Dying Light: The Beast z ogromną aktualizacją. Zawiera Nową Grę+ i ponad 400 innych udogodnień
Techland dowozi: tym razem fani Dying Light: The Beast mogą cieszyć się największą aktualizacją w historii tej gry. Zapowiadany już wcześniej na mapie rozwoju Update 1.4, który trafił wczoraj wieczorem na serwery, wprowadza Nową Grę+, system Legend Levels, wsparcie dla raytracingu oraz ponad czterysta (!) ulepszeń i poprawek błędów. Castor Woods stanie się jeszcze bardziej brutalnym miejscem… i jeszcze bardziej immersyjnym.
Tytułem przypomnienia, Dying Light: The Beast to samodzielna produkcja Techlandu, która wraca do korzeni serii, skupiając się na Kyle’u Cranie, bohaterze części pierwszej. Protagonista ów budzi się po trzynastu latach kriogenicznego snu w opuszczonym parku rozrywki położonym w Castor Woods. Gracze eksplorują gęsty las pełen zarażonych, wykonują misje na przetrwanie, rozwijają umiejętności i walczą z hordami wrednych zombie. Tytuł ten szybko zyskał uznanie i cieszy się bardzo pozytywnymi ocenami na Steamie (wśród Polaków nawet przytłaczająco pozytywnymi).
Wiadomo jednak, że nic nie jest wieczne, a gry porzucone przez twórców tracą zainteresowanie graczy. Techland jednak do tej grupy nie należy i Update 1.4 przedłuża żywotność produkcji – choćby przez Nową Grę+ właśnie.
Gracze mogą teraz powtórzyć fabularną kampanię Kyle’a, zachowując cały ekwipunek, broń i rozwój postaci z poprzedniego przejścia. Haczyk jest nam znany, wrogowie też stają się silniejsi. Na szczęście pojawiają się też nowe łupy, a wśród nich lepsze bronie, dzięki którym będziemy siać absolutną zagładę na polu pełnym zombiaków. Według statystyk z marca umarło ich już dwa miliardy, więc można byłoby podkręcić te numerki. To idealne rozwiązanie dla tych, co lubią wyzwania i chcieliby przeżyć to jeszcze raz.

Podobnie ucieszy fanów powrót Legend Levels, systemu postępów pojawiającego się po osiągnięciu poziomu 15. Nadwyżkowe doświadczenie zamienia się na „Legend XP” i pozwala na odblokowywanie pasywnych ulepszeń: zwiększonej żywotności, lepszych statystyk bojowych czy w końcu mocniejszego trybu Beast Mode. Jest co grindować.
Jeżeli więc zastanawialiście się nad zakupem, to dobra okazja ku temu, bo na Black Friday gra jest przeceniona o 20% (wersja Deluxe też). Na Steamie można też sprawdzić cały opis aktualizacji.
Czytaj dalej
-
Do Dying Light: The Beast nadciąga Koszmar. Aktualizacja 1.5 wprowadza nowe zasady przetrwania
-
Techland wraca do prac nad rozwojem Dying Lighta 2. Szef marki spytał graczy, co chcieliby otrzymać w przyszłych aktualizacjach
-
Darmowa porcja grozy. Halloweenowe nowości w Dying Light: The Beast i Dying Light 2: Stay Human
-
1To nie koniec rozwoju Dying Light: The Beast. Techland publikuje mapę rozwoju na kolejne tygodnie

„Protagonista ów budzi się po trzynastu latach kriogenicznego snu w opuszczonym parku rozrywki położonym w Castor Woods.”
Droga autorko, co ty ćpałaś? XD
@ben dover
pani zapewne ćpała chatgpt