Duchowy spadkobierca Blood Omen: Legacy of Kain powraca po 8 latach. Deadhaus Sonata na pierwszym zwiastunie z gameplayem

Duchowy spadkobierca Blood Omen: Legacy of Kain powraca po 8 latach. Deadhaus Sonata na pierwszym zwiastunie z gameplayem
Avatar photo
Sam Goldman
Mimo wszystko chyba lepiej wrócić do Blood Omena.

Gry o wampirach to nisza w ostatnich latach wypełniona skutecznie przez Vampyra, nieoczekiwanie V Rising i inne, nie zawsze oczywiste tytuły. Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 też próbowało, ale wyszło tak, że lepiej o nim zapomnieć. Powrót zainteresowania grami o wampirach przyciągnął też Denis Dyacka, twórcę Blood Omen: Legacy of Kain, który w 2018 roku zapowiedział Deadhaus Sonata – kooperacyjną grę akcji będącą duchowym spadkobiercą tamtej serii.

Produkcja została zapowiedziana jeszcze w 2018 roku, a Dyack i jego Apocalypse Studios reklamowali ją jako połączenie Blood Omena z Eternal Darkness z GameCube’a. Fani byli początkowo podekscytowani, jednak brak konkretów i przeciągająca się produkcja sprawiły, że Deadhaus Sonata prędzej czy później zniknęła z radarów wielu graczy – sam słyszałem o niej ostatnio dobre 5 lat temu. Można się było spodziewać, że Dyack dał sobie spokój, ale tak się nie stało. Opublikowano bowiem krótki zwiastun z prezentacją gameplayu, zaczynający się od szumnego odwołania do przeszłości: oto przed nami nieujawniona do tej pory wizja planów developera. Całość zaczyna się scenką z Blood Omena przechodzącą koślawo w Deadhaus Sonatę i w zasadzie to wszystko, co ma nam do powiedzenia ten trailer:

Jeśli celem Dyacka jest przekonanie ludzi, że robi duchowego następcę Blood Omena, to chyba zrozumieliśmy to już 8 lat temu. Jeśli chce pokazać, że robi grę przestarzałą technologicznie, to także mu się udało.

Gry, które trzeba znać. Perełki, crapy i średniaki

Tytuł pozwoli nam wcielić się, podobnie jak Blood Omen, w nieumarłego kształtującego swoimi decyzjami losy całej krainy. Mimo możliwości grania w kooperacji, Deadhaus Sonata ma posiadać także skomplikowaną, wielowątkową fabułę i głębokie, rozbudowane lore. To ostatnie możecie sprawdzić już teraz, zaglądając np. na oficjalny kanał na YouTubie, gdzie studio mniej lub bardziej regularnie publikuje rozbudowane słuchowiska opisujące meandry tego uniwersum.

Developerom na pewno nie można odmówić oddania, ale na razie Deadhaus Sonata nie wygląda na czarnego konia tego roku. Produkcja docelowo zmierza na wszystkie aktualne platformy, chociaż zacznie swoją drogę do pełnej wersji we wczesnym dostępie na Steamie podobno jeszcze w tym roku.

Skomentuj