[Czasami nienawidzę telewizji] Wszystko, co dobre, jest nielegalne
O co chodzi? O to:
Nie mam zamiaru dyskutować z telewizją. Zamiast udowadniać, że gry są w porządku i płaszczyć się przed „starymi mediami” mam zamiar po prostu robić swoje. I to samo polecam wam wszystkim. Grajcie, piszcie, nagrywajcie letspleje, rozmawiajcie o swoim hobby w szkołach i po prostu kupujcie gry. Jak ktoś zacznie narzekać, to przypominajcie mimochodem, że platynową płytę w Polsce dostaje się za 20-30 tysięcy sprzedanych albumów, a na każdą książkę z nakładem powyżej 100 tysięcy egzemplarzy przypada setka popłuczyn ledwo sięgających nakładu 10 tysięcy – co w kraju, w którym prawie każdy umie czytać, nie jest wynikiem zachwycającym. Możecie też rzucić od niechcenia, że gry są aktualnie jedyną branżą rozrywkową, która zamiast się zwijać, coraz prężniej się rozwija, i mruknąć coś o polskim zacofaniu. Bo narzekanie na to, na co narzeka TVP w 2013 roku, jest tak bardzo w stylu lat dziewięćdziesiątych, że to już nieprzyzwoite.
Podkreślam: 2013 rok, XXI wiek, TVP1, telewizja publiczna.
Stacja zaczyna swój reportaż nawiązując do brutalnych filmów, ale od razu odwraca kota ogonem. Bo przecież „może jeszcze gorsze rzeczy czekają na nie w grach komputerowych… tylko tam są nie tylko widzami. Tam są w centrum wydarzeń. W komputerze mogą strzelać, kraść, a nawet torturować. Rzecznik praw obywatelskich mówi: dość”.
Rzecznik praw obywatelskich niech przestanie, telewizja niech pomyśli piętnaście razy zanim taki felieton wyemituje. Bo wszyscy tam biorą pieniądze – moje pieniądze na przykład – żeby potem nawet nie spróbować zastanowić się nad tworzonym materiałem. Żeby odstawić cyrk, którego skomentować się sensownie nie da, bo napisali i przedstawili go ludzie głusi na jakiekolwiek argumenty. Argumenty, których dostarczamy od lat.
Może już, w takim razie, wystarczy argumentów i rozmów? Może czas zacząć się z głupoty po prosu śmiać i wytykać ją palcem?
Jak mówi dr Bogdan Woronowicz, specjalista terapii uzależnień: „Te gry na pewno zabijają wrażliwość. Po prostu zupełnie inne normy wytwarzają się w takim człowieku, dla niego agresja i przemoc stają się czymś normalnym ponieważ w przypadku gier jest to nagradzane wszystko”. Czy moją wrażliwość zabił Doom, w którym strzelałem do potworów z kosmosu? Chyba nie. Czy moją wrażliwość zabiło Mortal Kombat, w którym komiksowe postacie wyrywały sobie kręgosłupy z paru pikseli? Pewnie trochę. A może GTA: San Andreas, w których stałem sobie na środku ulicy i strzelałem z bazooki do wszystkiego co się rusza? Może.
Mojej psychiki absolutnie nie naruszyły za to inne materiały i teksty kultury, z którymi miałem do czynienia. Telewizja pokazywała mi ludzi wyskakujących z okien World Trade Center, ale nie miało to na mnie żadnego wpływu. Od pierwszych lat szkoły podstawowej słuchałem o wojnach, obozach koncentracyjnych i przerabianiu ludzi na mydło – też nic nie czułem. Co roku miałem okazje popatrzeć sobie na kolejne relacje z wojen, zamieszek czy ataków terrorystycznych, zobaczyć jak na polskiej wsi ktoś kogoś bije, bo za dużo wypił, a potem dowiedzieć się, że dostojnik kościelny wini dzieci za pedofilię. Zero reakcji.
