Do przegadania: Cyfrowa dystrybucja
Tvscreen.pl to serwis, będący internetową wypożyczalnią filmów – nie na kasecie czy płycie, ale w postaci streamingu przesyłnego cyfrowo z serwerów serwisu. To jeden z nielicznych wciąż na naszym rynku biznesowych pomysłów na cyfrową dystrybucję, która zdaniem wielu analityków stanie się wkrótce normą, szczególnie jeśli chodzi o rozprowadzanie dzieł rozrywkowych – muzyki, filmów i gier.
Już teraz triumfy święcą serwisy takie jak Steam i usługi takie jak Xbox Live oraz PlayStation Network; świetnie radzą sobie zachodnie odpowiedniki u nas wciąż pionierskiego tvscreen.pl; na horyzoncie widać już takie „cuda”, jak OnLive czy GaiKai, czyli platformy streamujące wysokiej jakości gry na dowolne sieciowe urządzenia, gdzie wszystkie obliczenia odbywają się na serwerach dostawcy usługi.
Jak widzi się wam taka przyszłość? Jesteście już na nią gotowi? A dokładniej…
Do przegadania…
—
PS. W TYM NEWSIE pytaliśmy, czy chcielibyście, by i CD-Action dodało do pisma kupony-zdrapki tvscreen.pl. Decyzje jeszcze nie zapadły, ale wkrótce rozdamy na naszej stronie trochę kodów.
Czytaj dalej
-
Resident Evil Requiem będzie brutalny. Soczysty gameplay pokazuje Leona Kennedy’ego w akcji
-
1Twórca Fallouta: London ostro o Bethesdzie: „Czas, by odeszli w stronę zachodzącego słońca i sprzedali komuś tę markę”
-
1Doom uruchomiony na inteligentnym garnku. „Wiem, jakie to głupie, ale to się musiało stać”
-
Duchowy spadkobierca Blood Omen: Legacy of Kain powraca po 8 latach. Deadhaus Sonata na pierwszym zwiastunie z gameplayem

News z zeszłego tygodnia o wspólnej akcji magazynu PC Format i serwisu tvscreen.pl cieszył się zaskakująco dużym zainteresowaniem – tak dużym, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy czasem polscy gracze (i szerzej – polscy użytkownicy Internetu) nie są już gotowi na cyfrową dystrybucję.
Oj no może i to by było do br ,ale np mój i wielu innych osób internet by tego nie udźwignął.
Ja mam np dosc wolne lacze wiec pobieranie gier ze steama odpada ale filmy zawsze mozna ogladac 😀
Jestem wielkim przeciwnikiem cyfrowej dystrybucji czegokolwiek. Po części dlatego, że mój internet nigdy nie uciągnie tak wielkich plików, po części dlatego, że nie lubię płacić przez internet, a poza tym wolę grę stojącą w pudełku na szafce, a nie gdzieś tam na twardym dysku.
Jestem w stanie zaakceptować korzystanie z filmów w wersji jaka jest na tvscreen.( Gier nie ! ;] ) Bo bardzo mi sie podoba i jest to to tanie jak i bardzo wygodne.A więc jak najbardziej TAK.
@morrow7878 zawsze mozesz poczekac az sie film załaduje ;]
Jestem w stanie zaakceptować takie coś jak Steam ale nie wiem czy jestem wstanie oddać swoje miejsce na półce czemuś innemu niż pudełka z grami 🙂
zintegrowanymi z np. Steamem
Ja i tak kupuję tylko na Steamie w promocjach.
osobiście wolę mieć kontakt fizyczny z nośnikiem, z którego mam obejrzeć film/zainstalować grę
Dla mnie najważniejsza jest gra, nie muszę mieć pudełka, kolorowej instrukcji i figurki głównego bohatera. Jest jednak jedno „ale”. Niech gry w dystrybucji elektronicznej będą tańsze od tych pudełkowych, bo teraz niestety tak nie jest. Za grę w EA Store (wersja bez nośnika) zapłacę tyle samo co w Tesco czy Empiku. To mi się nie podoba. Łącze mam wystarczające (ok 10 mb/s). NFS Shift był u mnie po 1,5 godz, da się przeżyć. Ogólnie jestem na tak, a gdyby ceny w e-dystrybucji były niższe byłbym na TAK!!!
