Czołgi nadjeżdżają do War Thunder. Ujawniono drzewka rozwoju!
W sobotę odbyła się przeprowadzona w internecie prezentacja Ground Forces – nadchodzącego dodatku do War Thunder. W jej trakcie pokazano dwa drzewka rozwoju przedstawiające czołgi, które dostępne będą po stronie ZSRR i Niemiec. Przedstawiające je grafiki znajdziecie na końcu newsa.
Twórcy sieciówki przygotowali też niespodziankę dla graczy, którzy udadzą się na tegoroczne PGA. W trakcie imprezy (w sobotę i niedzielę) zorganizowane zostaną turnieje, w których do wygrania będzie nawet 10 tysięcy Złotych Orłów – wirtualnej waluty produkcji. Dodatkowo hostessa rozdawać będzie ulotki z kodem gwarantującym od 150 do 10 tysięcy Złotych Orłów.
Tegoroczne PGA odbędzie się w dniach 18-20 października.
A oto i obiecane grafiki:
ZSRR:
III Rzesza:



Ej, a wiadomo 🙂 Można będzie w jednej bitwie przeskoczyć zza „kierownicy” tanka wprost do kokpitu samolotu, bez żadnego ładowania.
Nie wiem jaki procent grających w WT olewa arcade i trzaska tylko full real, ma ktoś jakieś liczby? I dlaczego tak mało? Bo realizm w grach nie jest aż tak ważny? Dlaczego pierwsze odsłony rainbow six nie miały takiej popularności jak q3, unreal, czy inne strzelanki? Bo jednak bardziej liczy się grywalność? Bo realistyczna rozgrywka w multi nie ma praktycznie racji bytu? Ciekawi mnie też ilu z tych wytykających wot brak realizmu będzie grać tylko (80-90% gier) arcade. 😛
@orzel286 Bo tam gdzie realizm, tam potrzeba myślenia [nie każdy to potrafi] i często trzeba się uczyć grać. Każdy błąd dużo kosztuje. Poza tym, gra jest [bardzo] wolna, trzeba np. planować i ogólnie dawać coś z siebie. Dlatego jest taka zmiana w grach. Akcja, byle szybciej, więcej. Żadnych wymagań, lecieć na pałę przed siebie krzycząc i strzelając, śmierć? Wystarczy poczekać na respawn i od nowa. Ja preferuję symulatora, grają tam osoby, które nie skaczą z Call of Duty na Call of Duty wydawane co rok.
Są gry, które np. mimo upływu 10 lat są wciąż grywalne, a to wszystko dlatego, że one oferują coś więcej niż obecne s[hit]y, strata, strututu, bum bum, waka waka.
@orzel Bo frag w CoD nie daje żadnej satysfakcji, a ustrzelenie kogoś w Red Orchestrze pojedynczym strzałem z PTRD z 300 metrów daję cholerną satysfakcję z perfekcyjnie wykonanego strzału? 🙂 Szkoda, że wielu woli taką hamburgerową papkę i plastikowe CoDy zamiast dobrego mięcha i bardziej realistycznej rozgrywki 🙂 Siekanie z dobrze ustawionego ckmu w RO jest bardziej przyjemne i relaksujące niż przejście całego CoD mimo tony wybuchów i taniej efektowności w tym ostatnim. Co kto woli.
Mimo wszystko, fakt faktem, że hardkorowe symulacje nie grzeszą popularnością. Tak w ogóle, to kiedyś gry były jakby bardziej skomplikowane… 😮
Już widzę ten odpływ graczy w WoT. W sumie to w taką grę chętnie pogram. Samoloty i czołgi na jednej mapie (a w przyszłości zapewne i okręty)… Ta gra nawet w trybie zręcznościowym będzie wymagała myślenia, bo przy takim natłoku akcji na mapie, bęęęęędzie się działo.
porównujac WT do WoWP, to wygrywa ten pierwszy! Nie tylko pod wzgledem jakości rozrywki,ale przede wszystkim optymalizacją i szybkoscią serwerów! na WoT i WoWP zdarzaja się lagi trwające po kilka sekund! Ta WG twierdzi,że nie ma problemu,ale tego juz w CDA nie przeczytacie,bo pewnie w grudniu pod choinke bedzie kolejny „poradnik” jak latać/jeździć w grach WG…Brawo sprzedawczyki…