CS:GO wcale nie potrzebuje oficjalnego trybu battle royale [WIDEO]
W połowie grudnia informowaliśmy, że w kodzie Counter-Strike’a odnaleziono ślady zawartości typowej dla shooterów typu battle royale. Choć tryb nie został oficjalnie potwierdzony, modder Kinsi już teraz oferuje jego ekwiwalent.
Inspirowana H1Z1 modyfikacja Go 4 the Kill oferuje mapę czterokrotnie większą, niż pozwala silnik Source (sektory przedzielono łańcuchami górskimi, ale bez żadnych ekranów ładowania), wsparcie dla leaderboardów oraz garść nowych w stosunku do oryginalnego CS:GO rozwiązań (przykładowo bieg nie zmniejsza celności, inna jest balistyka pocisku, pojawiła się mechanika krwawienia). W rozgrywkach może brać udział 20 graczy, aczkolwiek projekt celuje w 49 uczestników rozgrywek. Więcej o różnicach na linii Go4TK-CS:GO przeczytacie w tym miejscu.
Projekt jest na chodzie od sierpnia, ale od tego czasu był stale rozwijany. Jeżeli macie ochotę dołączyć do zabawy – odsyłam Was pod ten adres.
Czytaj dalej
-
3Specjalne laboratoria, monitory 600Hz i myszki współtworzone przez zawodowców – Zowie stawia wszystko na esport
-
1Jeden z twórców Counter-Strike’a żałuje odejścia z Valve. „Mógłbym już teraz odejść na emeryturę”
-
1Wielka aktualizacja do nowej gry twórcy Counter-Strike’a. Nie wygląda to za dobrze
-
2Fanowski remake Counter-Strike’a 1.6 lśni na pierwszym zwiastunie. Moderzy gruntownie zmienili oblicze kultowej gry

jakiś taki spóźniony zapłon macie o tym wiedzialem juz od dawna|https:www.youtube.com/watch?v=h_1QRSih7-Q
od 4 miesięcy