Pytanie 1|Oczywiście! Nie kupuję gier czy filmów dla pudełka, ale dla zawartości.Pytanie 2|To jest niestety duży problem. Mam internet 2mb, czyli dość wolny. Na szczęście download/upload nie limitowany. Także od biedy da się znieść długi czas pobierania danych.Pytanie 3|Dostępność „towaru”. Nie trzeba szukać nie wiadomo gdzie starych tytułów, które można kupić za jednym kliknięciem np. na Steamie. No i oczywiście genialne promocje.|Tylko ceny nowości(Steam) są zbyt wysokie w porównaniu z „pudełkami”.
Ale się popsuł komentarz. Ciąg dalszy:Na Steamie nowości kosztują 50 euro, co dla Polaków(i nie tylko) to trochę za dużo.Jestem całkowicie na TAK/ZA. Mogę szybko, bezpiecznie i przede wszystkim łatwo kupować gry w ORYGINALNYCH wersjach językowych, które w zasadzie zawsze są najlepsze. Czasami tylko trzeba poczekać na promocję.
Pudełka 4ever.
Taaaa, najlepiej wogóle nie wychodzić z domu -.- Dla mnie ta cała dystrybucja cyfrowa, to, sorry, jedno wielkie kretyństwo. Ludzie szukają nie wiadomo czego, byleby coś wymyśleć. Ja zdecydowanie nie jestem takim 'nowym lepszym człowiekiem’ i jeszcze raz mówię: KONIEC Z PUDEŁKAMI = KONIEC MOJEGO BYCIA GRACZEM. Kropka.
Zabierzcie gry filmy ze sklepów i sprzedawajcie byle jaką grę na steamie po 50$ i myślę, że piractwo jeszcze się nie zaczęło ale zacznie się po takiej „reformie”
Moim skromnym zdaniem to krok w dobrą stronę, są tacy gracze co zawsze będą kupować wersje pudełkowe. Ale jeśli dystrybucja cyfrowa miała takie powodzenie jak chce mieć, to powinna dawać znaczące korzyści dla gracza. Choćby ceny powinny być niższe, bo w końcu nie wydaje się pieniędzy na nośniki, pudełka, instrukcje. Wiec jak gracz zobaczy ze to jest krok w skierowany w jego stronę, przyjmie to z uśmiechem, ale jeżeli to ciecie kosztów i łatwy zarobek, to ludzie będą wybierać wersje pudełkowe.
Dla mnie dystrybucja cyfrowa byłaby zacnym pomysłem, gdyby: wprowadzono np. steam store w złotówkach; ceny tych gier byłyby proporcjonalne z cenami na zachodzie (proporcjonalne do naszych zarobków) – niespecjalnie byłoby to zabawne, gdyby ograniczono się do przeliczenia cen na złotówki. Chociaż i tak znalazłoby się full perełek. I fakt – pudełka i tak ftw 🙂
Jeśli chodzi o cyfrowe rozprowadzanie filmów i streaming to… mówię TAK 🙂 |A gry nadal wole mieć w materialnych pudełkach.
Dystrybucja sieciowa to nie to samo co normalna. Co mi tam po screenach z Steam albo EADM jak moge zrobić zdjęcie prawdziwemu pudelku?
@Bassist, a co to ma wspólnego z wychodzeniem z domu. Ja wolę zrobić zakupy w necie a zaoszczędzony w ten sposób czas spożytkować na spacer do parku i zrobienie kilku lepszych lub gorszych zdjęć 🙂
Filmy w wersji streamingowej? Czemu nie, ale z oryginalną wersją językową i napisami(polskie + angielskie) a nie z kiepskim lektorem, którego nie da się słuchać po kilku minutach.
