Criminal Girls 2: Zapowiedziano kolejną część tej gry, w której „karzemy” niegrzeczne wojowniczki [WIDEO]
Tak to jest z tymi grami, że po takim opisie, jak powyższy od razu wiadomo, z jakiego kraju pochodzą. Criminal Girls: Invite Only odebrane zostało z bardzo mieszanymi uczuciami (Berlin w CDA 08/2015 zwieńczył gorzką recenzję cyferką 4), ale widocznie możliwość smagania półnagich dziewczyn sprzedała grę na tyle dobrze, że powstanie sequel.
Nawet nie wiem, czy informować was, że to, co zobaczycie, powinno się oglądać od osiemnastego roku życia. W sumie chyba w ogóle nie powinno się tego oglądać. Uznajmy, że zostaliście ostrzeżeni.

Mimo wszystko wybrałbym Wiedźmina 3 lub GTA 5 niż tą grę.
a ja nie
Można dawac tagi na daną postać że to „kobieta”, „dorosła dziewczyna”. Co to zmienia jeżeli to samo np. muzułmanie mówią o 8 letnich dziewczynkach … a to samo się tyczy moim zdaniem tej gry.
„Hurra” dla Japonii…
Hmm, ciekawe czy takie gry są u nich popularne.@Shaddon U nas też ,,kręcą” różne nieciekawe filmy, co nie znaczy, że puszcza się je w kinach i że nie powstają produkcje innego typu. Szufladkowanie całego kraju, czy kręgu kulturowego na podstawie jednej, w dodatku bardzo specyficznej produkcji, mija się z celem.
Instabuy
Ta, to jest Japonia, all right.
PS Vita? A ja myślałem, że takie potworki wychodzą tylko na PCty. 😛
Mózgoryp
@Exlibris – po prostu Japończycy nie ograniczają się w kwestii fantazji jak ludzie na zachodzie. Poza tym kwestia wieku (lub wyglądu) nieistniejących postaci nie ma dla nich prawie żadnego znaczenia. Oczywiście wszystko zależy od rynku, na który dana produkcja jest przeznaczona. Tworząc grę na konsolę nie mogą sobie pozwalać na tak wiele jak w przypadku gry na PC. Gry eroge (Visual Novel ze scenkami seksu) powstają wyłącznie na PC.
Pomysł podoba mi się. Smaganie tyłków rysunkowych dziewczyn jest ok! (tak, jestem pełnoletni) Ale sam gameplay pozostawia wiele do życzenia w części pierwszej, a z trailera wynika, że 2 niewiele zmieni. I mogliby darować żałosnej jakości (a może się mylę?) gadżety w edycji kolekcjonerskiej. Do realnych zabaw łóżkowych zdecydowanie lepiej nadają się „zabawki” bez loga z jakąkolwiek grą… xD
Poza tym edycja kolekcjonerska w przeliczeniu na złotówki kosztuje ok. 329 zł. Nieźle! 😀