies zawiera osiem nowych map oraz dwie nowe frakcje – US Forces oraz Oberkommando West. Jest dodatkiem samodzielnym, więc do uruchomienia go nie musicie posiadać Company of Heroes 2, ale – co ciekawe – będziecie mogli przy jego pomocy grać przeciwko ludziom posiadającym podstawkę.
The Western Front Armies ukaże się w czerwcu.

Nowy, samodzielny dodatek do Company of heroes 2 o wymownym podtytule The Western Front Armies przeniesie nas na zachodni front II wojny światowej.
Ciekawe, czy rosyjscy gracze znowu się przyczepią (teoretycznie tym razem nie powinni, ale kto ich tam wie?).
OoOOOoooo! Jak będzie tylko cena w promocji, BIORĘ!
Jeśli to będzie dodatek Fabularny to też biorę
Miałem farta dzięki Łowcom gier i z brazylijskiej strony kupiłem za 26 zeli grę zaledwie 3-4 miechy po premierze jezeli nie mniej. Za taką cenę się nie mogłem nie skusić… oby i ten dodatek był dobry i miał fajną cenę bo jak to będzie jak z tymi DLCkami za 3 euro i zaledwie jedna nowa opcja u nowego generałka to ja dziękuje 🙂 .
AAAAA W końcu jest po co w to grać!!!
No i po co to kupować, jak to wszystko i więcej jest w jedynce ?
O to chodzi że to co w jedynce będzie w dwójce ale na lepszym silniku. W jedynce nie ma tak genialnego odtworzenia działania pogody na jednostki oraz podłoża… mnie do dziś w dwójce wkurza błoto wschodnich rubieży xD. I doskonale bo tak ma być 🙂
jakiejś ogromnej różnicy między grafiką mieży jedynką a dójką nie ma, a takie peirdółki jak slady w błocie czy śniegu i zamarzający goście nie są warci wydawania 100zł. owszem, pewnie gra się przyjemnie jak w jedynke, ale pierwsza część z dodatkami jest tak rozbudowana że spokojnie wystarcza mi do teraz i nie widze potrzeby kupowania drugi raz tego samego jeszcze w zbiedzonej wersji. poza tym do jedynki też można zgrać rusków w paru modach.
Ja dałem 26 zeli za nią i warto było. A ślady śladami, w jedynce nie ma podłoża, które wpływa na poruszanie się jednostek i ma znaczenie strategoczne 🙂 .
Ogólnie w CoH 2 grało się przyjemnie, dopóki nie wyszły DLCki, co DLC to lepsi śmieszni generałkowie, co w multi skutkowało tym, że aby mieć równe szanse, trzeba było mieć najnowsze DLCki.
@Błysk, nie zgodzę się. Dowódcy DLC ułatwiają, ale na pewno nie wygrywają za Ciebie. Jak poświęcisz grze więcej czasu i odnajdziesz swój styl to nie jest Ci potrzebny najnowszy dowódca, tylko dopasowany. |Co do tego dodatku to jestem mega-szczęśliwy, choć po cichu liczyłem na przerobienie systemu śniegu na piasek i piaskowe burze, czyli kampania w Afryce Północnej… ale kto wie? Może się jeszcze doczekam. 😉 Nie podobają mi się tylko ceny- 40 zł za jedną z armii (USA lub Wehrmaht) lub 60 zł za cały pakiet
@marcin789 No ja się z tobą nie zgodzę. Większość graczy w top 100 jest tam tylko dla tego, że używali ruskich płatnych dowódców na których Niemcy nie mięli kontr. Przed ostatnimi patchami ruskim brakowało tylko przycisku „win game”. Gra jest poprawiana ale ciągłe dodawanie coraz to nowych dowódców niszczy ten balans.
@Deltakiller, Balans jednostek to jeszcze inna historia. Ale wracając do dowódców, podaj mi proszę nazwy tych którzy wygrywali mecze za gracza. Może po prostu nie widziałem ich w akcji…
Błysk ja się z tobą nie zgadzam bo 90$ generałów to miks juz istniejacych umiejętności ale w innej konfiguracji przez co krzywo patrzę na te DLCki.
@marcin789 przykładowo „Taktyka przemysłu radzieckiego” przez długi czas nie było kontry na niego i to właśnie ona wynosiła graczy na topki.
@Deltakiller, a racja. Grałem tym gdy w jakimś darmowym weekendzie udostępnieni byli ci dowódcy. Mi bardzo się spodobało bo moja taktyka zawsze opiera się na szybkim budowaniu czołgów, ale za to mój kumpel uznał to za kompletnie bezużyteczne bo grając ruskimi zawsze stawia a masę piechoty. Jeśli nie jesteś nastawiony na śrubowanie zwycięstw i jakieś topki, a grasz głównie dla zabawy to wypracowujesz sobie taki styl gdzie do osiągania lepszych wyników nie jest Ci potrzebny najnowszy dowódca DLC.
Przynajmniej tak to wygląda na moim amatorskim poziomie grania w CoHa. 😉
Ja w COH2 nie znalazłem nigdzie typowych statystyk win/loose co oczywiście mnie cieszy… albo źle szukam 😛 .
Świetna gra – mam nadziej że dostaniemy przynajmniej kilka dodatków.
Przydała by się afryka i włochy jako nowa strona konfliktu… albo początek wojny i kampania wrzesniowa 🙂 .
@marcin789- kolega wspomniał o Taktyce przemysłu radzieckiego to było tak przegięte, że człowiek grający niemcami mógł wyjść kiedy tylko się zorientował, że przeciwnik tym gra. Niemcy mieli natomiast z tego samego dodatku kolesia z Tygrysem Królewskim, ale bardziej irytujące w nim było ulepszanie jednostek za zasoby, ktoś grający ruskiem mógł iść płakać i modlić się o błędy Niemca, jeśli nie miał taktyki z radzieckim przemysłem.
@Paindemonium- to, że większość z nich jest miksem istniejących i tak daje ci lepsze/ gorsze miksy z czego te lepsze zazwyczaj były w DLCkach, druga sprawa, że w ostatnim większym DLC doszli przywódcy z nowymi zdolnościami, o których wspomniałem wcześniej- są wyraźnie mocniejsi niż reszta, w poprzednim DLCku też dowódcy, którzy wyszli byli mocniejsi, niż ci z podstawki. 🙂
A co do statystyk: http:www.coh2.org/ tutaj można je znaleźć 🙂
Wg powszechnej opinii Company of Heroes 3 będzie rozgrywać się na Pacyfiku. Oby społeczność miała rację… Co do CoH2 – zjadłem zęby na CoH1 i pod każdym względem bardzo szanuję tą grę. Natomiast CoH2 jest o wiele bardziej niedopracowany, a HUD jest jakiś cukierkowo-dziecinny (no i to o wiele głupsze zbieranie XP). Chciałbym, gdyby zamiast tego paskudnego HUDu dali znów idealny HUD z CoH1 gdzie wszystko miało ręce i nogi…
No i te dziecinne Doktryny (czy dowódcy jak kto woli). W CoH1 było ich jedynie 3 dla nacji, ale każdy był unikany. Natomiast tutaj mamy jakieś beznadziejne mixy tych samych umiejętności w których wielką różnicą jest to czy mamy Shock Troops czy Guards Infantry. Zbudowane są one wg tego samego klucza i nie ma w nich nic ciekawego ani dobrego. Niemcy może troszeczkę się różnią, ale ZSRR to dramat i nuda…
COH 1 nie ma teraz startu do drugiej części.Ani jeden z dowódców nie jest OP.