Gra nabyta na Steamie niczym się dla mnie nie rożni od gry zassanej z torrenta. Nie mam żadnego dowodu, niczego na co mógłbym spojrzeć i dołączyć do mojej kolekcji. Ja kupuje oryginalne gry tylko dla pudełek; materiałów wewnątrz niego (chętnie nabywam edycje kolekcjonerskie), nie zaś z powodu jakiejś moralności. Mam duszę kolekcjonera, kolekcjonuje wszytko: gry, LEGO, książki, nawet bilety komunikacji miejskiej…
Podoba mi się taki sposób dystrybucji. Mój internet jest w stanie przesyłać filmy w 720p a czasami (latem jak mało osób siedzi) nawet 1080p na youtube, chociaż nie wszystkie i nie wiem za bardzo od czego to zależy xP Ściąganie gier które zakupiłem mi nie przeszkadza, bo raczej cierpliwy jestem. Nie wiem czy mój internet nadawałby się do używania takich bajerów jak OnLive, ale bardzo bym chciał, bo na nowy sprzęt mnie nie stać :c
@Nath6aniel To ja Ci może sprzedam wszystkie moje pudełka? Bez gier oczywiście, bo nie po to kupujesz:P Gry w pudełkach dla mnie są dobrym wyjściem tylko w przypadku kolekcjonerek, ale zwykłe już wolę na Steamie.
Chociaż najistotniejsze jest i tak łącze. Co z tego że mogę mieć opcję 20Mb/s a łącze ledwo to wytrzymuje? Trzeba niestety poczekać na sfinalizowanie inwestycji w infrastrukturze telefonicznej, wykorzystania w pełni dotacji unijnych(obecnie tak z 3% wykorzystano) aby to wszystko miało sens.
Ja jestem za lecz sa kilka waznych powodow ktore sa odpychajace dla mnie poniewaz nie mam wystarczajacego szybkiego internetu zeby sciagac gry ktore „waza” ponad 4 gb, jesli strace dane to bede mogl jeszcze raz sciagac, musialo byc jedno konto do wszystkich gier ktore sa dostepne przez internet lecz niezalezne od konta. np ja bym wolal bardziej papierek ktory pozwala wypozyczyc film w wypozyczalni videoworld
Podsumowując: dystrybucja cyfrowa jest dobra dla gier małych i tanich (jak np. World of Goo, Braid), starych (w stylu GOG.com – pierwsi Settlersi itp), zaś do gier dużych i super produkcji (w stylu Call of Duty, RPG BioWare’u, Wiedźmin, NfS itp.) zgadZam się tylko na pudełkowe wersje. Bardzo dobrym rozwiązaniem są gry które kupuje się w wersjach pudełkowych z płytka, a sa one skonfigurowane ze Steam’em.
Rozumiem cyfrową dystrybucję w Ameryce, gdzie lwia część obszaru jest albo nie zamieszkana, albo nie ma tam dostępu do pudełkowych wersji. Identycznie z resztą świata. Osobiście uważam, że dopóty mam opcję zakupu gier w formie pudełkowej, gdzie wiem że jest ona na trwałym nośniku i mogę ją postawić na półce, dopóki będę trzymał się od steama and friends z daleka. Inną sprawą jest to, że Steam to taki prototyp Heliosa ( kto grał w Deus Ex-a ten wie o co chodzi ).
1.Gierka musi być na pólce bo lubie na nie patrzeć|2. Nie wszyscy mają szybkie łacze m.in. ja|3. Jeżeli w polsce wschodniej bedzie szybkie lacze to sie zgodze
racja to racja, nigdy nie kupie gry przez steama czy cos innego, bo przecież nic nie przebije min kumpli podziwiających twe zbiory pudełek
1)Ja jestem przeciwny cyfrowej dystrubucji gier. Wole wybrać się do sklepu samemu zobaczyć i kupić gry lub filmy. Ewentualnie zamawiam gry przez internet z takich serwisów jak gram.pl czy empik.com ,bo wychodzi często taniej.|2) Łącze internotowe by dało rade, zależy jaki był by jeszcze transfer.|3) Ja osobiście wole posiadać fizycznie gry czy filmy, a poza tym jak narazie nie ma praktycznie żadnych różnic w cenach poza jakimis promocjami.