Wszystko dlatego, że znieczuliły mnie gry komputerowe. Dzięki nim agresja i przemoc stały się w moim życiu czymś całkowicie normalnym – nijak nie wpłynęły na to coroczne relacje z marszów niepodległości, wałkowana co chwilę w szkołach masakra ludności cywilnej marki Powstanie Warszawskie czy wesołe opowieści pokroju „Campo di Fiori” Miłosza.
Zawsze lubiłem też czytać książki. Czytałem sobie więc dużo przeróżnych rzeczy. Może to uratowało mnie do całkowitego znieczulenia na zło? Może to książki były tym, co sprawiło, że jeszcze jestem człowiekiem, a nie chodzącym bezmyślnie zombie znieczulonym na świat przez gry komputerowe?
Poczytajcie ze mną:
Maldoror przechodził drogą razem ze swoim buldogiem; widzi młodą dziewczynę śpiącą w cieniu platana i na pierwszy rzut oka myśli, że to róża. Nie wiadomo, co wcześniej zjawiło się w jego umyśle, widok dziecka czy decyzja, którą powziął, gdy je zobaczył. Rozbiera się prędko, jak człowiek dobrze wiedzący, co chce zrobić. Nagi od stóp do głów, rzucił się na ciało dziewczęcia i podniósł suknię, by dokonać czynu znieważającego wstydliwość… W biały dzień! Nic go nie powstrzyma, nie!… Ale zostawmy już ten czyn bezecny. Niezadowolony, Maldoror ubiera się pośpiesznie, obrzuca ostrożnym spojrzeniem zakurzoną drogę, którą nikt nie idzie, i rozkazuje buldogowi, by użył swych szczęk do uduszenia zakrwawionej dziewczyny. Pokazuje temu górskiemu psu miejsce, gdzie cierpiąca ofiara dyszy i krzyczy, a sam odchodzi na stronę, żeby nie widzieć, jak ostre zęby wbijają się w różowe żyły. Wykonanie takiego rozkazu było zapewne dla buldoga rzeczą zbyt okrutną. Wyobrażając sobie, że ma powtórzyć, co już było zrobione, ten wilk o strasznym pysku zadowolił się ponownym zgwałceniem dziewiczości tej wątłej istoty. Z rozdartego brzucha krew znowu spływa jej po nogach na trawę. Jęki nieszczęśliwej mieszają się z płaczem zwierzęcia.
To trzeci rozdział „Pieśni Maldorora”, napisanych przez Comte de Lautreamonta w 1869 roku. Kupiłem to będąc jeszcze w gimnazjum, bo ciekawiła mnie literatura XIX wieku i wiedziałem, że Maldoror inspirował np. surrealistów – Salvador Dali robił ilustracje do jednego z wydań. Na okładce nie było żadnej naklejki. Żadnego PEGI, żadnego ESRB, żadnego „parental advisory”. Nikt nie pytał mnie o dowód, nikt pewnie nie wiedział, co właściwie mi sprzedaje. Kupiłem sobie wtedy też Mirabeau, „120 dni Sodomy” i przeróżne inne rzeczy. Ale książek nikt nie czyta – to nie są gry komputerowe, które wpływają na psychikę dzieci, nie?
TVP zastanawiając się nad sukcesem Call of Duty i GTA V twierdzi, że: „Te gry łączy nie tylko wielka popularność – obie są brutalne, w obu trzeba zabijać przeciwników”. Anna Błaszczak z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dodaje, że: „Fakt zabijania, okrutnego traktowania, czy też torturowania innych osób jest de facto sprowadzony do funkcji rozrywki.”
A czym, jak nie rozrywką, jest film albo książka? Czym jest teatr, opera, albo musical? KAŻDA z tych dziedzin sztuki (tak, gry są gatunkiem sztuki – jak ktoś się nie zgadza, to ma pełne prawo nie mieć racji, dziękuję) ma na koncie rozkoszowanie się przemocą i najgorszymi cechami ludzkości. Gry nie są wyjątkiem – w ich przypadku cała sprawa rozbija się tylko i wyłącznie o to, że najczęściej są po prostu głupie i słabo napisane.
Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po koreańskim musicalu Yoduk Story. Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po „Pieśniach Maldorora”. Żadna gra nigdy nie sprawiła, że czułem się tak źle, jak po „Salo” Pasoliniego. I długa droga przed nimi, bo to wciąż młodziutkie medium. Medium, które ma szansę rozwinąc się w piękny sposób i ostatnim czego potrzebuje jest banda głupków równających je pod względem szkodliwości z alkoholem i fajkami.
Wszyscy śmialiśmy się (telewizja też) z kościoła, który palił Pottera, bo doszukał się w tej książce dla dzieci okultyzmu. Śmiejmy się więc teraz z telewizji.
Bo, rozumiecie sami, pozwolę sobie na małą parafrazę: „Ta telewizja na pewno zabija umiejętność myślenia na trzeźwo, wyciągania racjonalnych wniosków i zastanawiania się nad poruszanym problemem. Po prostu zupełnie inne normy wytwarzają się w takim człowieku, dla niego głupota, jednostronność, uprzedzenia stają się czymś normalnym ponieważ w przypadku telewizji jest to normalne i traktowane jako właściwe wszystko”.

Znudziłem się już tym tematem, ale nie mogę przejść obok niego obojętnie. Nikt z nas nie powinien. Całkowicie nieprofesjonalnie mam aktualnie ochotę wyzywać mędrców z telewizji od kretynów, zamiast polemizować z nimi na poziomie. Ale chyba mogę sobie na to pozwolić, bo z czterolatkiem też bym nie dyskutował.
http:vimeo.com/79286645
Od jakiś 2 tygodni nie oglądam telewizji i widzę, że dobrze robię. Myślę, że lepiej grać w jakąkolwiek grę, niż tracić życie na telenowele (i jak widać serwisy informacyjne) prezentowane nam przez TVP 🙂
Przeróbka nawet dobra ,ale i tak gry nas zabiją.
Amen!
parodia tego filmu już powstała
Genialny artykuł Berlin, właśnie na takie coś czekałem.|Pozdrawiam
Najlepsze jest to, że o grach wypowiadał się jakiś dziadek który pewnie nigdy nie trzymał myszki i pada…….
Zgadzam sie w 100%!! ale gry powyżej 18roku życia sprzedawane na dowód wydaje mi sie dobrym pomysłem.. swoją drogą branza już tak sie rozrosła że nawet w tvp przyznali że gra sprzedała sie w ciągu 24h w wiekszej ilości niż wszystkie filmy razem wziete tego roku! to o czyms świadczy droga „telewizjo polska” i niech gra bedzie z Tobą.. amen 😉
piekna hipokryzja ze strony 'plastikowego kosmosu’
Mają dość dużo racji, choć materiał jest przejaskrawiony. Jak chcecie być szczęsliwsi, to nie oglądajcie telewizji..
Piękne i miodem płynące słowa Berlina! Piwa temu jegomościowi!
luki488 – myszke to napewno trzymał jak i stukał w klawe 😉 ale pada to on na oczy nie widział chyba a sie wypowiada..
DO Filmiku:|Gry zabijają wrażliwość… sorki ale jest odwrotnie, kto nie gra niech się nie wypowiada. Artykuł świetny, Brawo.
idąc tokiem rozumowania obrońców moralności możemy się spodziewać niedługo wysypu morderców-psychopatów, którzy pomylą świat rzeczywisty ze światem przedstawionym w grze i wyjdą na ulicę strzelając do wszystkiego co się rusza (zwłaszcza po niedawnej premierze ghostów), w końcu gry ich znieczuliły i nauczyły zabjiać. Ja tam już zaczynam się bać
Myślałem źe sezon ogórkowy się skończył, ale widać byłem w błędzie, eh. Wprowadzenie obowiązku okazania dowodu przed zakupem tylko powiększy problem piractwa, bo co to za problem ściągnąć grę z neta lub kupić przez np. Steam. Ja grałem od 4 roku życia i wiele istnień cyfrowych życia pozbawiłem, ale wciąż zawsze pomagam ludziom (czasem obcym), bo tak trzeba. To rodzic powinien decydować czy gra nadaje się dla jego pociechy i je pilnować, przede wszystkim rodzic powinien dziecko WYCHOWAĆ.
