Dishonored: Twórcy o immersji [WIDEO]
Immersja - tzw. "zanurzenie się w grze" - to obok grywalności kluczowy element każdej produkcji. Właśnie ona jest głównym tematem drugiego filmu "Z pamiętnika developera" poświęconego Dishonored. Twórcy gry opowiadają na nim o tworzeniu sugestywnego świata i zapadajacych w pamięć bohaterach.
Immersja a Dishonored:

Immersja – tzw. „zanurzenie się w grze” – to obok grywalności kluczowy element każdej produkcji. Właśnie ona jest głównym tematem drugiego filmu „Z pamiętnika developera” poświęconego Dishonored. Twórcy gry opowiadają na nim o tworzeniu sugestywnego świata i zapadajacych w pamięć bohaterach.
Ostatni raz świat stworzony na potrzeby gry podobał mi się w takim stopniu w pierwszym BioShocku. Cudo.
@ZdeniO zawsze powtarzam, że jeśli jakaś gra kiedykolwiek ma aspirować do miana sztuki to z pewnością jest to Bioshock, miejmy nadzieję, że podobnie będę mógł powiedzieć o Dishonored. Sam jednak muszę przyznać, że z filmików wnioskując Dunnwal wydaję się być pozbawione tego kontaktu gracza ze światem jaki mieliśmy dzięki nagraniom w Bioshocku.
Żeby twórcy tak podchodzili do każdej gry jak Dishonored, to byśmy mieli same gry roku.
Nie wiem, czemu ten film ma niby być o immersji, jak dla mnie to jest filmik przedstawiający świat i postacie go zamieszkujące, prace koncepcyjne itd. No, ale mniejsza o to. Gra zapowiada się bardzo dobrze, nie mogę się doczekać. Nawet lista nazwisk dubbingujących jest naprawdę imponująca. PS: Jak zwykle Francuzi świergoczą po swojemu, gardząc angielskim…
„Immersion” oznacza „wessanie się” w świat gry, film jest o tym świecie właśnie, dlaczego nas urzeknie. IMO pasuje 😛 Co do Francuza – może nie czuje się zbyt pewnie w mowie, tyle. Na YT już widziałem hejt, że „gardzi angielskim”, lol. Jak sobie przypomnę niektóre dev diary wiedźmińskie, to wolałbym, żeby niektórzy mówili tam po polsku, niż z nieprzyjemnym do słuchania akcentem 😛
Wiem, co to oznacza i ma się nijak do filmu. W prawdziwym devdiary o immersji twórcy powinni pokazać, co nasza postać będzie sobą reprezentowała, w jaki sposób podejmowane przez nas wybory (i generalny sposób gry) sprawią, że oderwiemy się od rzeczywistości i wczujemy się, wręcz staniemy się głównym bohaterem. Ja tu widzę film pt 'świat, postacie i ogólna koncepcja’. I nie chodzi o to, żeby pięknie mówił – tylko wypowiadają się tutaj również nie native speakerzy, a jednak próbują, Francuzi natomiast…
… są ponad to. To nie jest jakiś stereotyp wyssany z palca, powszechnie wiadomo, że Francuzi to jeden z tych narodów, które niechętnie uczą się i posługują językami obcymi. Obejrzyj sobie devdiary innych gier, choćby Ubisoftu – osoby tam zatrudnione, nie-Francuzi, czasami bardzo kanciasto, ale jednak próbują mówić po angielsku, a Francuzi w 90% przypadków po swojemu. Denerwuje mnie to trochę, bo to taka manifestacja samozadowolenia i samozachwytu, a nie mają do nich większych praw niż inne nacje.
Fajna gra
Zapowiada się naprawdę ciekawie i obiecująco!
@tomecki:Nic mnie chłopcze nie gniecie. Czepiam się twórców o tytuł devdiary, już tłumaczyłem dlaczego. Ta 'reszta’ w filmiku to_nie_Francuzi, tylko Francuzi odmówili mówienia po angielsku. 90% wziąłem z własnych obserwacji, bo widziałem już kilkadziesiąt różnych podobnych filmów i właśnie takie zjawisko zauważyłem (i nie tylko ja). Jak już Kojimę wspomniałeś, to akurat z angielskiego Japończyków śmieje się cały świat, bo choć chcą dobrze, średnio im to wychodzi, natomiast Francuzi nawet nie próbują.
I nie chodzi o to, że nie lubię francuskiego czy coś podobnego, po prostu skoro wszyscy inni próbują mówić międzynarodowym językiem dla wygody oglądających, a Francuzi robią manifestację odmienności, to mnie to denerwuje. A, khh, 'potęciał’, jak to nazwałeś, gra oczywiście ma i nigdy temu nie zaprzeczałem. Gdybyś przeczytał moją wcześniejszą wypowiedź dokładnie to byś wiedział, że gra mi się podoba i nie marnowałbyś czasu na obronę jej, skoro tu nie ma konfliktu. Haters gonna hate, fanboys gonna hype.
Z taką obsadą to nawet nie chce słyszeć, że polski wydawca chce zrobić polski dubbing.
@tomecki: Developerzy nie potrzebują obrony przez ludzi twojego pokroju, tym bardziej, że ludzie 'mojego pokroju’ ich nie atakują. Ignorancją wykazujesz się ty, nie umiejąc czytać ze zrozumieniem. Ale skoro już wychodzisz, to dobrze, tylko nie trzaskaj za sobą drzwiami, m’kaay?
Naars ma rację, często się spotyka że Francuzi tylko we własnym języku wypowiadają się. Stereotypuy są bez sensu, ale pomijając je Francuzi powinni mówić w tym filmiku po angielsku, na tym poziomie, po prostu wstyd wypowiadać się w innym języku.