Właściwie Cyfrowa dystrybucja może współistnieć z normalna dystrybucją ale nie zastąpi jej bo chociażby jak wyobrazić sobie cyfrową wersje Limitowana jakiejś gry ? co do Filmów to telewizje Cyfrowe oferują filmy na „życzenie” za grosze…
Odpowiedzi na pytania kolejno: 1. Jestem w stanie, jednak wolę mieć fizyczny nośnik. Bo kupowanie i kradzież cyfrowa będą mieć minimalne różnice. 2. Do kupowania gier cyfrowo owszem, ale oglądania filmów w Full HD na bieżąco bez czekania na załadowanie? Musiałbym mieć coś mocniejszego niż 1 Mb/s. 3. Najfajniejsza jest wygoda. Zero bajerowania z płytami, wszystko jest na odpowiedniej stronie internetowej. Ale co jak serwer padnie? Albo ktoś go shackuje? Jak ceny nie będą konkurencyjne? Nie lepiej zrobić coś
Osobiście nie mam nic przeciwko cyfrowej dystrybucji, o ile ceny są odpowiednio dostosowane do każdego kraju. Chociaż dopóki nie będę mieć szybszego łącza niż 2mb i tak będę kupował w pudełkach ;p
1) Nie. Do pudełek idzie dołączyć w kolekcjonerce coś co w wersji cyfrowej nie będzie możliwe.|2)Moje tak ale jak patrze na to co mają moi koledzy i czytam na necie to w Polsce internet jest za wolny na taką dystrybucję|3)Plus taki że nie trzeba szukać pudełka jak już grę się kupiło. Jednak jest ona przypisana do konta i jak konto zostałoby shakowane to wszystkie twoje filmy, muzyka i gry za które zapłaciłeś, przepadają.
Liczne patche, filmiki na yt w full HD, ściąganie innych wersji językowych itd. i tak mnie zmusiły do polepszenia przepustowości łącza (które nawiasem mówiąc jest już dość tanie), jednak pudełek tworzących na półce piękną kolekcję, zapachu nowo rozpakowanej gry czy małych gadżetów a’la figurka za nic nie oddam 😉
Hmmm…|1. Wolę mieć pudełkową wersję gry – po to kupuję, żeby potem móc się chwalić kolegom, znajomym i rodzinie jakie to mam zbiory gier na półce (lub ołtarzyku) postawione;|2. Łącza może i są dobre – ale na pewno NIE W Polsce. Z czasem może i będziemy mieli dobre łącza, ale na dzień dzisiejszy to troszkę za dużo na Nas|3. Osobiście jakoś plusów nie widzę(albo szukać mi się nie chce), a minusy to to co wyżej pisałem
Wole pudełkowo, choć takie wsparcie jak Steam jest dla mnie rozsądne. Niech ja tylko kiedykolwiek zgubię płyte, to będę miał chociaż możliwość ściągnięcia z serwera Steam. Największe wady cyfrowej dystrybucji to jak na razie cena, połączenie z internetem wymagane oraz trudności jak ma się słabe łącze.
…w stylu gier na steam? Kupujemy w sklepie, rejestracja elektroniczna, a potem możemy albo zainstalować z płyty, albo bezpośrednio ściągnąć z serwera? Taki tandem by mi bardzo przypasował.
1) Pudełeczko musi być na półce, bo w przeciwnym razie to jak pirat.|2) W Polsce?? Jest to prawie niemożliwe (szybki internet w niskiej cenie baardzo ciężko zdobyć (ze stałym łączem oczywiście)|3) Brak płyty (nie zagramy na kompie bez neta), Po co mam płacić grę którą muszę ściągnąć i nie mogę jej postawić na pułeczce – wole już pirata ściągnąć. Brak stałego połączenia z i tak wolnym internetem|Podsumowując to wypali, ale nie w Polsce (chyba, że po diametralnej zmianie- na korzyść konsumenta dostawców neta.
TAK FILMOM w cyfrowej dystrybucji, NIE GROM w tym sposobie rozprowadzania 🙂
moje realne 1mb/s radzi sobie z ciągnięciem plików gier to i pewnie z filmami sobie poradzi jednak po co mi taka wypożyczalnia skoro mam coś podobnego jako vod , w telewizji „N” ?
Najważniejsze to mieć wybór. Niech jedno drugiego nie wypiera.
Cyfrowa dystrybucja??Badziew!!