Daymare: 1998 – Włoskie Resident Evil na godzinnym gameplayu [WIDEO]
W styczniu Capcom zaskoczył całą branżę, udowadniając, że Resident Evil 2 w 2019 jest równie dobre jak w 1998. Sukcesem tym cieszyli się praktycznie wszyscy – gracze, krytycy, sami developerzy – jednak pewna grupka ludzi miała wtedy zapewne mieszane uczucia. W końcu włoskie Invader Studios ruszyło z projektem odtworzenia drugiej odsłony kultowej serii jeszcze przed Japończykami i zgromadziło wokół inicjatywy naprawdę wielu fanów. Niestety (lub na szczęście) w 2015 zapowiedziano oficjalny remake, więc developerzy z Lacjum byli zmuszeni przerwać prace (notabene Capcom docenił ich starania i zaprosił twórców do swojej siedziby w Osace).
Invader Studios doszło jednak do wniosku, że projekt rozwijał się na tyle dobrze, że żal byłoby go porzucać – stąd pomysł, żeby na jego podstawie stworzyć tytuł będący hołdem dla survival horrorów z lat 90. Tak powstało Daymare: 1998, którego wydania podjęło się polskie Destructive Creations. Teraz zaś możemy wreszcie zobaczyć, jak gra prezentuje się w akcji:
Można by się pomylić i chwilami wziąć to za niedawnego Residenta, prawda? Co prawda Włochom nie uda się raczej powtórzyć niedawnego sukcesu Capcomu, jednak na Daymare: 1998 zdecydowanie warto mieć oko. Tytuł pojawi się na rynku jeszcze w 2019 na pecetach, a niedługo później trafi również na PS4 oraz Xboksa One.

Projekt, który zaczynał jako fanowski remake „dwójki”, rozwinął się w coś dużo większego.
Ale mimika postaci to jest faktycznie 20 lat do tyłu.
Daymare: 1998 wypada średnio na jeża i dobrze się stałe, że Capcom sam pracował nad REmake 2 dzięki temu projekt nie stracił na jakości.
Źle to wygląda. Normalnie b-klasowa podróba Resident Evil 2 rimejk. Jeśli tak miało wyglądać odświeżenie gry Japończyków, to dobrze że tak się nie stało.
Co tam zombiaki, ja ludkom z takimi facjatami ręki bym nie podał.
Wy tam się nadajecie… bykom jajka huśtać, makaroniarze jadą na praktycznie praktykach z Capcom i zerowym budżecie a wy sracie żarem.|Ten włoski „rimejk” na Unity był bardzo spoko, mimo ,że to ALPHA była, były 3 kamery do wyboru: TPP/FPP/Static to samo z sterowaniem było tak jak w RE4 albo klasyczne.
Gdyby ten fanowski remake który tak wygląda został wypuszczony w 2019 zamiast Resident Evil 2 to by ludzie tygodniami płakali z zachwytu nad talentem tych ludzi. A tak sama krytyka w komentarzach.