Szkoda tylko, że coraz częstsze produkowanie durnych filmów (Polskich a jakże) pokroju Ciacha (dowcipy żywcem z neta zdjęte…) czy filmideł o gejach jest ok…Żalą się, że gra pobiła sprzedaż filmów… a co żal du*e ściska, że nasze Polskie produkcje filmowe nawet połowy z tego nie zarobiły? 😉
Emocjonalny tekst nastawiony jedynie na krytykę. Szkoda ze przesadzasz, mnie bardziej boli tendencyjność treści programu niż błędnych twierdzeń bo tych wbrew pozorom nie ma. Z chęcią wymieniłbym poglądy na ten temat ale tutaj zostanę zakrzyczany twierdzeinami jak to gry nie są szkodliwe -_-
Cd. To rodzice przede wszystkim powinni ukazać dziecku co dobre a co złe. Dziś często rodzic zostawia dziecko by sobie tv pooglądało, bo rodzic nie ma czasu, a dziecko robi co chce, a zachowania kopiuje od kolegów, bo oni są spoko, więc ja tez muszę być. Najlepiej stwierdzić, że gry to zło i pokazać parę skrajnych przypadków., a to że 99% graczy jest normalnych i że skrajna przemoc występuje tylko w kilku grach, to kogo to obchodzi. Liczy sie sensacja.
U mnie gry nie zabiły wrażliwości, wręcz przeciwnie, z czasem stałem się wrażliwszy na ludzką krzywdą.
Zgadzam się że materiał TVP to śmieć jak większość ich twórczości. Zgadzam się że nie ma sensu walczyć, bo za kilkanaście lat cała ta szopka po prostu zbankrutuje. Uważam że pod względem brutalności gry nie dorównują książkom i filmom. Ale myślę że gry multiplayer zyskałyby całkiem sporo gdyby odciąć przypływ dzieciarni.
scorpix napisz mi jeszcze ze to rodzice wiedzą najlepiej jak wychować swoje dziecko:)
Coś mi się zdaje, że redaktor chyba trochę przesadził. Co go w sumie to obchodzi, skoro pełnoletność ma od dawna? I to pisanie, że niby to co powiedzieli w telewizji to „totalna głupota” też trochę śmierdzi fanboyem. Redaktor nie jest psychologiem więc nie ma zielonego pojęcia o tym. Pewnie nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że właśnie te gry miały wpływ na jego poglądy i… A nieważne, nie będę nawet dyskutować bo Smygger albo inny pogromca „hejterów” zaraz strzeli mi headshota i tyle będzie.
Telewizja kłamie. Ghosts nie jest dobrze napisany i nie zarobił miliarda w dobę, a Rock nie jest recenzentem. Skandal imo.
Trzeba jeszcze spojrzeć na to że brutalne gry i seriale mogą nawet pomóc. Możemy być mniej podatni na brutalne sceny w świecie rzeczywistym co pozwoli nam działać, a np. (wiem że to trochę absurdalne) The Walking Dead może nas nauczyć co robić gdyby naprawdę zaczęła się apokalipsa zombie.
@illuvatar Jeśli gry są szkodliwe, to idąc tym tokiem rozumowania, szkodliwe powinny być też filmy, książki itd. Książki pewnie w większym stopniu, bo wtedy łatwiej się utożsamić z bohaterem (ja np. często utożsamiam się np. z hobbitem, czy choćby Clarkiem).A jeszcze nie słyszałem, że zabijał, bo czytał.|@Lajkos, to pokolenie morderców i gwałcicieli już jest. Kiedyś w cda lub na stronie był tekst o tym.
