Crimson Desert zarobiło górę pieniędzy? Według analityków gra rozbija bank przede wszystkim na PS5
Przed premierą Crimson Desert jasne było, że gra Pearl Abyss może sporo namieszać na rynku growym. Spodziewano się, że po tytuł ten sięgnie cała masa graczy i że w kontekście sprzedanych kopii będziemy mieć do czynienia z naprawdę ogromnymi liczbami. Dość powiedzieć, że Alinea Analytics przewidywało, iż na samym tylko Steamie przed debiutem dzieła Pearl Abyss gra mogła rozejść się w 400 tys. egzemplarzy.
Ta sama firma twierdzi teraz, że Crimson Desert najprawdopodobniej zarobiło już całą górę pieniędzy. Rhys Elliot, szef działu analiz rynku w Alinea Analytics, twierdzi, że produkcja mogła zarobić ponad 200 milionów dolarów. I tu zaczyna się robić ciekawie, bo według Elliota najważniejsza okazała się sprzedaż na PS5. Na konsoli Sony Crimson Desert miało zgarnąć około 75 milionów dolarów.
Crimson Desert uciszyło sceptyków (i giełdę), którzy obawiali się, że burzliwy odbiór gry przez recenzentów mógłby ograniczyć potencjał sprzedażowy wśród konsumentów (…). Istnieje ogromne zapotrzebowanie na wysokiej jakości sandboksy nastawione na jednego gracza.
Co ciekawe, ale już nie tak zaskakujące, 38% graczy Crimson Desert, którzy kupili grę na PS5, sięgnęło też w przeszłości po Dragon’s Dogmę 2. I rzeczywiście trzeba przyznać, że produkcja Pearl Abyss ma w sobie trochę DNA gry Capcomu (i wielu innych tytułów), tak więc nic dziwnego, że fani tego typu rozgrywki zdecydowali się na zakup Crimson Desert. Warto tylko dodać, że wspomniane 200 milionów to oczywiście nie jest kwota, jaka w całości trafi do Pearl Abyss. Trzeba pamiętać przede wszystkim o tym, że takie platformy jak Steam, PlayStation czy Xbox zabierają część z tych pieniędzy dla siebie.
Co za brednie skoro twórcy oficjalnie wczoraj podali, że gra sprzedała się w liczbie 4 milionów, a ten analityk podaje, że na PS5 sprzedało się milion kopii to jak na PS5 może być największa sprzedaż?