Daylight z datą premiery i bardzo nietypową funkcją
Daylight korzystać ma z technologii RealID 3D, czyli trybu, który będzie wyświetlał obraz w stereoskopowym trójwymiarze. Opcja dostępna ma być zarówno na komputerach, jak i konsolach PlayStation 4. Będzie też można skorzystać – o czym było już wiadomo – z dobrodziejstw gogli Oculus Rift.
Developerzy w nietypowy sposób postanowili wykorzystać możliwość transmitowania rozgrywki za pośrednictwem Twitcha. Oglądający zmagania graczy widzowie będą mogli ich wystraszyć – za pomocą czatu można będzie aktywować określone wydarzenia. Wpisując np. słowo „meow” (czyli „miau”) sprawimy, że w grze zamiauczy kot. Oczywiście istniałoby pewnie spore prawdopodobieństwo, że niektórzy wykorzystaliby ten mechanizm do trollowania, tak więc nie będzie można cały czas korzystać z takich komend. Poza tym twórcy nie udostępnią listy działających słówek – chcą, by fani sami eksperymentowali z różnymi poleceniami.
Ujawniono też kolejną lokację – Forest, a więc las. W przeciwieństwie do poprzednich – Prison i Sewers – to rozległa miejscówka, w której jedynym źródłem światła jest lampa telefonu oraz księżyc w pełni. Oczywiście mapa, podobnie jak pozostałe, będzie generowana proceduralnie.
I najważniejsze – data premiery. Daylight ukaże się na PC i PS4 8 kwietnia. Gra kosztować ma 14,99 euro, a więc około 62 zł.

Daylight to ciekawy, zaprojektowany z myślą o wielokrotnym przechodzeniu, survival horror od studia Zombie, będący jedną z pierwszych gier opartych na silniku Unreal Engine 4. Twórcy ujawnili konkretną datę premiery oraz kilka bardzo interesujących informacji o produkcji.
lol,komu to się będzie chciało robić?
lol, chyba nie wiesz, do czego jest zdolny lud inernetu.
Ah no tak, to „zajęcie” jest już chyba dla tych co kompletnie nie mają co robić.
Jako to komu? Kilkadziesiąt tysięcy osób „gra” przecież w Pokemony na twitchu. ;p
Czekam na tą grę z dużym oczekiwaniem.Przeraża mnie tylko wizja jakie będą wymagania sprzętowe
@lubro A nie sądzisz, że jest przejaw intelektualnego upadku? Mam na myślę tę grę w pokemony. Widziałem to i żal mi było tych kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Niezwykła ubogość umysłu przy jednoczesnym bogactwie czasu. Ale taki jest świat. Także zgadzam się z kichaczem.
@TD – To teraz będziemy rozliczać ludzi z tego jak spędzają czas i ich oceniać po tym co robią w Internecie? Wow. Wysiadam.
@TD|Nie różni się to absolutnie niczym od ścigania się w NFSach, strzelania się CoDach, czy prowadzenia bitew w Total Warah.
Ja nie chciałem nikogo oceniać, nawet o tym nie pomyślałem, po prostu jest to nietypowa funkcja i powątpiewam w to,że się sprawdzi.
Hmm trochę tanio 😀
No jednak jest różnica moim zdaniem. Bo te pokemony to totalny bezsens. Przecież tam nie ma nic normalnego. Można to nazwać rozliczaniem ich z tego co i tak nie należy do mnie. Spoko. Ale jednak żyję z tymi ludźmi na świecie i jednak wolałbym by cywilizacja nie szła w tym kierunku. Potrafię myśleć globalnie;) Teraz rozumiesz?
Nie rozumiem. Nie rozumiem jak ktoś może definiować „normalność” i jak ktoś może określać czyje zachowanie szkodzi kierunkowi w jakim idzie cywilizacja. Jak boga kocham poziom zaglądania do portfela, wskazywania kogo można kochać i jak można spędzać czas przybiera ostatnio monstrualne rozmiary. To jest odwrotność globalnego myślenia. To zamykanie się na rzeczywistość i stawianie swojej smutnej egzystencji w centrum.
@TruthDefender A powiedz mi co masz do pokemonów ?
Jest różnica pomiędzy normą a normalnością;) i jedno i drugie da się zdefiniować. Być może jest to normą, ale nie jest normalne. Uznałbym za normalne zachowania coś co jest adaptatywne. Tracenie czasu na takiej głupocie nie jest więc normalne. Oczywiście, niech sobie każdy robi co chce. Nikomu nie mówię co ma robić. Ale moje myślenie globalne, a nie (egocentryzm) właśnie powoduje, że zauważam, że do niczego nie prowadzi coś takiego. Populacja na tym nie skorzysta. Oni zresztą też nie.
@arturdzie Nie do samych pokemonów, bo to tylko bajka dla dzieciaków. Nic wartego uwagi. A chodzi tutaj o te popularne Pokemony jak z GameBoya które są Internecie. Z tą różnicą, ze gra jest w czasie rzeczywistym i każdy może sterować postacią. A teraz wyobraź sobie postać z gry single player, którą steruje naraz tysiące graczy bez rozumu. Muszę mówić, że nie prowadzi to do niczego konkretnego, oprócz chaotycznego poruszania postaci? Serio, to jest żenująca i nudna rozrywka. Tak śmiem to ocenić.
no kurde, znowu przeczytałem Dying Light i już miałem banana na ryju, ze wreszcie się dowiem kiedy gra wyjdzie, a wy znowu mnie zawiedliście, przestańcie wkurzać ludzi
@czacha11 Miałem podobnie;)
@TD – Może gdyby w kazdą grę musiało grać kilkadziesiąt tysięcy ludzi top faktycznie byłoby to nieciekawe. Jednak na wiele rzeczy patrzysz lekkomyślnie. Akurat to co się dzieje na Twitchu z tymi pokemonami to jedna z ciekawszych rzeczy jakie wymyślono. Patrząc gołym okiem to wygląda jak tysiące ludzi piszący byle co, ale mimo to grę przechodzą i robią postęp. Gra żyje swoim życiem i to jest esencja tego eksperymentu.
@Pivot18 Jeśli to faktycznie eksperyment naukowy i ma na celu coś sensownego udowodnić, a nie w celu dostania antynobla to popieram.
Wsparcie 3D to najważniejsza zaleta gry, Przetestuję zarówno na HMZ’cie jak i Oculus Rifcie 😀