@Lubro | Brawo! W końcu ktoś napisał jak to się robi najlepszą przysługę branży poprzez antyreklamę. Berlin świadomie lub nie zrobił dokładnie to samo xD
Nudze sie, wiec kilka spostrzezen broniacych RPO. Ile znacie ksiazek/filmow mowiacych „TY idziesz do przodu i mordujesz”? A teraz, ile znacie FPSow tego nie mowiacych? Wiec jest roznica w odbiorze. Teraz, ze niby ksiazki nie zabijaja? Z jednej strony, romantyczna fala samobojstw a’la Werter, z drugiej wciaz pieknie dzialajace Mein Kampf. |No i przeciez telewizja ma znaczki zielony, zolty, czerwony – za ich nieprzestrzeganie sa kary. Wyslijjcie dziecko po pornosa do sklepu XXX.
Oni nigdy się nie nauczą, nigdy. Oni chyba nawet nie mają pojęcia o czym w ogóle mają mówić… Jak sama sprzedaż gier +18 na dowód jest dobrym krokiem, tak ten felieton kompletnie to przedsięwzięcie niszczy. A i tak pięknie to opowiedziane, w stylu „O, patrzcie, ta zabawka dla dzieci jest prawie jak film! To tak można?”… Jeszcze perełka: „W obu się zabija”… Niesamowite, naprawdę, dlatego są takie popularne! Ale z wypowiedzią dr Dominiki po części się zgadzam.
Tak wiec to, co chce zrobic RPO nie jest kompletnie zle i glupie – dzieki temu moze rodzice choc przez minute uzyja glowy i nie beda kupowac dzieciom wszystkiego jak leci, a potem miec „swiete pretensje” do R*, ze ich 8letnie dziecko dzieki prezentowi pod choinka dowiedzialo sie, co to jest seks i prostytucja z GTA3… |Ale juz tego, co robi TVP bronic sie nie da. Ale musimy poczekac jeszcze co najmniej 20 lat, kiedy na stanowiska szefow redakcji wejda gracze, a odejda ci, ktorzy siedza na tym stolku 30 lat
bohater8, pornosa to może nie ale jakiś inny film? Wyślij jakiegoś swojego dzieciaka po Bad boys, czy coś od 16/18 lat. Sprzedadzą mu.
Co za doskonała manipulacja gry szkodzą każdemu no pewnie ale szkoła to już nikogo nie zabija i nie stresuje.A właśnie mieli oni pozwolenie na użycie wizerunku i nagrania WILLB?
Ja już od dawna nie oglądam tvp, tvn-u oraz nie czytam wyborczej, newsweeka i wprost.Wszystkie te szmatławce co wymieniłem, to tylko manipulują faktami i jest to taka pralnia mózgów.A co do tego materiału to szkoda czasu na jakiekolwiek komentarze.Oni co najwyżej to mogą sobie pogadać w telewizji i zwołać pseudo-profesorków(medialne autorytety), ale na sam rynek i klientów to nie mają wpływu nie będą mieli.A ten rzecznik praw obywatelskich, niech lepiej się odpierdoli od gier(za przeproszeniem)!
I jeszcze ten początek „miliard dolarów zarobiła gra call of duty”.Widać jakimi są wielkimi „znafcami”! 🙂
I jak zobaczyłem jeszcze tego komercyjnego typa w 1.21, to po prostu padłem! 😀
dokładnie ale co oni wiedzą o grach raz na rok albo i nie zajmują się tematem i wielcy znawcy tematu gram od 20 z hakiem i nijak gry nie zmieniły mnie w mordce albo innego przestępce wiec niech TVP wypełnia misje publiczną rzetelnie a nie likwidując programy które znam od dziecka 🙂 bo jakoś ostatnio to nazwać publiczną nie można
M jak miłość jest moim zdaniem bardziej szkodliwe. Tam ciagle ludzie się zdradzają, mówią o seksie, wykorzystują swe wpływów, by zniszczyć komuś życie, a poza tym serial szkodzi wyobraźni, bo po czymś takim człowiek głupiejd. Z kolei czas honoru pokazuje, jak coś jest patriotyczne, to jest dozwolone, a niektóre sceny są brutalne, więc dlaczego ma żółty znaczek.
