Duża strona o grach przypadkiem zapowiada Uncharteda 2
Jako użytkownicy serwisów z grami wiecie doskonale, że i większym, i mniejszym mediom zdarzają się wpadki. Jasne, cdaction.pl też ma swoje za uszami. Powód jest prozaiczny: sieć, w przeciwieństwie do pisma, żyje w naprawdę szybkim tempie. Teksty, jakie publikujemy na łamach papierowego CDA są zazwyczaj dopieszczane przez kilku różnych ludzi i ryzyko gorszącej wtopy jest w tym wypadku niewielkie. Mimo wszystko omyłka VG247 zasługuje na przynajmniej parę linijek komentarza. Jest bowiem jednocześnie i spektakularna i, cóż… naprawdę zabawna.
Podczas Tokyo Game Show jeden z redaktorów serwisu opisał swoje wrażenia z Uncharteda 4…. Sęk w tym, że Uncharted 4 nie pojawił się na Tokyo Game Show w grywalnej wersji. Zagoniony dziennikarz wziął na ruszt Kolekcję Nathana Drake’a, słowem: odświeżoną trylogię od Naughty Dog. Tekst, zatytułowany „Czy Uncharted 4 nie jest zbyt zachowawczy?” obfituje w kwiatki typu:
Więcej eksplozji, żartów i wysokooktanowej akcji, tylko ładniejszej, to dokładnie to, czego może chcieć wielu z was. Także, oczywiście, hura! To jest zagwarantowane. Ale co do mnie – niespecjalnie tego oczekuję.
Serwis został o omyłce poinformowany przez Sony, a jego redaktor szybko przeprosił za omyłkę. Ale internet nie zapomina. Bodaj najcelniej skomentował sytuację Neil Druckmann z Naughty Dog:


Najbardziej mi się podoba że w owym artykule autor opisał się jako „Weterana Uncharted”.
Mistrzowski tweet 🙂
Ahh….chętnie bym sobie sprezentował PS4, tylko aby znów przeżyć całą kolekcję Uncharted. 😉 Tym bardziej, że jeszcze przed premierą trójki sprzedałem PS3. ;(