Najgorsze jest to, że motłoch wierzy we wszystko co widzi w telewizji… Problemem jest to, że ludzie nie potrafią myśleć, ludziom trzeba mówić jak mają myśleć, bo inaczej się zagubią… Nie ma i nie będzie nigdy wolności na świecie, bo ludzie nie wiedzieliby co ze sobą zrobić, człowiek musi mieć nad sobą bat. Dlatego ludzie pracujący w TVP puszczają takie wymioty, ktoś rzucił temat w redakcji, a ktoś inny podłapał nawet nie starając się logicznie pomyśleć jak ugryźć ten temat…
I polecam: http:www.youtube.com/watch?v=2frJ3e0hxPE tak, żeby się zastanowić jak i czym NAS karmi tv…
Za 20 lat wątpię że coś takiego miało miejsce. Społeczeństwo się zmienia i jego hobby też. Nie tylko istnieją gry brutalne ale także inne np. ostatni Rayman Legends, FIFA czy strategie i przygodówki. W przyszłym roku po prawdopodobnym sukcesie Wiedźmina 3 będą wychwalać, że gry to ten rodzaj sztuki w którym możemy się pokazać i być dumni. A tak poza tematem to TVP zmienia się na gorsze likwidując Wieczorynkę i inne programy dla dzieci zastępując je „głupkowatymi” serialami typu ICarly czy Hanna Montana.
Czytałeś 120 dni Sodomy w gimnazjum? To wiele wyjaśnia 😉
Najbardziej mi sie podoba fragment w ktorym mowia o uzaleznionych graczach i w tle widzimy ludzi z oculusami xD boki zrywac xD
@MOVET a nie jest? włóż palec w ciepłą wodę w taką z 60, 70 90 100, 200. 500 stopni, od pewnego pułapu wszystkie szkodzą ale w czymś jest różnica… dobrze książki tworzą wyobrażenie, przez co możemy być skłonni do zgody wobec jakis tam zachowań, bardziej bedziemy uznawać je jak nasze. ok. a gdy grasz sam to robisz, czy wpływ na psychikę nie staje sie silniejszy. Co to znaczy wzrost skłonności do zachowań agresywnych a co zabijanie przez gry?
@KajmalxD Ja też padłem jak zobaczyłem tego rocka szczególnie ze napisali ze to recenzent gier jak to lest play.Ciekawe czy kiedyś wogóle grali w gry czy tylko widzieli filmy lub jak inni grali 🙂
W następne 10 – 20 lat świat tak się zmieni, że takiego chłamu na pewno w TV więcej nie zobaczymy.
A kto daje takiemu 10-latkowi Call of Duty?|No jasne że mamusia!
Telewizja znowu atakuje, terapeuci biją na alarm XDD te „biją na alarm” jest takie bekowe że zawsze jak słysze mało co nie opluje ekranu ze śmiechu.
Aaa i jeszcze – CoD brutalny? Bitch pls. Tak czy siak jak już kiedyś napisałem w podobnym artykule – to że graliśmy za młodu w gry brutalne nie znaczy, że dzieci powinny to robić. Według mnie pomysł z PEGI wcale nie najgorszy tylko jak to wprowadzić…
I gadanie, że wprowadzenie ograniczeń powiększy piractwo… rozumiem że pieniądze są ważniejsze niż psychika małych dzieci?
@MATI9630|Znam osobę, która w wieku 10, czy 11 lat przeczytała cały Stary i Nowy Testament. Mało wierząca (żeby nie było), lecz zrobiła to dla rozrywki. Podobno są tam całkiem ciekawe bajki, w tym sporo brutalnych :)Zresztą, kto z nas nie czytał w dzieciństwie baśni braci Grimm? W porównaniu do nich gry to bajeczki =D|+18!!!!!!